REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

    Przemusiu drogi:

    Uważasz, że jesteśmy kulturową dziurą?
    Nigdy tak nie myślałem, nie myślę, nie powiedziałem i nie powiem. Wiem ile się ostatnio dzieje w Przemyślu. Cieszę się że pod względem kulturowym nie zostajemy w tyle, ze są imprezy, festyny, koncerty, występy, uroczystości i zabawy, że zapraszamy gości itd.

    Mówię o inwestycjach (nie o jakiejś mini-inwestycji od wielkiego dzwonu), o centrach h. obwodnicy, moście (z prawdziwego zdarzenia a nie z Photoshopa).

    Cieszę się jednocześnie (jak już mówiłem wcześniej), że z takowymi inwestycjami jest pooooooooo-woooooooooo-liiiiiii coraz lepiej w porównaniu do przeszłości. Będziemy mieli przecież Galerię z prawdziwego zdarzenia, odkopują bunkry (kaponiera czy jak to tam...), powstaje ścieżka rowerowa nad Sanem.

    Podsumowując....coś się zaczyna dziać ale trzeba by zrobić dużo dużo więcej. Wziąć się za odnawianie zabytkowych kamienic, budynków, dworca, wymianę płyt chodnikowych, nawierzchni na ulicach (z trylinką włącznie) - zamiast odkładać to z roku na rok planując w zamian za to jakieś bzdury typu rewitalizacja Rynku.

    PS.

    Czym Ty się podniecasz? Pectusem? Kolejnym żałosnym i sztucznie wypromowanym zespolikiem? (...)
    O gustach się nie dyskutuje. Ja lubię słuchać tego zespołu jakkolwiek by sie nie wypromowali. Dzyndzelka już mniej
    Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: polskie znaki i post scriptum

    Komentarz


    • #17
      Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

      Zamieszczone przez edyek
      A Przemyśl? Coś zaczyna się dziać, powoli bo powoli
      Tak, zaczyna, ścieżka rowerowa, która ma ok. 100 metrów no dobra - plus minus. W ogóle to jest chyba jakaś pomyłka. Jadę dziś od Czuwaju do kolejowego tą ścieżką naszą, gdzie pod placem zabaw mi autka zaparkowały na pół ścieżki - no ale ok, jestem tylko rowerzystą. Jade dalej i za mostem jest to takie śmieszne zwiężenie, a chodnika dla pieszych od cholery. No rozumiem - drzewa są, wiecej nie powiększymy. Tylko, że akurat San to takie piękne miejsce uczęszczanie przez rowerzystów i myślę, że można by było to zrobić jakoś bardziej z jakąś fantazją.

      Zamieszczone przez szeggy
      Kopiec sie nie podoba to po co tam chodzic, jak dla mnie lepiej jest niz bylo i wielu moich znajomych tam chodzi na spacer a w rzeszowie gdzie ... Tym sie rozni P-sl ze ludzie jeszcze chodza na spacer na kopczyk, wybrzeże, forty, a nie do jakis galerii czy wieopowierzchniowych
      Zgadzam się jak nic.
      Przeszła przez moją głowe myśl: Co by było gdybym pochodziła z Rzeszowa? Mój Boże.. cóż za nieszczęście i przekleństwo.
      W sumie po co ścieżki, skoro wokół nie miałabym nic. Przemyśl to cudowne miasto jeśli chodzi o malowniczość. Nie mogę pojąć jak niewielu ludzi potrafi to docenić, lub zauważyć. W najpiękniejszych okolicach, niektórzy byli może raz lub w ogóle.

      A co do ulepszania i porównywania...
      Myślę, że to jest troche błędne koło. Są jednostki, które oczekują gotowego. Ludzie zniesmaczeni wszystkim, znudzeni, sfrustrowani, niewiadomo o co im chodzi. A osobiście myślę, że Przemyśl ma duży potencjał tylko potrzeba nam dobrego kopa i na pohybel! Przede wszystkim powinniśmy robić cos dla samego miasta i jego mieszkańców, a porównywać siebie do innych i kalkulować co jeszcze musimy "przebić". To nie tak. Przemyśl potrzebuje przede wszystkim zaufania, otwartości i pozytywnego nastawienia, skoro sami nie potrafimy zrobić zbyt wiele.

