REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

    Rzeszów się rozbudowuje, fakt - nowa stolica województwa. 80 km od nas powstają ścieżki rowerowe, są dobre połączenia środkami komunikacji, budują się liczne centra handlowe, hotele, jest lotnisko, ma powstać nowoczesna kolejka, otwierają sztuczne boiska, albo Pectus, albo Danzel... Wymieniać można bez końca.

    A Przemyśl? Tu już wrony zawracają. Inwestycji mało, Można na palcach policzyć. Nie dostajemy kasy, a jeśli już to w małych ilościach i obraca sie nią tak, że starcza na pomalowanie ławek czy wymianę kostki. Budowę mostu, obwodnicy odkłada się z miesiąca na miesiąc.

    Moim zdaniem liczą sie chwyty reklamowe i rewolucja wśród przemyskich polityków. Mieliśmy ostatnio w Przemyślu Palikota. Ale co z tego jak przyjechał, pogadał, pośmiali z niego i nic to nie wniosło.

    Was zapraszam do dyskusji jak uleczyć sytuację. Czy jest jakaś szansa. Ciekaw jestem co sądzicie o tym. Może warto chociażby pogdybać. Pogdybać, pomyśleć, w temacie nie chodzi o użalanie się. Może ktoś z tych u góry to przeczyta i przyjdzie po rozum do głowy.


    Mam nadzieję że temat się przyjmie. Jeżeli istnieje już podobny proszę o podłączenie/doklejenie.
    Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED].

  • #2
    Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

    Apropo Rzeszowa: nie powiem, masz dużo racji, ale znam już troche to miasto i upiększyłeś to i tamto.
    Zresztą, ten temat jest dla mnie bez sensu. Gdybać każdy może.
    A Przemyśl? Coś zaczyna się dziać, powoli bo powoli, ale jednak, choćby Tesco, Castorama, Galeria Sanowa, ponoć drugi Lidl... Być może Mayland. Nastawiać się na nie wiadomo co też nie można, ale faktem jest, że coś się buduje.

    Komentarz


    • #3
      Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

      @edyek, coś powoli rusza: lodowisko (lód się topi tak szybko że ludzie sie wywracają) , kopiec (zniszczyli go przez tą rewitalizację na szczęście mamy stok narciarski i sanki), muzeum w rynku - na plus ale w ogóle nie pasuje do otaczających go kamienic).

      Ale porównajmy to z miejscem "które już trochę znasz". Różnica ogromna. Sklepy to nie wszystko (połowa z wymienionych przez Ciebie buduje się na kartce,np. na Jagiellońskiej), a nawet jak chcemy coś lepszego kupić to jeździmy do Rzeszowa właśnie.

      Przykład:

      ostatnio w pewnym serwisie słyszałem że nie opłaca im się sprowadzać na takie zadupie drogich części. A dlaczego ja żeby kupić jakiś profesjonalny sprzęt muszę go zamówić albo jeździć i szukać po kraju?

      To czego potrzeba najbardziej (odciązenie niektórych ulic, odnowa budynków itd.) tego brak, zajmują się pierdołami typu transformacja Rynku (z której nic nie wyszło bo ludzie uznali to za absurd i nie głosowali).
      Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #4
        Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

        W takim razie nie dyskutujmy na poziomie spekulacji, tudzież galeria przemyśl (o której ani słowem nie wspomniałem) oraz rzeszowska kolejka (którą z kolei wymieniłeś).

        Ok, w porządku, ja niczego nie kwestionuję, ale nie rozumiem dlaczego non stop ktoś tu porównuje Przemyśl z Rzeszowem. Ja tam oba miasta lubię, swoje rzecz jasna ze względów sentymentalnych miłuję bardziej, no ale tak mam. Lodowisko jakie jest takie jest, trudno. Podejrzewam jednak, że gdyby rzeczywiście ludzie łamali tam ręce i nogi za każdym razem, nikt by tam nie chodził, a tak nie jest. Jasne, 'bo gdzie mamy pójść?' Tu mogę jedynie mieć nadzieję, iż w końcu powstanie jakieś z prawdziwego zdarzenia. To samo tyczy się basenu. ;/

        Komentarz


        • #5
          Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

          Porównujemy z Rzeszowem, bo porównujemy miasto obecne wojewódzkie, z byłą stolicą podkarpacia. Porównujemy bo Rzeszów mimo że większy to na pewno nie cieszy sie taką tradycją, historią. A Przemyśl (mimo swojego położenia - niemal na końcu świata) zasługuję żeby w niego inwestować a nie np. kończyć budowy autostrady na Korczowej.

          a propos' basenu - jest tylko jeden więc, ludzie (żeby nie pływać w smarkach, charkach, sikach, Bóg wie czym jeszcze) wyjeżdzają z miasta na żwirownię, wiar, zalew w Radymnie, pływalnie w Jarosławiu, do Olszan itd.

