PDA

View Full Version : Nauka Jazdy- Przemyśl opinie/spostrzeżenia


mlody_boy
01-06-2007, 16:33
Witam.
Chciałbym w tym poście dowiedzieć się Waszego zdania na temat firm które oferują owe usługi. Wasza opinia na temat firmy, plusy minusy, zadowolenie itd. Która najlepsza, najgorsza . Piszcie

PS. Jak się nie przyjmie do kosza.

yankes_69
01-06-2007, 20:33
Jeszcze się musisz określić czy chcesz się nauczyć jeździć czy zdać egzamin na prawo jazdy bo to dwie różne rzeczy.

mlody_boy
02-06-2007, 10:00
chcę się nauczyć jeździć

tomy
02-06-2007, 10:27
Jeszcze się musisz określić czy chcesz się nauczyć jeździć czy zdać egzamin na prawo jazdy bo to dwie różne rzeczy.

nie wydaje mi sie zeby między tymi rzeczami nie było żadnego związku..jeśli szkoła dobrze Cie przygotuje czyli nauczy Cie jeździć to ze zdaniem egzaminu nie będzie żadnym problemem..

yankes_69
02-06-2007, 13:50
Związek jest ale naprawdę niewielki. Instruktorzy przygotowują kursanta pod zdanie egzaminu aby potem w statystykach ładnie ośrodek wyglądał. Jak widzę to co robią ci pseudo instruktorzy na mieście to normalnie mnie krew zalewa. Ostatni przykład : wyjeżdżając z kopernika (między policją a strażą) chciałem dać w lewo na boh. getta i co... stałem 3 zmiany świateł bo L'ka wjechała na środek skrzyżowania widząc że nie da rady z niego zjechać. Ja już jestem trochę lat po takim kursie, popytaj po znajomych i szukaj nie tylko dobrego OSK ale konkretnego instruktora. Ja poszukałem sobie takiego, który był naprawdę ostry, dziewczyny praktycznie z nim nie jeździły bo nie wytrzymywały presjii, ale potrafił nauczyć wszystkiego łącznie z radzeniem sobie w korkach, niestety już nie pracuje jako instruktor.

usmiechnieta
02-06-2007, 14:26
Ja robiłam kurs u pan Jurka Świetlickiego (ma swoją firmę na przeciwko kościoła Franciszkanów). Byłam zadowolona ;)

KoRt
02-06-2007, 15:13
Zgadzam się nikt cię tak nie nauczy jak Jurek Świetlicki :bazuzeus:

n0rek
02-06-2007, 15:14
Pan Warcholak z OSK Mnisza, fajny koles szczegolnie po miescie, uczy nie tylko jak zdac egzamin ale tez jak sobie poradzic pozniej na miescie

egzystencjonalistka
02-09-2008, 09:39
Interesują mnie informacje na temat ośrodków nauki jazdy w Przemyślu, a konkretnie: obsługa kursantów, jakość świadczonych usług, ceny itp.

Proszę piszcie o swoich doświadczeniach przy nauce jazdy i o tym co słyszeliście na ten temat od znajomych.

usmiechnieta
02-09-2008, 14:23
Ja się powtórzę - nadal polecam Jurka Świetlickiego :-)
Kilkoro moich znajomych robiło i wszyscy byli zadowoleni.
Ja też tam robiłam kurs i nie miałam zastrzeżeń.

pewe
02-09-2008, 14:40
Ja robiłem u Gucia na Czarnieckiego i jestem zadowolony / zdałem na pierwszym egzaminie

Zyzu
02-09-2008, 19:13
Ja robilem na Ratuszowej gdzie nie polecam isc. Cena tam 900zl, ale gdybym mial zapisac sie tam jako nowicjusz z ta wiedza ktora posiadam w zyciu bym tego nie zrobil. Totalna olewka podczas jazdy, poprostu jak jezdziles wczesniej autem to to czego sie nauczyles jest twoje, jak instruktor burknie cos w ciagu 2 godzin to jest dobrze.

egzystencjonalistka
03-09-2008, 15:14
Ja niedługo zamierzam zrobić sobie kurs na prawo jazdy. . . zrobiłem już małe rozpoznanie terenu (tylko info, komentarze na necie) i ze wszystkich ośrodków nauki jazdy w Pślu wybiorę prawdopodobnie między nauką jazdy GUCIO na Czarnieckiego a ELDAREM Jerzego Świetlickiego na Franciszkańskiej.

A co słyszeliście o nauce jazdy LIDER przy ul. Dworskiego?

Dla mnie najważniejsze jest właśnie to by dobrze nauczyć się jeździć autem, obsługiwać go i bez problemu zdać egzamin (to chyba jasne :))

Oczywiście ważne jest także aby dany ośrodek nauki jazdy posiadał auta, którymi jeździ się także na egzaminie.

setka
06-09-2008, 12:12
Jak widzę to co robią ci pseudo instruktorzy na mieście to normalnie mnie krew zalewa. Ostatni przykład : wyjeżdżając z kopernika (między policją a strażą) chciałem dać w lewo na boh. getta i co... stałem 3 zmiany świateł bo L'ka wjechała na środek skrzyżowania widząc że nie da rady z niego zjechać..

Drogi kolego pozwle sobie skomentowac twoja refleksje. Jak ktos sie uczy jezdzic to normalne ze popelnia bledy i nalezy sie z tym liczyc jak widzisz DOSKONALE oznakowany samochod z literka "L". Kazdy popelnia bledy na drodze czy ty od razu jezdziles idealnie? Zapewne nie... Trzeba uczyc sie tolerancji na drodze. Czemu tylko w polsce kierocy sie wkurzaja jak ktos sie uczy jezdzic? Wszedzie w europie jest zrozumienie na uczacych sie jezdzic nawet jak popelniaja bledy nikt nie trabi i nikt nie wyraza sie byt emocjonalnie. Skad bierze sie ta nerowosc wsrod "doswiadczonych kierowcow" ano zapewne z tego ze im sie spieszy bo jakby sie nie spieszylo moze i mieli by wiecej zrozumienia dla innych uzytkownikow drogi.
pozdrawiam
Kursant

gozel
06-09-2008, 13:34
Zastanawia mnie czy instruktorzy uczą również wbijania się na żywca na prawy pas, bo dzięciołowi nie chce się czekać w korku ponieważ ma zajefajnego szrota z niemiec. Mam tu na myśli ulicę Jagielonską.

pewe
07-09-2008, 07:45
Czemu tylko w polsce kierocy sie wkurzaja jak ktos sie uczy jezdzic?
Kursant

Jeżeli chodzi o mnie to nie wkurza mnie to, że ktoś uczy się jeździć, ale wkurza mnie liczba L-ek na przemyskich drogach, a ściślej mówiąc te RJA i RLU, skoro jest ich tak dużo to nie można utworzyć WORDu w Jarosławiu lub chociaż oddziału? Przecież po naszym mieście jeżdżą codziennie nauki z połowy byłego województwa przemyskiego (...już zapomniałem jak to fajnie brzmi:).
Źle na tym wychodzą sami kursanci, którzy 50% godzin tracą na dojazdy do Przemyśla. Gdybym był na ich miejscu wolałbym zapisać się u nas, dojechać pociągiem i jeździć dwie godziny po mieście.

egzystencjonalistka
07-09-2008, 09:20
A co myślicie o nauce jazdy ELDAR (franciszkańska 7)? W internecie jest o nich kilka pozytywnych opinii (zobaczcie) : http://przemysl.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/93725_222.html

Zastanawiam się czy to jest faktycznie taka dobra szkoła jazdy czy te opinie to jest tylko chwyt marketingowy właścicieli ELDARu???

yankes_69
08-09-2008, 07:35
Jak ktos sie uczy jezdzic to normalne ze popelnia bledy i nalezy sie z tym liczyc
W pełni to rozumiem, tylko nie rozumiem błędów do których sami instruktorzy się przyczyniają. Mogę o paru opowiedzieć.

n0rek
08-09-2008, 07:57
powraca propozycja nie wyjezdzania L przed godzina 9

RiceBoy
14-09-2008, 10:28
ul.Mnisza
peugeot nr 2(czerwone)
Instruktor - Pan Sroka.
Polecam, nauczył mnie jeździć i mojego kuzyna tez.

n0rek
14-09-2008, 13:26
Pan Sroka, uczy fajnie ale parkowania, na miescie w ogole nic nie pomaga, robilem kurs na mniszej i sroka uczyl mnie bramek a Warcholak na miescie.

