REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Baaardzo trudne pytanie

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Odp: Baaardzo trudne pytanie

    Zamieszczone przez yankes_69 Zobacz posta
    Jest tu takich wielu, ale niestety nie nazwa uczelni, która wystawiła dyplom świadczy o poziomie jego posiadacza.


    Hoho, to pewnie jakiś Oxford był albo coś w tym stylu. Nie rzadko mam kontakty w pracy czy też wśród kontrahentów z ludźmi którzy skończyli "renomowane" Polskie uczelnie z Warszawy, Krakowa, Wrocławia itp... Jakoś nie zauważyłem aby inni gorsi co skończyli tak jak ja uczelnię np. w mojrzeszowie mieli problem z poczuciem własnej wartości. Może całkiem co innego razi Twoich kolegów w oczy, nie zastanowiłeś się nad tym?
    więc tylko czekam az ktos sie zwyczajnie wklepie na forum i powie : tak sa!

    ad 2)

    jedna tępa pańcia z sekretariatu wyssała kopie dyplomu z mojej teczki i zaraz pół wioski pykało pod nosem durny tekst " siemasz magister", "jak tam ? - kiedy bedziesz dyrektorem?" - itp chociaz ani slowa nie powiedzialem o swoim papierze a całay cyrk tylko dlatego, że wszyscy sa po licencjatach w przemyslu jarosłwiu i rzeszowie ... to nie sa kompleksy?, a moze zwykła wiocha we łbie?
    nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

    Komentarz


    • #17
      Odp: Baaardzo trudne pytanie

      tak, są! są tu ludzie z charakterem, i to niekoniecznie po "prawdziwych" studiach i "prawdziwych" uczelniach. amen.
      Are you gangsters? No, we are Russians.

      Komentarz


      • #18
        Odp: Baaardzo trudne pytanie

        Zamieszczone przez Amelius Zobacz posta
        za wrzucanie wszystkich do jednego worka, i szufladkowanie wg dziwnych wyznaczników- człowieku po studiach, tak to podkreślasz- nie dziwię się Twoim kolegom, bo reprezentujesz niski poziom kultury. Nie ma się czym szczycić.
        Amelius, dlaczego uważasz, że kolega prezentuje niski poziom kultury? Obraził kogoś? Czepił się bez powodu? To Wy się go czepiacie bo napisał, że skończył "prawdziwą uczelnię" i wrócił do Przemyśla i razi go wszechobecne buractwo tutaj panujące. Zadał pytanie i póki co nikt mu na nie nie odpowiedział.

        Ciężko jest określić "prawdziwą uczelnię". Sam jestem absolwentem przemyskiego NKJO, gdzie skończyłem studia licencjackie po których poszedłem do Krakowa na AP by tam zrobić magisterkę i mam jakieś porównanie. Czy NKJO to "prawdziwa uczelnia"? Na pewno nie, pomimo tego, że poziom nauczania był bardzo wysoki. Na prawdziwych uczelniach jest tak jak na uczelniach, a nie jak w szkole, tzn. na każdych zajęciach był dziennik i wykładowcy (lub po prostu nauczyciele) skrupulatnie, na początku każdej lekcji sprawdzali obecność Atmosfera też była bardzo "szkolna" - chciałaś wyjść z sali to trzeba było podnieść rączkę i się zapytać czy można wyjść. Dlatego później doznałem małego szoku gdy na AP podczas zajęć ktoś wstał i bez pytania wyszedł na korytarz by odebrać komórkę. Wykładowca (z prawdziwego zdarzenia, doktor habilitowany, a nie taki co na pół etatu pracuje w podstawówce, a na wyższej uczelni sobie dorabia) nawet nie zareagował. Gdyby coś takiego zdarzyło się w NKJO to by pewnie poleciała uwaga do zeszytu :P

        Uczelnia z prawdziwego zdarzenia nie kryje własnych studentów którzy handlują pracami dyplomowymi, tylko wyciąga z tego konsekwencje.

        Kolego, nie wiem, czy ludziom, którzy zobaczyli jak jest poza podkarpaciem będzie chciało się wracać do tego wieśniactwa. W Krakowie jeszcze nigdy nie miałem żadnej przygody z dresami, a ostatnio jak przyjechałem do Przemyśla to wieczorem, gdy szedłem dosyć szerokim chodnikiem (przy Statoil na Grunwaldzkiej) musiał mnie jakiś drechol barkiem trącić... Różnicę widać wszędzie - od różnych "pań w okienkach" lub przy kasach, aż do urzędników.

