REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

    Zamieszczone przez St.Anger Zobacz posta
    Gdyby wam się, drodzy mężczyźni, co miesiąc wahały 4 bardzo ważne hormony, to byście się przekonali, jak to jest być kobietą
    A gdybyś Ty raz w miesiącu musiała znosić to, że kobiecie wahają się 4 bardzo ważne hormony to byś wiedziała jak to jest być Z kobietą :P

    EDIT:

    Madziuniu, może w końcu podasz cenę, co? Bo tak wszystkich nakręcasz i nakręcasz na odchudzanie... Może po prostu chcesz każdego nakręcić do takiego stopnia żeby żadna cena nie była w stanie odstraszyć?
    Ostatnio edytowany przez fedey; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • #17
      Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

      majcher się nie skarży...
      tak narzekajcie, ale czy wam jest z nami źle?

      Komentarz


      • #18
        Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

        Zamieszczone przez St.Anger Zobacz posta
        majcher się nie skarży...
        Dlaczego jesteś taka pewna? Może się skarży tylko nie Tobie? A nawet jeśli rzeczywiście się nie skarży (nikomu) to wcale nie oznacza, że uwielbia ten czas w miesiącu

        Zamieszczone przez St.Anger Zobacz posta
        tak narzekajcie, ale czy wam jest z nami źle?
        Nam z Wami? Czyli komu z kim dokładnie? To chyba bardziej zależy od drugiego człowieka, nie da się uogólnić. Ale "nam bez Was" też jest całkiem nieźle

        Komentarz


        • #19
          Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

          @ madziunad, z różnych powodów sama przesiedziałam nad doborem jedzenia w cholere czasu i do tej pory nie doszłam do najlepszego rozwiązania. Jeden z lepszych szpitali gastrologicznych odsyła mnie z dietą lekkostrawną, która sprawdza sie tylko na krótki okres czasu, po których znow wracają problemy. Przepisują śmieszne "leki", odsyłając do domu - radź sobie człowieku, kombinuj gdzie przy każdej pomyłce tylko sobie szkodzisz. A wiadomo, że na samej wodzie, papkach dla dzieci czy herbatce z krwawnika człowiek długo nie pociągnie.

          @ St.Anger. Pamiętam, że pewnego pięknego dnia na wiosne powiedziałam: ide na diete! Nie wiem co mi strzeliło do głowy, ja na diety przecież nie przechodze. Wytrzymałam całe 2 dni na SB. Jajka, jajka, jajka, aż powiedziałam. Pieprzyć jajka.
          Więc sceptyczna jestem do diet glikemicznych, jak SB. Myśle, że to jest katorga nie warta zachodu. Wszystko z umiarem.


          1. Osobiście proponuje zawsze zjeść śniadanie. Nie kawe i papierosa, choć bez tego sie sama nie opre i już. Ale później czy wcześniej śniadanie. I całkiem dobre śniadanie. Śniadanie powinno w sumie być takim naszym najprzyjemniejszym posiłkiem i nie powinniśmy sie nim przesadnie martwić i katować np. samym jogurtem, a zjeść coś co nas nasyci nie tylko na dwie godziny.
          2. Między posiłkami woda, zielona herbata. Czerwona herbata jest dobra po większych posiłkach. Jak ktoś nie znosi smaku to proponuje kupić ze smakiem cytryny. Genialne na przekąske są np. jabłka, truskawki, czereśnie, borówki z jogurtem. Gaszą pragnienie. Genialne są też surówki. I tym podobne czego ja ponoć jeść nie powinnam :P
          3. Nie jemy większych posiłków pod wieczór. Ponoć największy węglowodanowy powinniśmy zjeść ok 15 do 16-ej. Dla informacji np. miesko trawi sie nawet 7 godzin, ale chuda rybka jest wskazana np. na kolacje.
          4. Wyrzucamy panierke. Jak bardzo chcemy smażymy, ale na dobrych olejach - rzepak, np. Wpieprzamy oliwe z oliwek.
          5. Nie zajadamy się pelnotlustymi produktami - typu śmietana 30% czy tam gouda pełnotłusta.
          6. Nie jemy pizzy! Nie jemy i już, jakkolwiek Was to boli. Nie jemy!
          7. Zmniejszamy do minimum spożycie cukrów. Owoce powinny nam je zastąpić.
          8. No i nie wiem co jeszcze.. Wszystko z głową.
          9. A wieczorem spacer, bieg, rower, a nie siedzieć na p24!

          :P

          PS. St. Anger, przestań w wakacje myśleć o diecie! Pomyślisz jak przytyjesz 54kg to doskonała waga. A z ciekawości - ile masz wzrostu?
          Ostatnio edytowany przez em; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • #20
            Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

            Zamieszczone przez fedey Zobacz posta
            Dlaczego jesteś taka pewna? Może się skarży tylko nie Tobie? A nawet jeśli rzeczywiście się nie skarży (nikomu) to wcale nie oznacza, że uwielbia ten czas w miesiącu
            Jestem pewna, bo mi to powiedział. Nie jestem tykającą bombą jak mam "te" dni, to co ma mu przeszkadzać. To mój kłopot, nie jego...