j23
14-10-2008, 20:17
to nie szkoła szkoli tylko instrukotrzy w niej . a powiem wam ,że jeśli szkoli b.dobry instruktor to go sie nie docenia tylko dusi jak cytrynę do ostatniej kropli .pytanie jak długo taki gość wytrzyma do czasu jak zmądrzeje i zamiast charować na kogoś to zakłada własną szkołe L .
jeśli już macie rozpoczynać jazdę z instruktorem to najpierw zapytajcie się jak długo szkoli bo dość często sie zdarza ,że uczycie się razem z nim tylko jest jeden problem to wy płacicie za jego szkolenie ale co tam kasa się nie liczy ważne aby zdać egzamin i tutaj zaczyna sie horror nie do przejścia i trzeba zapłacić za następny kurs a nie lepiej od razu sie wziąść do nauki .

j23
14-10-2008, 20:27
to nie szkoła szkoli tylko instrukotrzy w niej . a powiem wam ,że jeśli szkoli b.dobry instruktor to go sie nie docenia tylko dusi jak cytrynę do ostatniej kropli .pytanie jak długo taki gość wytrzyma do czasu jak zmądrzeje i zamiast charować na kogoś to zakłada własną szkołe L .
jeśli już macie rozpoczynać jazdę z instruktorem to najpierw zapytajcie się jak długo szkoli bo dość często sie zdarza ,że uczycie się razem z nim tylko jest jeden problem to wy płacicie za jego szkolenie ale co tam kasa się nie liczy ważne aby zdać egzamin i tutaj zaczyna sie horror nie do przejścia i trzeba zapłacić za następny kurs a nie lepiej od razu sie wziąść do nauki .
a właściciel szkoły powinien im dobrze zapłacić bo jeśli odejdą to kto będzie szkolił oczywiście młodzi instruktorzy a to czasu wymaga .

n0rek
14-10-2008, 21:01
masz jakies zale? straciles niedawno prace instruktora?

Dzastinxu
20-08-2009, 12:43
Ja chcę zapisać sie na kurs juz niedługo..zastanawiam się miedzy Guciem,a ośrodkiem u Pana Jerzego Świetliskiego.. tylko nie moge znależć Jego siedziby.. pomóżcie:)

Dzastinxu
20-08-2009, 12:44
i jeszce jedno..heh.."eLdar" a "OSK Jerzy Świetlicki" to jedno????????:)

pewe
20-08-2009, 13:31
Ja chcę zapisać sie na kurs juz niedługo..zastanawiam się miedzy Guciem,a ośrodkiem u Pana Jerzego Świetliskiego.. tylko nie moge znależć Jego siedziby.. pomóżcie:)

Gucio jest na Czarnieckiego obok BGZ, ja tam robiłem kurs i mogę polecić.

Dzastinxu
20-08-2009, 13:35
Wiem,wiem..dzieki:)) w Guciu juz nawet byłam sie pytać:)

Dzastinxu
20-08-2009, 13:38
Nie moge znależć na Tej przkletej Franiciszkańskiej tej szkółki:D :/

stingerek
21-08-2009, 00:22
Chcesz sie nauczyć jeździć ?
Samochód sobie kup......


Chcesz zdać egzamin ? Idź na kurs.


Innej drogi nie ma.


Chyba że znajdziesz kogoś doświadczonego.. kogo uczył "stary wyga" i on cie weźmie pod skrzydła, da samochód i nauczy hasać po polach i lasach.. jak się gałkomanii nauczysz to możesz w miasto wyjechać, inaczej...... bedziesz tylko klejnym idiotą za kierownicą z papierem w ręku na którego ja będe się wkurzał....
Bo.. na żółtym nic... na zielonym.. sprzęgło.. jedynka.. powoli sprzęgło, troszke gazu... ojej już jadę.. powoli powoli.. o kutfaa... znowu żółte i czerwone.


Inaczej: Ten przede mną ruszył ? Może i ja powinienem...... ? DObrze ruszę,... więc.. sprzęgło.. jedynka..... etc.

Jak się "na drodze przecinającej zapala żółte" to ty masz już mieć jedynke i nogę na sprzęgle... jak sie zapala u ciebie żółte powoli ruszasz.... tak żeby na zielonym już jechać.


I nie "najpierw on, potem ja... KOLUMNĄ!"
I jeszcze jedna sprawa.. nie siedź na tyłku.. zostaw sobie 30-50 metrów do następnego auta.. nie bedziesz musiał hamować...
Pamietaj... jesli ktoś przed toba jedzie 50km/h i zwolni do 40km/h ty zwolnisz (statystycznie) do około 35-37km/h.... ten za tobą zrobi to samo od razu jak zobaczy czerwone lampy z tyłu twojego auta..... i tak tworzą się korki. NIE UŻYWAĆ HAMULCA, I ZOSTAWIAĆ DUŻE PRZERWY MIĘDZY AUTAMI (oczywiście na odcinkach które na to pozwalają)
Prosty i banalny przykład sposobu na rozładowanie WSZELKICH KORKÓW

Doskonały przykład tego zjawiska można obserwować rano na odcinku od mostu Siwca do komendy policji oraz po południu w przeciwnym kierunku...
Zauwazyliście że korek jest zawsze tylko "do mostu"?
A wiecie dlaczego ?
Ze na dwoch koncach mostu są światła....... i ludzie nie potrafią ruszać spod świateł ani dojeżdżać do świateł....

Do warszawy każdego wysłać na miesięczne szkolenie jazdy w korkach. Daje sobie rękę uciąć i stawiam swojego poloneza że conajmniej 20% osób zmarłoby na zawał (i dobrze, ciot za kółkiem nie potrzeba) a reszta nauczyłą by sie wreszcie jeździć... i nie byłoby takich korków.

jjj23
21-08-2009, 21:20
ul jagielońka przeniósł się przed big starem 1 pietro Świetlicki polecam ,nie pytaj tylko wal prosto tam a nie pożałujesz- normalna szkoła

eldar i swietlicki to dwie różne szkoły ale obie b.dobre i solidne- polecam przynajmniej dbają o osoby szkolone

wal do świetlickiego ul . jagielońska przed big starem tym sklepem 1 pietero tel.606356049 a eldar to 509171052 drzwoncie i się pytajcie to co was interesuje

aha i ten numer jest też dobry Pan Marek 605538270 dodatkowe lekcje nauki jazdy jest spoko i b. dobrze tłumaczy więcej się dowiesz jak u niego spróbujesz jazdy.nie pytaj nikogo tylko sam/a spróbuj sie przejechac a zobaczysz powodzenia

Zyzu
21-08-2009, 21:32
Czuje ze ktos tu zrobil sobie konto, aby nabic klientow Swietlickiemu.

dexter
23-10-2009, 17:54
Dzis zdalam egzamin na prawo jazdy dodam ze za pierwszym razem:)
Polecam wszystkim robic kurs u Pana Swietlickiego.:)))))

stingerek
23-10-2009, 18:43
W takim razie jesteś w 1000% przygotowana do "zdawania egzaminów"
Szerokiej drogi, i zdobywania doświadczeń.

Duron
25-10-2009, 12:32
Jaką szkołe polecacie do nauki jazdy ?

setka
25-10-2009, 12:41
Jaką szkołe polecacie do nauki jazdy ?

szkoła życia najlepszą szkoła nauki jazdy bo na kurs możesz sie zapisać gdzie chcesz ja proponuje do Gucia ktos inny powie LOK czy Mnisza... i tak wybor nalezy do ciebie.

Dzastinxu
28-10-2009, 13:58
GUCIO:) uczą fajnie i bezsresowo:)

ministeel
31-10-2009, 11:50
Bezstresowo to jest na kursie ale jak na egzaminie:biggrin:
Ja zdawałem na mniszej i mogę śmiało polecić a to dlatego że mają dużo aut i można sobie pojeździć na różnych a nie przyzwyczajać się do jednego tak samo z instruktorami ale wybór zależy od kursanta :cool:

szeggy
31-10-2009, 15:19
Ja robilem ok 10 lat temu na Mniszej pozytyw jesli chodzi o ilosc instruktorow i pojazdow (wtedy nawet doswiadczonych) teraz pewnie mnoswo mlodych ktorzy ucza sie instruktarzu razem z kursantami ;)Dobra szkola ze wzgledu ze chcac nie chcac kazdy musial opanowac wyjazd z Mniszej na jagiellonska w strone Dworskiego a nie jest to latwe przy obecnej kulturze jazdy ;D Szkoda ze nie maja parkingu na swoje wozidelka tylko przystanek.

ministeel
31-10-2009, 17:15
To fakt, że jest dużo młodych ale im większy ma się wybór tym szybciej sobie ktoś podpasuje a z wyjazdem to tylko przy czerwonym świetle na krzyżówce inaczej to nie ma szans:aiua:

małpa
17-02-2010, 21:42
Witam
Odświeżam wątek ale uważam, że warto.
Przygotowując się do zapisania się na kurs prawa jazdy czytałam różne wątki na kilku forach w poszukiwaniu odpowiedniej szkoły. Ostatecznie zdecydowałam się na GUCIA przy ul. Czarnieckiego i czuję się w obowiązku napisać swoją opinię- będzie jak najbardziej pozytywna:)
Zajęcia teoretyczne prowadzone przez właściciela tj. p. Dudę pomagają także jeśli chodzi o technikę i kulturę jazdy.
Moi dwaj instruktorzy, bracia Dobrzańscy, bardzo przykładali się do swojej pracy i zwracali uwagę nie tylko na egzamin ale na umiejętność jazdy w ogóle.
Podsumowując-polecam!
Szczególnie, że zdałam za pierwszym razem:)

stingerek
17-02-2010, 22:01
gratuluję.... zdanego egzaminu w aktualnych warunkach pogodowych.