          Potrzebne są zmiany a nie projekty i informacje że to i tamto przesunieto na później.
          Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: @Norku, miałem na myśli dawne woj. przemyskie :)

          Komentarz


          • #6
            Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

            Przemysl nigdy nie byl stolica podkarpacia bo po pierwsze jest to kraina geograficzna a po drugie jest za duza zeby nasze miasto kiedykolwiek bylo jego stolica.
            W Rzeszowie ostatnio bylo bardzo glosno i nowym centrum handlowo/uslugowym w ktorym mial byc hotel Hilton, wszystkie duze kluby i sklepy, postawili bryle i zaczely sie klotnie, aktualnie stoi taki trup w samym centrum miasta od 6 miesiecy i nie widac konca rozmow.

            Jezeli juz mamy porownywac Przemysl do jakiegos miasta proponuje wybrac cos zblizonego typu Krosno, Sanok czy nawet Ustrzyki i Jaroslaw.

            Komentarz


            • #7
              Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

              Moj pierwszy post, ale coz. CO do porownywania Rz do Przemysla to pomylka. Pomine fakt czyim kosztem Rzeszow sie tak rozbudowal. N0rek dobre przyklady "porównan" przytoczyl, ja bym dodal Lublin, w ktorym mieszkam od 5 lat, a prezydent jak publicznie sie pokazuje jest wygwizdywany, a co do jakosci zycia wole rodzimy przemysl. Co do Pectus.. tez mamy swoje zespoly ;P kolejka nad miastem...po co ???? wyciagu Rzeszowianie nie moga nam wybaczyc. Kopiec sie nie podoba to po co tam chodzic, jak dla mnie lepiej jest niz bylo i wielu moich znajomych tam chodzi na spacer a w rzeszowie gdzie ... Tym sie rozni P-sl ze ludzie jeszcze chodza na spacer na kopczyk, wybrzeże, forty, a nie do jakis galerii czy wieopowierzchniowych. Na bazarku samych rzeszowiakow spotykam. I nie pisz juz w takim temacie o polityce, bo Palikot nic nie nie zrobil dla przemysla, w Lublinie maja tylko Polmosa i maplki co jakis czas na rynku.
              Ostatnio edytowany przez em; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: ort.

              Komentarz


              • #8
                Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                Zamieszczone przez n0rek Zobacz posta
                Jezeli juz mamy porownywac Przemysl do jakiegos miasta proponuje wybrac cos zblizonego typu Krosno, Sanok czy nawet Ustrzyki i Jaroslaw.
                Ewentualnie Mielec, Tarnobrzeg czy Stalową Wolę...a tu przymierzamy się do porównań z taką "metropolią" jak Rzeszów!

                Komentarz


                • #9
                  Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                  Właśnie mili Państwo chodzi o to żeby Przemyśl wybił się wreszcie ponad te przez Was wymienione wiochy. Załóżmy że miasto jeszcze bardziej podupadnie i co? Będziecie go porównywali z Ostrowem (tym koło Łętowni), a może z Duńkowiczkami? TU chodzi o to żeby przywrócić staremu, pięknemu zabytkowemu Przemyślowi świetnośc połączoną z nowoczesnością na którą zasługuje.

                  W moim mniemaniu porównywanie z Rzeszowem wcale nie jest na wyrost. Jest jak najbardziej trafne.

                  Edit:

                  Zamieszczone przez szeggy Zobacz posta
                  (...) Pomine fakt czyim kosztem Rzeszow sie tak rozbudowal.
                  Czyli pomijasz wg mnie ważniejszą część dyskusji!