            Zamieszczone przez fedey Zobacz posta
            Nam z Wami? Czyli komu z kim dokładnie? To chyba bardziej zależy od drugiego człowieka, nie da się uogólnić. Ale "nam bez Was" też jest całkiem nieźle
            Facetom z kobietami Wiem, że nie da się uogólniać, ale czasami odnoszę wrażenie, że dla mężczyzn jesteśmy największym przekleństwem :P

            em, mam 169cm wzrostu. Niby wg tabeli waga idealna, endokrynolog grzmi, że niedowaga, ale tu i ówdzie fałdki są. Pomimo wszelkich starań... Chyba się z tym pogodze

            Komentarz


            • #21
              Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

              tak, kobiety zawsze znajdą coś w swoim wyglądzie aby być niezadowoloną :P

              i publicznie potwierdzam słowa mojej Drugiej Połowy:P

              ja mam problemy z wagą, lecz niestety w drugą stronę... jem za dwie(czasem za trzy) osoby, a waga jak nie stoi to spada...
              Wiesz że 99% ludzi nienormalnych czyta posty z ręką na myszce.
              Nie zdejmuj ręki, już jest za późno.

              Komentarz


              • #22
                Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                masz tasiemca :P

                Komentarz


                • #23
                  Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                  Madziuniad jaka jest cena za przygotowanie przez Ciebie programu?
                  Tak na marginesie to ciężko mi jest uwierzyć że jesteś w stanie stworzyć dla każdego odpowiedni plan po 60-minutowej rozmowie. Czasem konieczne jest przeprowadzenie odpowiednich badań.
                  Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

                  Komentarz


                  • #24
                    Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                    Zamieszczone przez fedey Zobacz posta
                    Dlaczego jesteś taka pewna? Może się skarży tylko nie Tobie? A nawet jeśli rzeczywiście się nie skarży (nikomu) to wcale nie oznacza, że uwielbia ten czas w miesiącu

                    Nam z Wami? Czyli komu z kim dokładnie? To chyba bardziej zależy od drugiego człowieka, nie da się uogólnić. Ale "nam bez Was" też jest całkiem nieźle
                    a możecie mówić dalej o diecie a nie opisywać zjawiska (?) towarzyszące okresowi?



                    ja preferuję metodę gimnastyki i sportu (40-80 pompek dziennie, 50 brzuszków, jazda na rowerze). co do jedzenia to jem cały czas tak samo, żadnego odmawiania sobie nigdy nie byłem gruby )

                    Komentarz


                    • #25
                      Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                      Zamieszczone przez em Zobacz posta
                      6. Nie jemy pizzy! Nie jemy i już, jakkolwiek Was to boli. Nie jemy!
                      A dlaczego nie ? Jeśli ktoś zje dwa razy w ciągu miesiąca pizzę to chyba nic mu się od tego nie stanie?

                      Komentarz


                      • #26
                        Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                        Zamieszczone przez yankes_69 Zobacz posta
                        A dlaczego nie ? Jeśli ktoś zje dwa razy w ciągu miesiąca pizzę to chyba nic mu się od tego nie stanie?
                        Jasne że nic się Ci nie stanie od zjedzenia pizzy ale w odchudzaniu między innymi ważne jest by zmniejszyć ilość spożywanych dziennie kcal. Należy przyzwyczaić organizm do zdrowego odżywiania a pizza niewątpliwie dostarcza nam jedynie "pustych" kalorii( i to duuuużo).Poza tym jak przez dłuższy czas nie jesz pewnej rzeczy to z czasem coraz mniej Cię "ciągnie" do spałaszowania jej...przynajmniej ja tak mam:-) Rzecz jasna można by przytoczyć jeszcze wiele argumentów przemawiających za tym że nie powinno się jadać tego typu rzeczy.
                        Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

                        Komentarz


                        • #27
                          Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                          Zamieszczone przez yankes_69 Zobacz posta
                          A dlaczego nie ? Jeśli ktoś zje dwa razy w ciągu miesiąca pizzę to chyba nic mu się od tego nie stanie?
                          Osoby, które mają słabą wolę, jeżeli raz złamią "Zasadę", to później ciężko im się oprzeć Proste. Ja np mam tak: gdy raz sobie pozwolę na pączka, to myślę na drugi dzień: "a co tam, wczoraj zjadłaś, to dzisiaj też możesz". I tak to się kręci, kończy się na tym, że codziennie nachodzi mnie chęć...Nie łamiąc pewnych zasad i ograniczeń jest po prosu łatwiej wytrzymać i przezwyciężyć głoda na coś "dobrego".

                          Komentarz


                          • #28
                            Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                            Yankes, a teraz zamień "pączka" na "piwo" i już wszystko jasne
                            Pozdrawiam miło

                            Komentarz


                            • #29
                              Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                              jak zjesz pizze to zoladek Ci sie odwroci na lewa strone i przez miesiac bedziesz sikac krwia

                              a tak serio to znam twoj "problem" majcher, ja mam identycznie

                              Najwiecej wazylem chyba 58kg ale to bylo 2kg temu

                              Komentarz


                              • #30
                                Odp: Teraz ja pomaga w odchudzaniu .....

                                Musicie po prostu jeszcze urosnąć ;D

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X