yankes_69
18-02-2010, 06:39
Szczególnie, że zdałam za pierwszym razem:)
Gratulacje :)

małpa
19-02-2010, 11:17
Dzięki :)

kamill91
19-02-2010, 11:22
Ja też zdałem za pierwszym ale u pana Romana Urbana i też bardzo sobie chwalę i polecam ;)

Dzastinxu
19-02-2010, 22:23
Ja czekan na troche lepsze warunki pogodowe..tez robiłam w Guciu i jestem zadowolona i z teorii i z praktyki:)) polecam również
I gratulacje za zdany egzamin:)

Piotr871987
22-02-2010, 21:44
Polecam Świetlickiego....
jeżeli chcecie dobrego instruktora u niego podam wam namiary na pw..

:)

nusia
17-05-2010, 10:40
Witam
Zrobienie Prawa Jazdy wydawało mi się ogromnym stresem i niemalże horrorem.Wszystko dlatego,że kiedyś próbowałam już ale nijak nie mogłam się dogadać z instruktorem.Okazuje się ,Ze szkoła jaką wybierzemy nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia.Ważny jest człowiek,który będzie nas uczył.Przez przypadek trafiłam do szkoły Romana Urbana.To był starzał w dziesiątkę.Jest tam młody (stażem)instruktor Artur-rewelacja.Takich pokładów cierpliwości już dawno u żadnego człowieka nie widziałam.Ten Pan nie tylko uczy aby zdać egzamin,On uczy jak jeżdzić dobrze i bezpiecznie.nie czeka aż kursant sam wpadnie na to co powinien w danej sytuacji zrobić-On tłumaczy raz,drugi,piąty i setny aż faktycznie człowiek sam potrafi podjąć słuszną decyzję.Wielki szacun dla tego Pana.Kto chce nauczyć się jeżdzić-tylko Artur u Pana Romana Urbana.Sczerze polecam.

setka
18-05-2010, 21:18
Witam
Zrobienie Prawa Jazdy wydawało mi się ogromnym stresem i niemalże horrorem.Wszystko dlatego,że kiedyś próbowałam już ale nijak nie mogłam się dogadać z instruktorem.Okazuje się ,Ze szkoła jaką wybierzemy nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia.Ważny jest człowiek,który będzie nas uczył.Przez przypadek trafiłam do szkoły Romana Urbana.To był starzał w dziesiątkę.Jest tam młody (stażem)instruktor Artur-rewelacja.Takich pokładów cierpliwości już dawno u żadnego człowieka nie widziałam.Ten Pan nie tylko uczy aby zdać egzamin,On uczy jak jeżdzić dobrze i bezpiecznie.nie czeka aż kursant sam wpadnie na to co powinien w danej sytuacji zrobić-On tłumaczy raz,drugi,piąty i setny aż faktycznie człowiek sam potrafi podjąć słuszną decyzję.Wielki szacun dla tego Pana.Kto chce nauczyć się jeżdzić-tylko Artur u Pana Romana Urbana.Sczerze polecam.

post sponsorowany:D reklama jak nic:D heheheh do tego pierwszy post, uzytkownik zarejestrowany 3 dni temu porazka:)

Radoos
19-05-2010, 00:19
Może reklama a może nie... jak ktoś ma słabe wyniki to musi popracować nad marketingiem. Ja póki co jestem po kursie u Świetlickiego :-)

Liczba egzaminów praktycznych – Liczba zdanych egzaminów (procentowo)

OSK Jerzy Świetlicki – 494 – 179 (37,0 proc.)
OSK Marek Haluk – 140 – 50 (36,8 proc.)
OSK Prajzner – 329 – 110 (33,8 proc.)
OSK LOK – 288 – 95 (33,5 proc.)
OSK Bugiera – 1402 – 431 (31 proc.)
Studio Ruchu Drogowego SC – 148 – 42 (29,0 proc.)
OSK Doris – 73 – 18 (25,4 proc.)
OSK Gucio – 423 – 104 (25,2 proc.)
OSK Eldar – 211 – 52 (24,9 proc.)
OSK Lider – 115 – 27 (24,1 proc.)
OSK Roman Urban – 318 – 72 (23,3 proc.)
Desperado – 109 – 19 (17,9 proc.)
OSK T. Partyka – 76 – 9 (12 proc.)

Dane: WORD Przemyśl


Widzisz nusiu ile miałaś szczęścia? ;-)

Źródło: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100127/NAUKAJAZDY/641894534

Hamster
19-05-2010, 07:55
Ja w 2004 prawko robiłem u "Gucia". Miałem wtedy instruktora zza wschodniej granicy. Gość jest/był super instruktorem. Dzięki niemu zdałem egzamin i jazdę za pierwszym razem. I to porą zimową.

The stroyer
19-05-2010, 11:23
Na tle rzeszowa nasze szkoły wypadają baaaardzo blado:



W ubiegłym roku w WORD Rzeszów przeprowadzono 52554 egzaminy praktyczne na prawo jazdy kategorii B. Zdawalność wyniosła 35,8 proc. Z kolei egzaminów teoretycznych odbyło się tu 26933. Zdawalność była wyższa i ukształtowała się na poziomie 81,5 proc.
Poniżej statystyki w rozbiciu na poszczególne szkoły.

Szkoła – Liczba egzaminów praktycznych – Liczba zdanych egzaminów (w proc.)

Autoperfekt – 162 – 77 (49,7 proc.)
Nauka Jazdy Mariusz Wisz – 139 – 68 (48,9 proc.)
Mercury – 221 – 95 (42,9 proc.)
Zryw II – 468 – 198 (42,3 proc.)
Autocross – 595 – 251 (42,1 proc.)
OSK Radio Taxi 9191 – 944 – 395 (41,8 proc.)
Moto-Bus – 207 – 82 (39,1 proc.)
Auto Test – 72 – 27 (38,6 proc.)
Crossvire – 238 – 92 (38,6 proc.)
Eksa – 282 – 104 (36,8 proc.)
LOK – 768 – 283 (36,8 proc.)
Lorbus 2, M. Trzyna – 101 – 36 (36,4 proc.)
OSK R. Piela – 382 – 126 (36,1 proc.)
Artcom Auto – 278 – 95 (34,9 proc.)
OSK Elkares – 124 – 42 (34,7 proc.)
Nauka Jazdy A. Kościuszko – 139 – 47 (34,6 proc.)
Automobilklub 607 – 206 (33,9 proc.)
Autokurs, J. Sowa – 337 – 113 (33,5 proc.)
Auto Hit Bis – 193 – 59 (31,2 proc.)
OSK Navigator – 83 – 24 (29,6 proc.)
ZDZ – 223 – 63 (28,2 proc.)
Motocross – 79 – 21 (26,5 proc.)

frystylez
19-05-2010, 15:03
A ja troszkę z innej beczki zapytam. Po co instruktorzy o godzinie 15 zabierają ludzi na miasto???? Nie dość, że taki kursant traci pieniądze bo nie jeździ a stoi w korku to, czego jeszcze ma się nauczyć??? Nie zrozumiem chyba nigdy.

Youstynka
19-05-2010, 15:24
@frystylez: W korku niestety też trzeba nauczyć się stać :) Poza tym instruktorzy (przynajmniej ten, u którego ja byłam) starają się aby stanie w korku było możliwie krótkie i zjeżdżają w boczne uliczki.

The stroyer
19-05-2010, 15:29
A ja troszkę z innej beczki zapytam. Po co instruktorzy o godzinie 15 zabierają ludzi na miasto???? Nie dość, że taki kursant traci pieniądze bo nie jeździ a stoi w korku to, czego jeszcze ma się nauczyć??? Nie zrozumiem chyba nigdy.

A tego ma się nauczyć że jazda samochodem to nie jest parcie do przodu po autostradzie.

Jazda w korku jest bardzo stresogenna i dużo bardziej wymagająca.

Dopiero w korku, w nocy, w deszczu, śniegu, ciasnych uliczkach, krętych podjazdach i zjazdach , pomiędzy masą innych samochodów uczysz się jeździć. Uczysz się pewnych reakcji i odruchów, uczysz się przewidywać. Zdobywasz doświadczenie.
Bo jechać po prostej bez samochodów szeroką drogą potrafi każdy kto wystaje trochę z zza kierownicy i dosięga nogami do pedałów.