      A co do wypowiedzi Przema, pozwolę sobie podsumować cytatem:
      To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne — Abraham Lincoln
      Ostatnio edytowany przez em; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #18
        Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

        Zamieszczone przez em Zobacz posta
        To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne — Abraham Lincoln
        Droga Jo, dokładnie mi o to chodziło, pięknie podsumowałaś jednym zdaniem to co wywlekłem na pół ekranu

        Komentarz


        • #19
          Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

          Większość miast będzie miało swoją szansę albo ją już miało.
          Np. kiedyś Gniezno, było stolicą Polski jakby się utrzymali to zapewne dziś Gniezno było by dwu-milionowym rozwijającym się miastem,a nie 60 tysięczną dziurą.
          Przemyśl znajduje się w tej samej kategorii, swoją szansę miał, gdyby ją wykorzystał to by było na odwrót Rzeszów miałby 60 tysięcy i byłby dziurą.
          Ci co umieją wykorzystać szanse się rozwijają ...

          Komentarz


          • #20
            Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

            Zamieszczone przez tak Zobacz posta
            jakby się utrzymali to zapewne dziś Gniezno było by dwu-milionowym rozwijającym się miastem
            Ech ci cholerni Czesiosłowianie
            U nas degradacja zaczęła się z chwilą wyznaczenia granicy w Medyce. Straciliśmy 1/3 obszaru napływowego (migracji ze wsi do miasta), dużą część klientów sklepów i miejskich dóbr. Tytoń i alkohol mrówczany to żadne zrównoważenie strat. Granicę da się pozytywnie wykorzystać, np. na strefy inwestycyjne, tylko dlaczego wciąż to się nie udaje? Moim zdaniem jednym z powodów jest charakter Ukrainy.

            No i straciliśmy najważniejsze, centralne położenie w regionie. Gdyby tak granica przebiegała tuż za Gródkiem Jagiellońskim, pewnie zostalibyśmy województwem po wojnie. Przynajmniej ten jeden argument komuna by straciła.

            Komentarz


            • #21
              Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

              Z drugiej strony, jakby granica przebiegała za Lwowem, to Przemyśl byłby jednym z powiatów w województwie Lwowskim. Ale za to Rzeszów zostałby pewnie niewielką gminą. Ech rozmarzyłem się...

              Komentarz


              • #22
                Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                Z tego co kojarzę, przed wojną przedstawiano różne plany nowego podziału administracyjnego, w jednym z nich uwzględniano wydzielenie województwa przemyskiego. Było to spowodowane tym, że Lwów znajdował się na samej wschodniej granicy województwa, przez co z takiego Krosna czy Tarnobrzega odległość do stolicy była bardzo duża.

                Przemyśl był w centrum, po podziale lwowskiego na dwie części mógł stać się stolicą jako jedyne znaczne miasto w okolicy.

                Inne rozwiązanie to planowane województwo sandomierskie obejmujące m.in. Rzeszów. Chyba to miało największe szanse (choć Sandomierz był mały) ze względu na obejmowanie większości COP i przeorganizowanie w całość zacofanych peryferii kilku województw. Takim zacofanym a sowicie finansowanym (ze względu na rozbudowywane COP) województwem dobrze się zarządza powodując szybki rozwój dotychczasowych peryferii. Jeszcze teraz widać, że bez wydzielenia peryferii do jednej jednostki w zasadzie nie ma szans na ich rozwój, bo większość kasy przechwytuje duże miasto centralne - patrz nasz pan i władca Rzeszów. Sandomierskiego szkoda mi równie bardzo dla Polski jak przemyskiego dla Przemyśla.

                PS
                he, w wikipedii jest sandomierskie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C...zeczpospolita)
                Ostatnio edytowany przez wielgrzym; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz

                Pracuję...
                X