        Może kiedyś wrócę do Przemyśla. Marzy mi się otwarcie własnej szkoły j. angielskiego albo... shisha baru Ale na to na razie nie ma funduszy, poza tym jeśli chodzi o szkoły językowe to rynek jest nasycony, a co do shishy to pewnie nie byłoby zbyt wielu odbiorców

        Komentarz


        • #19
          Odp: Baaardzo trudne pytanie

          Zamieszczone przez fedey Zobacz posta
          Amelius, dlaczego uważasz, że kolega prezentuje niski poziom kultury? Obraził kogoś? Czepił się bez powodu? To Wy się go czepiacie bo napisał, że skończył "prawdziwą uczelnię" i wrócił do Przemyśla i razi go wszechobecne buractwo tutaj panujące. Zadał pytanie i póki co nikt mu na nie nie odpowiedział.

          Ciężko jest określić "prawdziwą uczelnię". Sam jestem absolwentem przemyskiego NKJO, gdzie skończyłem studia licencjackie po których poszedłem do Krakowa na AP by tam zrobić magisterkę i mam jakieś porównanie. Czy NKJO to "prawdziwa uczelnia"? Na pewno nie, pomimo tego, że poziom nauczania był bardzo wysoki. Na prawdziwych uczelniach jest tak jak na uczelniach, a nie jak w szkole, tzn. na każdych zajęciach był dziennik i wykładowcy (lub po prostu nauczyciele) skrupulatnie, na początku każdej lekcji sprawdzali obecność Atmosfera też była bardzo "szkolna" - chciałaś wyjść z sali to trzeba było podnieść rączkę i się zapytać czy można wyjść. Dlatego później doznałem małego szoku gdy na AP podczas zajęć ktoś wstał i bez pytania wyszedł na korytarz by odebrać komórkę. Wykładowca (z prawdziwego zdarzenia, doktor habilitowany, a nie taki co na pół etatu pracuje w podstawówce, a na wyższej uczelni sobie dorabia) nawet nie zareagował. Gdyby coś takiego zdarzyło się w NKJO to by pewnie poleciała uwaga do zeszytu :P

          Uczelnia z prawdziwego zdarzenia nie kryje własnych studentów którzy handlują pracami dyplomowymi, tylko wyciąga z tego konsekwencje.

          Kolego, nie wiem, czy ludziom, którzy zobaczyli jak jest poza podkarpaciem będzie chciało się wracać do tego wieśniactwa. W Krakowie jeszcze nigdy nie miałem żadnej przygody z dresami, a ostatnio jak przyjechałem do Przemyśla to wieczorem, gdy szedłem dosyć szerokim chodnikiem (przy Statoil na Grunwaldzkiej) musiał mnie jakiś drechol barkiem trącić... Różnicę widać wszędzie - od różnych "pań w okienkach" lub przy kasach, aż do urzędników.

          Może kiedyś wrócę do Przemyśla. Marzy mi się otwarcie własnej szkoły j. angielskiego albo... shisha baru Ale na to na razie nie ma funduszy, poza tym jeśli chodzi o szkoły językowe to rynek jest nasycony, a co do shishy to pewnie nie byłoby zbyt wielu odbiorców
          można?... Piatka hehe... pozdrawiam a na shishe juz sie zapisuje kierowniku :D..
          Ostatnio edytowany przez miastodresow; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: błąd semantyczny
          nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

          Komentarz


          • #20
            Odp: Baaardzo trudne pytanie

            miastodresow twierdzi ze jak ktoś od nas nie był na UJ lub innym OXsie poza podkarpaciem jest tepa zajara. Reasumuje iz jego poziom IQ oraz zwyczaje(zaczerpnięte na w/w uczelni), nie pozwalają sie komunikowac z normalnymi ludźmi z peremysla :D

            miastodresow zeby dac szanse innym odpowiem na 1 Twoje pytanie - ''CO KSZTAŁTUJE CHARAKTER?'' odp jest banalna - zycie danego czlowieka oraz srodowisko w jakim sie wychowa i przebywa, a nie jak Twierdzisz skończenie Super Uczelni na zachodzi kraju(badz polnocy :D ) licze ze Twoja odpowiedz bedzie obrazajaca mnie lub kogos z tutejszych, za styl i poziom wypowiedzi :D jezeli chcesz mi udowodnic ze osoby bez szkol i bez kontakow z " wartosciowymi ludźmi i szerokopojęta kulturą" nie sa w stanie komunikatywnie sie z Toba porozumiec to pisz na PW. yo :D
            Pray to your god, open your heart
            Whatever you do, be afraid of the dark
            Cover your eyes, the devil inside
            One night of the hunter
            One day I will get revenge
            One night to remember
            One day it'll all just end, oh