Nie zrozumiem chyba nigdy.


Masz prawo jazdy ?

kamill91
19-05-2010, 17:59
ja tam u Pana Urbana też za pierwszym zdałem :P

Radoos
19-05-2010, 18:01
Na tle rzeszowa nasze szkoły wypadają baaaardzo blado:

Wydaje mi się, że to bardziej wina naszych c***ogłowych drogowców niż szkół i kursantów.

The stroyer
19-05-2010, 19:37
Wydaje mi się, że to bardziej wina naszych c***ogłowych drogowców niż szkół i kursantów.

Masz rację !

.. wydaje ci się. ;)




Zwalanie wszsystkiego na drogowców to zbyt daleko wysunięte wnioski.
To że oznakowanie nie do końca jest "sensowne" to jedno , co nie zmienia faktu że można jeździć zgodnie z nim przynajmniej przez te kilkadziesiąt minut egzaminu.

setka
19-05-2010, 20:02
To i ja sie wypowiem:) Prawko mam od niedawna w sumie jakies 2 lata. Kurs robilem dwa lata temu w LOK i musze powiedziec ze bylo ok. Nigdy wczesniej nie jezdzilem samochodem i jakos nie mialem problemow nauczyc sie jezdzic. Kwestia jak zwykle lezy w praktyce. Przekonalem sie, ze przewaznie osoby, ktore jezdzily wczesniej zdaja przewaznie egzamin za 1 razem. Ja zdawalem 3 razy. Dwa razy po kursie w LOK i dodatkowych godzinach doszkalajacych i po 2 nie udanych razach dokupilem kilka godzin w GUCIU i to byl strzal w 10. Moglem porownac dwoch instruktorow i ewentualnie poprawic bledy. To byl strzal w 10. Zdalem od razu za pierwszym razem(w sumie 3). Poszlo jak pomasle. Wydaje mi sie, ze sa wazne dwie rzeczy. Ilosc godzin spedzonych za kierownica i egzaminatorzy. Co do tego drugiego to kazdy wie, kto zdawal kilka razy na prawko, ze potrafia oblac za byle co i w tym lezy sek. Nie pamietam ile teraz godzin musi wyjezdzic kursant ale jest to stanowczo za malo:/ Szkola ma znaczenie ale jak sami widzicie i piszecie po zdaniu prawka jezdzi sie jak sie chce wiec nie nalezy zwalac winy na drogowcow bo z tego co pamietam to wsyztsko jest w miare dobrze oznakowane pozatym za kierownica trzeba myslec tej rzeczy ucza chyba w kazdej szkole nauki jazdy. Jedna rzecz jaka mnie przeraza to, ze jest wiele osob, ktore maja wujkow i ciotki w ośrodkach, ktorzy zalatwiaja papier ukonczenia kursu w szkole nauki jazdy i potem taki ktos, zdaje egzamin(nierzadko zalatwiony) i wyjezdza na ulice to strach i czasami sie zastanawiam czy te wypadki to czasem nie wina osob, ktore poszly na skroty - ale to moje prywatne zdanie. Pozdrawiam i dla nowych kursantow jedna rada: jak ja umiem jezdzic to kazdy inny potrafi;)

Amelius
19-05-2010, 20:18
to i ja dorzucę swoje 3 grosze- uczenie na kursie "pod zdanie egzaminu" a późniejsza jazda samochodem to dwie różne sprawy, więc takie rankingi to można o kant tyłka potłuc i nie wiem, czemu one mają służyć. sorry, ale co to za wynik 37%? to wina kursanta, egzaminatora, drogi, sygnalizacji, czy innych samochodów na drodze? taki ranking to właśnie na miarę nowin.

Radoos
19-05-2010, 21:42
Masz rację !

.. wydaje ci się. ;)




Zwalanie wszsystkiego na drogowców to zbyt daleko wysunięte wnioski.
To że oznakowanie nie do końca jest "sensowne" to jedno , co nie zmienia faktu że można jeździć zgodnie z nim przynajmniej przez te kilkadziesiąt minut egzaminu.

No tak, ilość miejsc w których można popełnić błąd ze względu na kretyńskie rozwiązania lub zaniedbania w ogóle nie jest problemem i nie wpływa na ilość oblanych egzaminów.
Można przez kilkadziesiąt minut egzaminu udawać, że ich nie ma.

PS. Nie zwalam wszystkiego na drogowców, ale porównaj sobie zestawienie wyników z warunkami.

frystylez
19-05-2010, 22:54
Tak od 13 lat. Nie mówię tu absolutnie o parciu do przodu jak na autostradzie ale o płynnej jeździe. Dla mnie osobiście jest to strata pieniędzy. Ok przyzwyczaisz się do warunków panujących na drodze, do stresu ale co jeszcze się nauczysz mając wyjeżdżone 5km zamiast 30 ( załóżmy w godzinę). I tylko 1-ka, 2-ka i hamulec nie pomijając sprzęgła. Gdzie tu płynna jazda i orientacja w terenie? potem wyjeżdża taka osoba po zdanym egzaminie i leci przez miasto max 40km/h tamując płynny ruch. Ok na nauce jazdy zmienisz kierunek i pojedziesz inną drogą, bo niby się uczysz i tak musisz to wyjeździć i tak ale gdy jeździsz już po zdaniu prawa jazdy czasami nie masz wyboru i musisz jechać taką trasą i tu zonk bo przyzwyczajenie bierze górę. Naprawdę szkoda byłoby mi pieniędzy na stanie w korkach. Mówisz pewnych odruchów - po części się zgodzę..ale taki sposób sprzyja rozwojowi "niedzielnej jazdy"
Uwierz mi nie każdy potrafi jeździć po prostej.
Proszę Cie nie łącz pojęć jazdy w śniegu i korku...róznice są znaczne..do tych pierwszych warunków trzeba uczyć jak najczęściej - do tych drugich uważam, że uczą Cię inni użytkownicy dróg






Masz prawo jazdy ?

madziuu
20-05-2010, 08:39
I tylko 1-ka, 2-ka i hamulec nie pomijając sprzęgła. Gdzie tu płynna jazda i orientacja w terenie? potem wyjeżdża taka osoba po zdanym egzaminie i leci przez miasto max 40km/h tamując płynny ruch.

tylko zauważ frystylez, że na kursie na prawko ze standardowych 30h jazdy, po mieście jeździsz 28h a poza terenem zabudowanym 2h, co oznacza że siłą rzeczy przez większość kursu nie przekraczasz 50 km/h a po egzaminie nie czujesz swobody we wrzucaniu czwórki, o piątce już nie mówiąc ;)))

Więc tak naprawdę OSK i płynna jazda nie mają ze sobą nic wspólnego. Poza tym pragnę zauważyć, że można mieć prawko 20 lat i jeździć jak pipa bądź też turlać się "przez miasto 40km/h tamując płynny ruch" a można być świeżo po egzaminie i jako tako sobie radzić, bądź przeginać w drugą stronę szarżując.


Nie zgodzę się też z Radoosem, jakoby przemyskie warunki miały tu coś do rzeczy, powiem przeciwnie nawet: w naszym kochanym mieście jest z 5 głównych ulic, ze 3 poste ronda ronda (o ile!), nie ma tramwajów itp. a przede wszystkim miasto jest tak małe że większość kursantów zna okolice doskonale (to naprawdę pomaga zorientować się w terenie zwracając uwagę na np. "kruczki") więc w przeciwieństwie do większych miast nie ma co narzekać. Tam zdawalność wcale nie jest wyższa :)

mówię ja, po zdanym egzaminie może nie w wiele większym, ale kompletnie nieznanym mi i "zarondowanym", Lublinie :)

frystylez
20-05-2010, 14:54
Dziś miałem przykład czego uczy się "eLki" o godzinie 15 na Mickiewicza. Miałem ochotę wyjść z auta i wytrzaskać po ryjeczku instruktora za uczenie chamstwa na drodze. Na całe szczęście się opamiętałem po wczesniejszym sprawdzeniu rejestracji RJA...a ty uczniu eLki stój i płać

jckchrobak
24-05-2010, 13:36
Witam.
Chciałbym w tym poście dowiedzieć się Waszego zdania na temat firm które oferują owe usługi. Wasza opinia na temat firmy, plusy minusy, zadowolenie itd. Która najlepsza, najgorsza . Piszcie

PS. Jak się nie przyjmie do kosza.
Ja polecam również Jurka Świetlickiego. Ma teraz biuro na ulicy Jagielońskiej, wejście jest pomiedzy dwoma sklepami motoryzacyjnumi. Uczyłem sie u niego i zdałem za pierwszym razem. Polecam

kamill91
24-05-2010, 13:50
Pana Jurka także polecam uczył mnie na motor :)

calix
10-09-2010, 21:19
odświeżam.

Z własnego doświadczenia. Kurs robiłam w LOKu, instruktor to Sławomir Ławniczak - szczerze polecam!! Wszystko na spokojnie wytłumaczy. Wcześniej w ogóle nie jeździłam - kurs w sumie zrobiłam w 1,5 miesiąca i zdałam za pierwszym razem :)
pozdrawiam ;]

michalb1991
11-09-2010, 14:36
w naszym kochanym mieście jest z 5 głównych ulic, ze 3 poste ronda ronda (o ile!), nie ma tramwajów itp. a przede wszystkim miasto jest tak małe że większość kursantów zna okolice doskonale (to naprawdę pomaga zorientować się w terenie zwracając uwagę na np. "kruczki") więc w przeciwieństwie do większych miast nie ma co narzekać. Tam zdawalność wcale nie jest wyższa :)


w zupełności zgadzam się. Jeśli wiesz gdzie możesz skręcić to się nie złapiesz na poleceniu instruktora.


Dziś miałem przykład czego uczy się "eLki" o godzinie 15 na Mickiewicza. Miałem ochotę wyjść z auta i wytrzaskać po ryjeczku instruktora za uczenie chamstwa na drodze. Na całe szczęście się opamiętałem po wczesniejszym sprawdzeniu rejestracji RJA...a ty uczniu eLki stój i płać

wiadomo, zawsze się jakiś taki "instruktor" trafi :|
a potem widać efekty tej nauki na ulicy


Co do kursów to polecam OSK Jurka Świetlickiego :icon_bigg
Uczyłem się u niego i tez za pierwszym razem zdałem :smile:
Wszystko robią na luzie, zero stresu.

Pozdrawiam :D

Dzastinxu
27-09-2010, 12:33
Ja jestem załamana statystyką zdawalnosci i oblewania osób przez egzaminatorów w przemyskim WORDzie..:/ przez godzine jak czekałam na swoj egzamin to na 9osob nie zdala ani jedna w tym również niestety ja:(
Ta statystyka jest przerażająca,bo prawie zawsze tak jest:(:angry:

n0rek
27-09-2010, 12:53
wedlug mnie powinno byc jeszcze trudniej
na czym oblalas?

yankes_69
27-09-2010, 13:06
na 9osob nie zdala ani jedna w tym również niestety ja:(
Jeśli ktoś nie umie jeździć to nie powinien otrzymać prawa jazdy, proste. Z tego co wiem to obecnie egzamin jest nagrywany i jeśli jesteś pewna tego, że powinnaś była zdać bo wszystko było OK to można się odwołać od wyniku egzaminu.

pewe
27-09-2010, 13:07
Tę smutną statystykę kształtuje niski poziom szkolenia. Wystarczy przejechać raz przez miasto i zawsze widać do jak niebezpiecznych sytuacji na drodze dopuszczają instruktorzy, tak instruktorzy, nie kursanci. Kursant się uczy i ma prawo popełniać błędy, natomiast instruktor już nie. Zmiana systemu oceniania z rankingów zdawalności w OSK na ranking najlepszych instruktorów, poprawiłaby jakość ich pracy. I przede wszystkim należy zacząć uczyć jeździć a nie uczyć zdawać egzamin, kto robił kurs wie o co chodzi.

kamill91
27-09-2010, 17:06
A najlepsze jest to że jak już popełni taki kursant błąd razem ze swoim mądrym instruktorem to zamiast przeprosić jeszcze się rzuca jakby to on miał racje...

setka
28-09-2010, 16:33
Jeśli ktoś nie umie jeździć to nie powinien otrzymać prawa jazdy, proste. Z tego co wiem to obecnie egzamin jest nagrywany i jeśli jesteś pewna tego, że powinnaś była zdać bo wszystko było OK to można się odwołać od wyniku egzaminu.

ty chyba prawa jazdy nie masz kolego skoro gadasz takie glupoty. ten temat jest szeroki jak rzeka. mozna gadac glopty o tym, ze ktos umie a ktos nie. prawda jest taka ze jak nikt wczesniej z kims innym nie jezdzil to na kursie uczac sie od zera nie nauczy sie jezdzic. ilosc godzin jest smiesznie mala trzeba jezdzic dodatkowo z kims kto ma samochod. Pozostaje jeszcze kwestia egzaminatorow. Jakbys zdawal to bys wiedzial, ze potrafia oblewac za byle co i podpuszczac kursanta. Z odwołaniami wiesz jak jest. Odwolaj sie to jestes na bata spalony w osrodku i potem masz dopiero problem.

yankes_69
28-09-2010, 16:45
ty chyba prawa jazdy nie masz kolego skoro gadasz takie glupoty.
Tak się składa, że mam kilka lat prawo jazdy i zrobione paręset tysiecy kilometrów.


ilosc godzin jest smiesznie mala trzeba jezdzic dodatkowo z kims kto ma samochod.
Zawsze można sobie dokupić dodatkowe godziny w szkole nauki jazdy. Gdy robiłem PJ to na kursie było 20 godzin i ludzie dawali radę a egzaminatorzy byli dużo bardziej "humorzaści" bo nikt im wtedy nie podskoczył.


Jakbys zdawal to bys wiedzial, ze potrafia oblewac za byle co i podpuszczac kursanta.
Wiem o tym dobrze (mnie na egzaminie też parę razy pod zakaz egzaminator kierował) i sam gdybym był egzaminatorem to tak samo bym robił. Jeśli ktoś potrafi jeździć i rozumie znaki to nie da się podpuścić.


Z odwołaniami wiesz jak jest. Odwolaj sie to jestes na bata spalony w osrodku i potem masz dopiero problem.
Jaki mianowicie problem? Egzamin masz nagrywany, nie ma tutaj uznaniowości, umiesz jeździć to zdajesz, nie może być inaczej.

madziuu
28-09-2010, 18:56
yankes tu masz rację, ale z tym ostatnim zdaniem... 'umiesz jeździć to zdajesz' - nie, umiesz na egzamin to zdajesz, z prawdziwą jazdą ma to niewiele wspólnego :)
prosty przykład z rękawem do tyłu - 2gi kijek za lusterkiem, i półtora obrotu kierownicy w prawo, hihi, tak uczą :)

szeggy
28-09-2010, 19:29
Ostatnio bylem moim "rydwanem" na placu manewrowym zobaczyc jak mi to wyjdzie i....(odpowiedz zna dziecko co patrzylo z okna ;P). Ja osobiscie jestem przerazony faktem tym ze "eLki" musza teraz uczyc sie parkowac w ruchu ulicznym, rozumie ze to zwieksza umiejetenosci ale jakim kosztem, ja akurat mieszkam teraz na Reymonta gdzie dziennie chyba przejezda 100 eLek i juz dwa razy bieglem sprintem za eLka ktora mi zarysowala zderzak w wyniku parkowania ;/ Nie dosc ze instruktor zle uczy to jeszcze zero przyzwoitosci zeby chociaz karteczke zostawic ;/ Fakt jest faktem ze teraz wiecej wypadkow jest z powodu "mlodych" kierowcow, kiedys jakos nikt nie narzekal na "swiezakow z listkiem na szybie" i nie dam sobie wmowic ze to z powodu wiekszej ilosci aut i lepszych drog.

madziuu
28-09-2010, 20:35
wiesz szeggy, może po prostu łatwiej zahaczyć o Twój 'rydwan' swir - może przyklej sobie na tylnej klapie kartkę zabraniającą parkować eLkom w promieniu 10 m :) hihi

yankes_69
28-09-2010, 21:27
2gi kijek za lusterkiem, i półtora obrotu kierownicy w prawo, hihi, tak uczą :)
Mnie tak nie uczyli ale co ja tam wiem. Co do treningów "na żywo" to zgodzę się po części z szeggym. Odjechanie po zarysowaniu czyjegoś auta samo w sobie jest naganne ale również skutkuje tym, że kursant wyrabia w sobie poczucie bezkarności i będzie tak w przyszłości sam się zachowywać.

Amelius
28-09-2010, 21:50
ejj, no dobra, każdy z was się uczył gdzieś parkować, nie tylko w garażu, i uważam, że jeśli uczą kogoś na kursie parkować w miejscu z prawdziwego zdarzenia, między innymi samochodami, no to super. Może dzięki temu będzie mniej parkujących specjalistów w stylu, sami wiecie, tico czy inny mały żuczek potrafi zająć dwa albo i trzy miejsca parkingowe... tacy się często zdarzają... ale odnośnie instruktorów to racja, powinni bardziej zwracać uwagę i wymagać dużo skupienia od kursanta, a nie że bajer, kawały, muzyczka i "tu w lewo szybko, bo zaraz będzie żółte".

vazyl
29-09-2010, 06:02
Teraz instruktorzy uczą tak, żeby im wyszła jak najwyższa statystyka zdawalności. Co się potem dzieje z uczniem już ich niewiele obchodzi. Pamiętam jak mnie Werkowski przygotowywał do egzaminu. To była realna szkoła jazdy z wytłumaczeniem czemu dany manewr wykonać tak a nie inaczej. Zresztą skurczybyk mnie podpuścił i na plac ustawiony pod Malucha wpuścił mnie Kredensem. Po czystym przejechaniu stwierdził tylko, że się pomylił, a skoro dałem radę to zdam. No i zdałem.