            Komentarz


            • #21
              Odp: Baaardzo trudne pytanie

              czółkiem rajsboju... PO pierwsze: masz racje wyraziłem sie niesciśle miałem na mysli :
              nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

              Komentarz


              • #22
                Odp: Baaardzo trudne pytanie

                Zamieszczone przez miastodresow Zobacz posta

                Czy w naszym kochanym Przemyslu sa jeszcze ludzie, którzy ukończyli jakieś PRAWDZIWE studia , na PRZAWDZIWEJ UCZELNI i postanowili jednak spróbowac tutaj ... a spacerując po mieście i chadzając do naszych lokali i klubów (haha) czuja sie jak ja... coanjmniej nieswojo?:>

                pozdrawiam
                Ludzie po prawdziwych studiach w twoim rozumieniu tego slowa sa. Tylko to miasto tych ludzi zabija i po kilku latach niczym sie nie roznia od absolwentow Jaroslawia, jesli chodzi o kulture osobista, sposob formulowania sadow, emocje. To przenika.

                Znam dziewczyne ktora skoczyla studia w Polsce i Cambridge, wrocila do kraju, dostala propozycje dyrektora w Warszawie, poprosila o stanowisko dyrektora w Przemyslu. Minelo troche czasu i ucieka.

                Lokale i Kluby, nie wiem, bo w Przemyslu jestem teraz rzadko, ale chyba nie ma zadnego lokalu z selekcja, wszedzie bedziesz sie bawil razem z "przemytnikami".

                I jak komus powiesz ze masz dyplomy dwoch swietnych uczelni, to to nie ulatwi z tym kims przyjazni.

                Komentarz


                • #23
                  Odp: Baaardzo trudne pytanie

                  Co kształtuje charakter wartosciowego wg mne człowieka.
                  nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

                  Komentarz


                  • #24
                    Odp: Baaardzo trudne pytanie

                    Zamieszczone przez pitt Zobacz posta
                    Ludzie po prawdziwych studiach w twoim rozumieniu tego slowa sa. Tylko to miasto tych ludzi zabija i po kilku latach niczym sie nie roznia od absolwentow Jaroslawia, jesli chodzi o kulture osobista, sposob formulowania sadow, emocje. To przenika.

                    Znam dziewczyne ktora skoczyla studia w Polsce i Cambridge, wrocila do kraju, dostala propozycje dyrektora w Warszawie, poprosila o stanowisko dyrektora w Przemyslu. Minelo troche czasu i ucieka.

                    Lokale i Kluby, nie wiem, bo w Przemyslu jestem teraz rzadko, ale chyba nie ma zadnego lokalu z selekcja, wszedzie bedziesz sie bawil razem z "przemytnikami".

                    I jak komus powiesz ze masz dyplomy dwoch swietnych uczelni, to to nie ulatwi z tym kims przyjazni.
                    czy ktos jeszcze zauważył, że ludzie nieprzesiąknięci tym naszym malomiasteczkowym gównem pisza sensowniej a dotychczas wyłącznie spoza Przemysla?:.;> zadanie quiz:D
                    nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

                    Komentarz


                    • #25
                      Odp: Baaardzo trudne pytanie

                      HOHOHO mamy do czynienia z dr hab który "Własnie olałem po kolei 2 naprawde świetne miasta by po studiach wrócić do rodzinnego Przemyśla." nie wiem kto tu mówi o jakiś kompleksach chłopak z pod przemyskiej wsi (gdzie mieszkał ok 19 lat) po 5 latach we wrocku czy wawie już nie poznaje miasta? Ze swych wypowiedzi kpisz ze szkół z Podkarpacia a tak na prawdę czy to AP czy inne szkoły w Polsce są tak samo biby czy to w P-śl czy innym mieście a tak na prawdę to papier o niczym nie świadczy a na pewno nie o poziomie jakim reprezentuje dana osoba. Mamy być ci wdzięczni że wróciłeś do Przemyśla bo nie odnalazłeś się w wielkim mieście czy byś nie zrobił tak błyskotliwej kariery jak w Przemyślu czy może tęskniłeś za mamusią? Nie rozumiem jakoś wcześniej miałeś przyjaciół a po 5 latach studiów uznałeś ich za debili bądź też gnębili cię w szkole i szukałeś nowych przyjaciół.