Dzastinxu
25-01-2011, 10:06
Mam pytanie: po 9 razie zdawania trzeba wykupywać godziny i zaświadczenie ze szkoły jzdy?? i ile kosztuje egzamin teraz,coś podrożał????

n0rek
25-01-2011, 10:18
po 9 nieudanych probach proponuje sie pogodzic z faktem ze sie nie potrafi jezdzic i dac sobie spokoj :)

Dzastinxu
25-01-2011, 10:47
To co zrobie to moja sprawa, ja tylko pytam czy trzeba kupic zaświadczenie

pewe
25-01-2011, 11:08
Norek ma trochę racji, sprawa wydaje się beznadziejna do dziewiątej potęgi, więc albo daj sobie spokój, albo kup prawo jazdy. Jeżeli skorzystasz z drugiego rozwiązania ostrzegaj na forum kiedy będziesz wyjeżdżać z garażu.

Gabrrriella
25-01-2011, 13:24
Egzamin praktyczny kosztuje 112 zł + opłata za przelew 3 zł, więc 115 zł trzeba zapłacić. A co do dodatkowych godzin bądź zaświadczenia nie wiem. Zadzwoń do instruktora i zapytaj, oni się orientują zazwyczaj.

Amelius
25-01-2011, 16:52
po 9 nieudanych probach proponuje sie pogodzic z faktem ze sie nie potrafi jezdzic i dac sobie spokoj :)

przyznam rację. po 9 próbach to może lepiej przesiąść się na rower.

setka
25-01-2011, 17:52
Mam pytanie: po 9 razie zdawania trzeba wykupywać godziny i zaświadczenie ze szkoły jzdy?? i ile kosztuje egzamin teraz,coś podrożał????

nie sluchaj tych co pisza glupoty sam wiem jak jest ze zdawaniem bo oblewaja za byle gowno. Ja bym na twoim miejscu dal sobie spokoj z prawkiem w polsce. Jak znasz troche angielski i masz jakas rodzine w uk to sproboj tam zdac egzamin. Uwierz mi, ze jets o wiele prosciej niz u nas. Troche by cie to kosztowalo ale prawko bylo by zdane na 100%. pozdro

pewe
25-01-2011, 19:27
Na 100% i za kasę to można zrobić bliżej, nie w UK a w UA i nie musisz znać języka ani mieć rodziny wystarczą dolary! Ale to nie jest rozwiązanie. Za dużo "miszczów kierownicy" mamy na drogach. Słyszałem od instruktorów o takich przypadkach co jeżdżą 100 godzin i więcej, a zachowują się jak na 5-tej.

Radoos
25-01-2011, 19:43
Na 100% i za kasę to można zrobić bliżej, nie w UK a w UA i nie musisz znać języka ani mieć rodziny wystarczą dolary! Ale to nie jest rozwiązanie. Za dużo "miszczów kierownicy" mamy na drogach. Słyszałem od instruktorów o takich przypadkach co jeżdżą 100 godzin i więcej, a zachowują się jak na 5-tej.

A ja widziałem takich (głównie TAKIE) co jeżdżą jak na 5-tej i zdali u nas za pierwszym razem. Poziom ocen egzaminatorów pozostawia wiele do życzenia. Wyprzedzając stękanie o monitoringu, można uwalić na milion sposobów i monitoring tego nie podważy a nawet jak podważy to i tak trzeba zdawać od nowa.

Weronika1
25-01-2011, 19:51
Prawdą jest aby jeździć to powinno sie przejechać conajmniej 1000 km, tej jazdy napewno jest za mało.
Ja zdawałam w 1968 roku i było super( dwa do tyłu , raz do przodu i koniec) nauczyłam sie jeździć na swoim samochodzie. Prawdą jest ,że wówczas w mieście było 3 Warszawy , jedna Syrenka.
Teraz coraz trudniej zdać ale znam rekordzistę za 20 razem zdał a dzisiaj jeździ super.

kamill91
26-01-2011, 09:56
prawdziwej jazdy uczy sie przez kilka lat a nie przez te kilkanaście godzin z instruktorem... Oni uczą tylko pod egzamin a życie to inna bajka

maxwellek
26-01-2011, 10:40
Witam wszystkich. Tak czytam wszystkie posty i ogolnie podsumujac wedlug mnie. Fakt faktem, iż na kursie uczymy sie wlasnie ogolnie jezdzic a szczegolnie pod egzamin. Jesli chodzi o kwestie zdania to nie jest prawda że jak ktos zdal za 1 razem to jest świetnym kierowca, a osoba ktora nie moze zdac kilka razy to nie powinna wsiadac za kółko. Śmiesza mnie takie opinie!!! Na egzaminie poza umiejetnosciami liczy się szczescie oraz humor egzaminatora. Jeden nas uje*ie na byle glupocie a inny nie zwróci uwagi na bzdety...Prawda jest takż fakt iż prawdziwe umiejetnosci uzyskujemy po przejechaniu wielu km i godzinach jazdy...Pozdrawiam

Dzastinxu
26-01-2011, 15:49
Dzięki setka za wsparcie i innym co nie potępiają..wg mnie też nie jest super kiedrowcą ten co zdał za pierwszym czy drugim razem,bo czasem tacy jeżdą jak sieroty:/ taka prawda..a ci co zdają któryś raz z kolei jeżdą często duzo lepiej,a oblewali mnie szczerze za byle glupoty,jak np.to ze był śnieg na rogu i zeby go ominąć to nie zmieściłam sie przerywanej lini jak wyjeżdalam z uliczki;/;/;/ (kolo MOPSu) i bardzo wiele zależy od egzaminatora i jego humorku:/;/;/ są tez "psy na baby" :/;/;/ wśród nich:/;/;/ dlatego oblewają..

byczy
08-05-2011, 12:33
Siemka ludziska ;)
Do zapisania się na kurs prawa jazdy zostało mi trochę czasu, jednak już teraz chciałbym się co nie co dowiedzieć ;D

Z napisanych tutaj przez was opinii wnioskuje iż zapisanie się do szkoły [ANTYSPAM] będzie najlepszym wyborem - i tak też prawdopodobnie zrobię...
Czy ktoś mógłby mi napisać jakie są teraz ceny kursów w poszczególnych przemyskich OSK ?
I w jakim czasie wyjeździ się te 30h ? ( Jestem uczniem LO, więc godziny raczej popołudniowe oraz soboty i niedziele ?? o ile oczywiście w niedziele też jeżdżą)

Ecln
08-05-2011, 14:43
Tez robiłem u P. Jurka rok temu - wtedy cena była 1.1 tys. Średnio 2-3 jazdy w tyg po 2 godziny (19-21), to sobie możesz podliczyć. W niedziele nie pamietam czy jezdzili. Mozna oczywiscie rozlozyc sobie na raty. Jezeli ci sie odwidzi u niego robic to idz wszedzie, ale za zadne skarby na Mnisza.

RiceBoy
08-05-2011, 15:20
dlaczemu nie na Mniszej ??

qti
08-05-2011, 20:44
ja właśnie zapisałem się na mniszą na kat. A możecie polecic kogos dobrego kto mnie na moto nauczy śmiagać?

n0rek
09-05-2011, 07:52
nie wiem jak na kat. A ale jak zdawalem na B to Pan Warcholak byl wedlug mnie najlepszy

a wlasnie, jak wyglada kwota za kat. A?

kamill91
09-05-2011, 13:27
ja zdawałem na A u Pana Świetlickiego i całkiem nieźle było zdałem za 1 razem. A na Mniszej to nie wiem...

dudeusz
09-05-2011, 13:31
nie wiem jak na kat. A ale jak zdawalem na B to Pan Warcholak byl wedlug mnie najlepszy

a wlasnie, jak wyglada kwota za kat. A?

KLIK (http://www.oskmnisza.pl/cms-cennik.html)

qti
10-05-2011, 18:38
to są chyba jakieś stare cenniki. bo ja płaciłem teraz na mniszej 700 zł a u Świetlickiego z tego co wiem 850 kosztuje.

Metios
10-05-2011, 19:50
Najlepszy instruktor w Przemyślu z MNISZEJ! Pan Andrzej Ścibiwołk, przemiły gość, poczucie humoru, perfekcyjna i solidna nauka. Polecam! Za 1 razem zdałem dzięki niemu ;-)

frida
29-07-2011, 18:03
Którego z instruktorów polecacie ze szkoły p. Jurka Świetlickiego?

Youstynka
29-07-2011, 18:56
Ja osobiście Pana Marka - taki w okularkach, tłumaczy łopatologicznie jak zachodzi potrzeba :)

Sawulik
05-08-2011, 15:42
Ja osobiście Pana Marka - taki w okularkach, tłumaczy łopatologicznie jak zachodzi potrzeba :)

Popieram w 100% :) Jeździłem z Panem Markiem, zdałem za pierwszym ;)

Wiki333
11-08-2011, 12:17
Witam, ja robiłem na Mniszej kilka lat temu i dobrze mi się kojarzy, jeździłem z dwoma instruktorami i to doradzam koniecznie - inny punkt widzenia nowe trasy itp.
Ale chciałem nie o tym: ktoś wcześniej dołączył statystyki, a ktoś inny napisał że już 9 raz zdać nie może... Po pierwsze co nam mówi taka statystyka (to nawet nie jest statystyka tylko udział procentowy) otóż ile % z danej szkoły było zdanych egzaminów. Tak się nie robi - dociekliwy reporter powinien podać ile % zdało za 1 razem ile za 2 ile za 3-5 itd - jak szkole trafi się kilkoro kursantów, których nikt by niczego nie nauczył i każdy zdaje 10 razy to to ma obciążać szkolę?
Pozdrawiam

The stroyer
12-08-2011, 11:51
Jak ktoś 9 raz nie zdał.. to coś w tym musi być.
Ja bym takiego delikwenta zdyskwalifikował przy podchodzeniu do egzaminu.

setka
12-08-2011, 22:38
Jak ktoś 9 raz nie zdał.. to coś w tym musi być.
Ja bym takiego delikwenta zdyskwalifikował przy podchodzeniu do egzaminu.

powiem ci tak:
prawo jazdy to nie jest cos dla wybranych tylko juz koniecznosc w dzisiejszych czasach. w przemyslu 9 razy to nie jest zly wynik. jakbys ty podchodzil do egzaminu to bys wiedzial, ze oblewaja za byle gowno i nie pisalbys takich glupot. pozdro

barca_fc
13-08-2011, 07:56
powiem ci tak:
prawo jazdy to nie jest cos dla wybranych tylko juz koniecznosc w dzisiejszych czasach. w przemyslu 9 razy to nie jest zly wynik. jakbys ty podchodzil do egzaminu to bys wiedzial, ze oblewaja za byle gowno i nie pisalbys takich glupot. pozdro

Gdzie jest napisane ze każdy musi mieć prawo jazdy?? Niektórzy poprostu nie nadają sie na kierowce.

setka
13-08-2011, 09:19
Gdzie jest napisane ze każdy musi mieć prawo jazdy?? Niektórzy poprostu nie nadają sie na kierowce.

gdzie ja napisalem, ze kazdy musi miec? napisalem ze jest to koniecznosc w dzisiejszych czasach a nie przywilej jak wielu z was uwaza. kierowca moze byc kazdy tak jak kazdy moze jezdzic na rowerze tylko nie kazdy podchodzi do tego powaznie i nie zdaje sobie sprawy, ze na drodze jest odpowiedzialny nie tylko za siebie ale za innych tez. zreszta to problem bardziej zlozony i ta polska mentalnosc. szkoda slow

frystylez
13-08-2011, 15:51
Powiedzcie mi lepiej, która szkoła/instruktorzy ma w zwyczaju wyjeżdżać o 15 godzinie na zakorkowane miasto abym mógł NIE polecać tego znajomym. Szkoda czasu i pieniędzy!

Radoos
13-08-2011, 16:44
Gdzie jest napisane ze każdy musi mieć prawo jazdy?? Niektórzy poprostu nie nadają sie na kierowce.

Gdyby akurat tych nie przepuszczali na egzaminie to byłoby naprawdę super. Nie musiałbym jechać przez całe miasto za jakimiś ciućmakami 30km/h, omijać samochody zaparkowane na jezdni, czekać aż super kierowca, który się na kierowce nadaje zaparkuje na 30 razy albo czekaż aż WSZYSCY zjadą z ronda bo prawie nikt nie sygnalizuje zjazdu. Egzaminatorzy puszczają kogo chcą a kogo nie chcą to nie puszczają, cały "system" losowania jest gówno wart.

setka
14-08-2011, 11:38
do jazd na rondach trzeba sie przyzwyczaic:) ja tez nigdy nie sygnalizuje gdzie zjezdzam(w przypadku rond 2 pasmowych) bo to oczywiste na jakim pasie sie ustawie tam jade:) przyklad na zewnetrznym to jade na najblizszy zjazd lub na wprost(chyba ze strzalki mowila inaczej) a jak na wewnetrznym to logiczne ze objezdzam rondo. Ja juz sie nauczylem, ze lepiej poczekac chwilke niech ktos zjedzie z ronda i potem ja wjezdzam ;)

mlody_boy
30-11-2011, 11:05
Mam pytanie. Gdzie polecanie robić kurs na kategorie A, może znacie przemyskie ceny?

Proszę o odp

Dziemienin
30-11-2011, 16:28
Polecam robić gdziekolwiek ,byle szybko bo zaraz skończą się egzaminy i w tym roku nie zdążysz ceny oscylują w granicach 600-700 pln

kamill91
30-11-2011, 18:40
u pana Świetlickiego polecam :) robiłem tam i zdałem za pierwszym razem. Nie powiem Ci ile kosztuje bo wziąłem kilka godzin i poszedłem na egzamin

pewe
01-12-2011, 08:11
Nie powiem Ci ile kosztuje bo wziąłem kilka godzin i poszedłem na egzamin
To się nie przyznawaj, przynajmniej publicznie;)

kamill91
01-12-2011, 09:00
Wcześniej miałem wyjeżdżone godziny do egzaminu tylko nie zdawałem od razu i dla przypomnienia 8 itp wziąłem kilka godzin o to mi chodziło ;)

mlody_boy
01-12-2011, 09:18
Przejdę sie po szkołach i popytam o szczegóły. Pasuje zrobić bo później może być ciężko z teoria po zmianie przepisów. Pozdrawiam

kamill91
01-12-2011, 09:25
lepiej rób jak najszybciej puki pogoda dobra bo potem na pewno nie zrobisz jak spadnie śnieg

dudeusz
01-12-2011, 11:04
Jak wygląda sprawa uzyskania prawka na motor mając już B
Czy są elementy które pominę zarówno w kwestii szkolenia jak i egzaminów (teoria) itp ?
Jak to wygląda na dzień dzisiejszy (przed i po zmianie przepisów) ?
zakładając, iż pułap wioekowy się mnie nie tyczy :)

b1std
01-12-2011, 12:39
Przyłączam się do pytania.

mlody_boy
01-12-2011, 14:34
teorie robisz od nowa która ważna jest 6 miesiący od zdania egzaminu. teraz masz ok 500 pytan abcd czas na rozwiazanie 18 pytan to 18 min. po zmianie przepisów podobno bedzie o wiele wiecej pytań ok 1500 z tego bedziesz mial 10s na odpowiedz i będą to jakies pytania losowe. Nie jestem do konca pewnie ale z grubsza tak to wygladać będzie, przy czym od lutego 2012 do stycznia 2013 nie bedzie możliwości robienia prawa jazdy na kat A (jaka luka prawna) może rząd przyjmie uchawłe i będzie możliwość.

kamill91
01-12-2011, 15:19
Jak masz B to z niczego Cie nie zwalnia jeżeli robisz A. Teorie i wszystko i tak musisz zaliczyć i wykłady odbębnić ;) ja jak robiłem to A+B i tyle dobrego że zdawałem teorie razem A+B i miałem wtedy 24 pytania a nie 18 jak to jest na samej kat. B.

n0rek
14-12-2011, 09:39
mozecie polecic jakis osrodek do zrobienia kat. A?
Oczywiscie pytania na kat. A sa inne niz na kat. B?

kamill91
15-12-2011, 13:04
tak pytania są inne i tak jak pisałem wcześniej polecam Pana Świetlickiego :)

anastazja
21-03-2012, 10:53
po 9 nieudanych probach proponuje sie pogodzic z faktem ze sie nie potrafi jezdzic i dac sobie spokoj :)