                      A propo dresu masz jakiś uraz czy jakiś odchyłki? to jak ktoś się ubiera nie świadczy o statusie danej osoby czy to naukowym czy materialnym, w Przemyślu tak jak wszędzie występuję, że ludzie chodzą różnie ubrani chyba to się nazywa różnorodność kulturowa ale co ja będę tłumaczył tak wykształconej jednostce co widziała nie jedno. (ps. wszędzie można napotkać sytuacje kryzysowe czy to od dresa czy ubranego w "jeansy" czy w sukienkę)
                      CoCo jumbo i do przodu...

                      Komentarz


                      • #26
                        Odp: Baaardzo trudne pytanie

                        heehe widzisz człwieku małej wiary?... mylisz sie w baardzo wielu momentach swojej pseudointeligentnej wypowiedzi ... a róznorodnościa kulturową mozna nazwac wszystko co SZEROKIM ŁUKIEM OMIJA SRODOWISKO DRESIARZY, PSEUDOKIBICÓW I PODOBNEGO ZERA SPOLECZNEGO ... pozdawiam

                        ahh byłbym zapomniał - pełnilem funkcje menadżerskie i mam cały wór *********ch przyjaciół ale wrociłem bo najzwyczajniej ZATESKNIŁEM ZA WOLNIEJSZYM TEMPEM ZYCIA - Ty tego nie wiesz bo od kołyski zyjesz wolno ... miłego dnia
                        nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

                        Komentarz


                        • #27
                          Odp: Baaardzo trudne pytanie

                          heh przeslalem temat znajomemu ktory od ponad 5 lat studiuje we wrocku na polibudzie i uniwerku jednoczesnie ktory rowniez jest z przemysla i tu przyjezdza ilekroc daje rade, usmial sie okrutnie i stwierdzil ze o takich ludziach jak ty "miastodresow" mozna pisac prace magisterskie
                          ps. uprzedzajac twoje pytania bo widze ze masz problemy z czytaniem tego co Ci niewygodne, to nie zgadza sie on z Toba, jak zreszta spora czesc ludzi ktorzy sie tutaj wypowiadaja

                          Komentarz


                          • #28
                            Odp: Baaardzo trudne pytanie

                            Widzisz, tutaj dywagacje na podany przez Ciebie temat są zbędne, gdyż nie studia czy duże miasta robią z Ciebie człowieka, obojętnie czy skończyłeś zawodówkę czy Harvard możesz być osobą wartościową, nie mierz ludzi swoją miarą bo ogół społeczeństwa będzie Cię przytłaczał, wybieraj jednostki, które najbardziej pasują do Twoich wymagań. A 'znalezienie' ich leży w Twojej intencji i zaradności Im bardziej pokazujesz się w miejscach swoich zainteresowań itp tym większa jest szansa że trafisz na odpowiednie dla Ciebie towarzystwo. I nie chodzi tu o to czy jesteś w Przemyślu, Warszawie czy Kołobrzegu.. po prostu niektóre miejsca dają lepsze możliwości do znalezienia ich, jak i do samorozwoju. A mówienie, że ludzie w Przemyślu są do dupy jest tak samo nie na miejscu jak ocenianie każdej większej społeczności na jedno kopyto

                            Pozdrawiam

                            Komentarz


                            • #29
                              Odp: Baaardzo trudne pytanie

                              Chłopcze nie oceniaj innych nie znając ich to po pierwsze po drugie jeżeli sam wróciłeś do siebie na wioskę znaczy że przytłoczyło cię to życie i zatęskniłeś za tym wolniejszym jego trybem. Za to twoje wypowiedzi są takie inteligentne że aż razi nas w oczy.
                              CoCo jumbo i do przodu...

                              Komentarz


                              • #30
                                Odp: Baaardzo trudne pytanie

                                ad1) oceniłem tylko tych ktorych poznałem, jak również Tobie wiadomo , ale rozumiem zapomniałes o tym przez nieuwagę

                                ad 2) wróciłem na wioske bo tak ułozyły sie sprawy rodzinne (za nimi poszła chęć odpoczynku), a nie jak mniemasz dzieki jakiemuś niezidentyfikowanemu PRZYTŁOCZENIU

                                pozdrawiam ... chłopcze:*

                                ps: w odniesieniu do wczesniejszego komentarza - byłem na wyjeździe 8 lat bo nie chodzi tu tylko o okres studiow .. kolejny błąd psze pana :D
                                Ostatnio edytowany przez miastodresow; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: mi
                                nie ważne jak silny jesteś gdy wygrywasz, WAŻNE JAK SILNE CIOSY JESZCZE WYTRZYMASZ...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X