Sorry ale Twoja teoria jest co najmniej śmieszna. Podam Ci realny przykład z życia. Zdawałam prawko z bratem, ja zdałam za pierwszym razem on za 11. No i...co się okazało...że on jest świetnym kierowcą, od 4 lat ani jednej stłuczki, ryski na aucie, jeździ bez problemu, radzi sobie na drodze świetnie, nawet podróże na drugi koniec Polski nie sprawiają mu problemu, dla mnie jest super kierowcą. A ja... do dziś mam paniczny lek przed siadaniem za kółkiem, jeżdżę sporadycznie i to tylko wtedy gdy ktoś doświadczony jest obok, po 3 miesiącach od otrzymania prawka miałam co prawda małą stłuczkę ale jednak...A podkreślam że egzamin zdałam bezbłędnie bez żadnego powtórzenia. Dlatego Twoja wypowiedź nie ma się ni jak do rzeczywistości. Pewnie miałeś tyle szczęścia co ja i udało Ci się szybko zdać, dlatego tak piszesz. Taka jest prawda egzaminy w przemyskim WORD to loteria szczęścia. A osobie która martwi się swoim 9 razem, pisze, żeby się nie poddawała i nie słuchała głupich docinków tylko robiła swoje!!!

kamill91
21-03-2012, 16:31
Moim zdaniem czy sie zda za 1 czy za 20 liczy się późniejsza jazda i zdobywanie doświadczenia bo takie pseudo kursy jakie teraz sie robi to tylko po to żeby zdać egzamin a żeby umieć naprawde jeździć trzeba wielu godzin za kółkiem...

babeczka
12-04-2012, 22:38
Ja również polecam kurs u Jurka Świetlickiego - jeżdżę od 12 lat

szeggy
04-06-2012, 20:06
Czy ktoś może polecić mi szkołę ale odnośnie kat C/C1 i E ? Wiem że Jarosławski Wiraż polecają tylko dlatego że WORD kozysta z ich pojazdów ale czy to jedyny powód zeby tam robić kategorie?

PawelSS
06-06-2012, 10:31
Z tego co się orientuje to w zakresie kategorii C, C+E WORD korzysta ze swojej ciężarówki, przynajmniej tak było jak ja zdawałem.
Co do wyboru szkoły, opinie są różne. Uczyłem się jeździć w OSK Mnisza, ale jeśli chodzi o wybór ośrodka to polecam patrzeć czy ma taką samą ciężarówkę jak na egzaminie (na mniszej mają takie same auta jak WORD).
Na mniszej polecam p.Murdze jeśli chodzi o ciężarówki, bardzo przyjaźnie wszystko tłumaczy i pokazuje wiele wskazówek praktycznych które przydają się na egzaminie.

pysiak
29-09-2012, 12:20
Witam!

Jakiego instruktora jazdy polecilibyście u p. Świetlickiego?

Rocky
29-09-2012, 12:58
Pana Andrzeja

Ajron
29-09-2012, 13:46
Tomek rządzi! :D
I naprawdę potrafi nauczyć.

pysiak
30-09-2012, 09:04
o kurcze :) no to problem jest :P

dlugo wam zeszło z wyjeżdżeniem tych godzin?

Ajron
30-09-2012, 20:05
Jeśli Ci zależy, możesz to wyjeździć naprawdę prędko, myślę, że 4/tydzień to taki średni wynik, ciężko powiedzieć, zależy od instruktora i Ciebie.

pysiak
04-10-2012, 17:15
Dzięki za pomoc :)

kubalek95
26-10-2012, 22:57
Witam, czy orientujecie się gdzie i w jakim OSK w Przemyślu można nauczyć się i wyjeździć godziny potrzebne do zaliczenia egzaminu na prawo jazdy B1? Ewentualnie jeszcze jaka jest tego cena?
Pozdrawiam

karolka
09-04-2014, 19:46
Witam,
podbijam temat ;).
Czy coś się zmieniło w układzie polecanych szkół jazdy?
Chodzi mi o kategorię B. Nigdy nie prowadziłam samochodu. Potrzebuję instruktora, który nauczy mnie prowadzić auto (to ma priorytet w razie sporu nauczyć się jeździć vs. zdać egzamin ;)).
Ile teraz to kosztuje? Czy wiecie może, czy istnieje możliwość opłacenia kursu załóżmy w dwóch ratach?

Pozdrawiam,
K.

malybobek
10-04-2014, 19:32
Witam,
podbijam temat ;).
Czy coś się zmieniło w układzie polecanych szkół jazdy?
Chodzi mi o kategorię B. Nigdy nie prowadziłam samochodu. Potrzebuję instruktora, który nauczy mnie prowadzić auto (to ma priorytet w razie sporu nauczyć się jeździć vs. zdać egzamin ;)).
Ile teraz to kosztuje? Czy wiecie może, czy istnieje możliwość opłacenia kursu załóżmy w dwóch ratach?

Pozdrawiam,
K.

Robiłam prawko rok temu, ale już na nowych zasadach w szkole u p. Świetlickiego, ogólnie bardzo sobie chwalę :) możesz płacić w ratach, możesz opłacić cały kurs tuż przed egzaminem, egzaminy również opłacasz w ośrodku. Przed egzaminem z teorii rozwiązujesz testy w ośrodku tyle razy, aż p. Agnieszka stwierdzi, że jesteś w stanie zdać teorię (aby nie potrzebnie nie płacić za ponowny egzamin). Płaciłam bodajże 1150 (z badaniami), ale oczywiście stawki mogły się zmienić, ja jeździłam z Jankiem Świetlickim, ale chwalą również samego p.Jurka i p. Marka :)

HenrykT
11-04-2014, 13:53
A propo teorii - egzaminy na B tutaj.
http://testy.portalnaukijazdy.pl/b/questions/test/0

karolka
11-04-2014, 16:44
Dziękuję za odpowiedzi :).

swieczka
15-05-2014, 21:44
A może ktoś jeszcze się wypowie, co sądzicie o szkole na Mniszej? Również w tym okresie chciałabym rozpocząć naukę jazdy, waham się pomiędzy szkołą p. Świetlickiego i szkołą na Mniszej, zdania są podzielone, ale na Mniszej jest chyba więcej aut, a mi zależy, żeby mieć jazdy codziennie, ew. raz na dwa dni, nie chce robić prawa jazdy za długo... ;)

SSIK
16-05-2014, 08:10
Moja żona robiła na Mniszej i nie nauczyła się nic. Pewnie zależy to od instruktora, ale ona nie trafiła dobrze.

n0rek
16-05-2014, 14:22
ja robilem na mniszej prawko i bylo bardzo ok, na placu wprawdzie slabo ale po miescie super

malybobek
16-05-2014, 21:03
A może ktoś jeszcze się wypowie, co sądzicie o szkole na Mniszej? Również w tym okresie chciałabym rozpocząć naukę jazdy, waham się pomiędzy szkołą p. Świetlickiego i szkołą na Mniszej, zdania są podzielone, ale na Mniszej jest chyba więcej aut, a mi zależy, żeby mieć jazdy codziennie, ew. raz na dwa dni, nie chce robić prawa jazdy za długo... ;)

To zależy tylko od Ciebie jak długo chcesz robić prawko. Myślę, że w każdej szkole nauki jazdy możesz ustawić sobie codzienną jazdę, u w/w przeze mnie Świetlickiego tak jest :)

pysiak
23-05-2014, 19:09
Osobiście uczyłam się u p. Świetlickiego, serdecznie polecam!! Jeździłam z panem Markiem, super człowiek :) nie krzyczał na mnie (co najważniejsze), jak coś mi nie wychodziło ;) i w ten oto sposób testy i jazdę zdałam za 1 razem :)

n0rek
23-05-2014, 20:28
a tak po prawdzie to 80% nauki jest pozniej na drogach

kamill91
24-05-2014, 06:59
jak nie 90% ... bo nauka jazdy to tylko male podstawy a do kursu podchodzi sie tylko tak zeby zdac egzamin a nie nauczyć sie kultury jazdy i normalnego zachowania

kamill91
07-06-2014, 13:01
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140607/PRZEMYSL/140609733

Ranking skuteczności przemyskich ośrodków nauki jazdy

swieczka
17-06-2014, 20:18
Ja wybrałam ośrodek na Mniszej, zajęcia teoretyczne są świetne, aż chce się przyjść i posłuchać, zajęcia praktyczne również są bardzo przyjemne. Na razie jeżdżę z panem Krzysztofem, który jest mega miły i fajnie tłumaczy, później będę jeździć z kimś innym ;)

HaPe
18-06-2014, 22:51
Na Mniszej to prawda, że jazdy robią po 1h?

PioDer
19-06-2014, 10:10
Robią i po godzince i po dwie (jak sobie ustawisz - tak masz)

barca_fc
03-07-2014, 18:54
A jak wygladaja ceny za dodatkowe godziny na ul. Mniszej?

Kofi
07-07-2014, 09:21
40zł/1h

swieczka
12-07-2014, 10:21
Ja robię właśnie prawko na Mniszej (pisałam wcześniej), teraz już jeżdżę z p Figlarskim, naprawdę fajny pan, warto poczekać troszkę , żeby się do niego zapisać, jeżeli chodzi o godziny, to możesz zapisać się na 1 lub 2h, jednak jak zapisujesz się na 2h nie będziesz miał jazd codziennie , tylko co drugi/ trzeci dzień ;-)