                  Zamieszczone przez szeggy Zobacz posta
                  Co do Pectus.. tez mamy swoje zespoly ;P kolejka nad miastem...po co ????
                  Ano owszem, zgodzę się tutaj z Tobą. Gratki dla Eden Expressu chociażby

                  Zamieszczone przez szeggy Zobacz posta
                  Tym sie rozni P-sl ze ludzie jeszcze chodza na spacer na kopczyk, wybrzerze, forty, a nie do jakis galerii czy wieopowierzchniowych. Na bazarku samych rzeszowiakow spotykam.
                  Właśnie. Dlatego inwestujmy w rozwój wybrzeża, zarabiajmy na fortach. Do tego zmierzam!
                  Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • #10
                    Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                    jezeli uwazasz ze chocby Mielec jest wiocha to albo tam nie byles albo masz spaczone pojecie wiochy, to samo Ustrzyki czy Krosno.

                    To miasta nastawione na rozbudowe i inwestycje, w Mielcu ciagle sie cos buduje, na jego obrzezach sa ogromne firmy typu Kirchoff czy Lear, szkoly sa zadbane i pieknie wykonczone, co kawalek parki i sciezki rowerowe.
                    Jak Przemysl stanie sie taka "wiocha" jak Mielec czy Krosno ja bede szczesliwy i wtedy bedziemy mogli uderzac w Rzeszow.

                    Zarabianie na fortach to wiecznie stukany temat i ciagle dochodzimy do tego samego punktu, nasze wladze totalnie nieudolnie zajmuja sie tymi zabytkami i raczej w najblizszym czasie nic sie nie zmieni.
                    Z tego co mi wiadomo to dwa forty sa wyremontowane a pozostale albo niszczeja albo sa zajmowane przez kogos, tak jak fort w Zurawicy ktory jest bardzo dobrze zachowany a sluzy jako magazyn dla wojska... czy fort I w siedliskach obok miernego wyremontowanego fortu Borek.
                    Polecam pare fotek ze stronki z mojego podpisu, swietnie zachowany fort a zero inicjatywy zeby cos z nim zrobic

                    Komentarz


                    • #11
                      Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                      Szczerze mówiąc jak widzę na www.gcnowiny.pl
                      -Piotr Tomański do prezydenta Przemyśla: czas skończyć z antagonizmami politycznymi
                      -Kto zostanie nowym przewodniczącym Rady Miejskiej w Przemyślu
                      -Rada Miejska w Przemyślu nadal bez przewodniczącego i szefów dwóch komisji
                      To mnie od razu trafia! Pytanie tylko kto jest temu winny?
                      Nie znam innego miasta na Podkarpaciu gdzie dzieją się takie cyrki!
                      Nie wierze, że jesteśmy z tylu z racji położenia. Popatrzcie na Nowy Sącz. To jest skandal i koniec. Nie mamy żadnego zakładu produkcyjnego który dobrze prosperuje. Też jestem zdania ze coś jest nie tak. Prawda jest taka, że w Urzędzie potrzebni są dobrzy specjaliści, ludzie którzy wiedzą jak wyciągać pieniądze z Unii, ale pytanie tylko kto będzie pracował za takie pieniądze? Jeśli znajdą się pieniądze dla ludzi z wizją i co za tym idzie ktoś będzie ich wybierał to przyjdą lepsze czasy!

                      Naszła mnie jeszcze jedna dodatkowa myśl - Zauważyliście, że czasy się zmieniają a pracują tam wciąż ci sami ludzie?

                      Prawda jest taka, że jak My - ludzie którym nie jest to obojętne się tym nie zajmiemy to kto?
                      Ostatnio edytowany przez xraven; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • #12
                        Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                        Tak naprawdę ciężko porównać Przemyśl do jakiegokolwiek innego miasta. Z jednej strony jest Mielec, Krosno (oba o 1/3 mniejsze) czy Stalowa Wola, w których od czasów COP mocny jest przemysł i miasta te mają sporą kasę z podatków (przemysł ten ostatnio ledwo zipie, ale efekty ostatnich lat właśnie w tych miastach widać). Z drugiej strony taki Chełm 200 km od nas, gdzie nie ma przemysłu i jest znacznie gorzej niż w Przemyślu. Pieniądze w mieście nie biorą się z niczego, bardzo ciężko o inwestycje w przemysł w mieście, gdzie nie ma tego typu tradycji, gdzie nie ma ludzi przyzwyczajonych do zapieprzania przy taśmie. Tym bardziej, że mamy ambicje utrzymać się "inaczej", czyli z turystyki, co może dać przemyślakom znacznie ciekawsze życie niż pod hutą.

                        Inwestorzy i ogólnie biznes to dość specyficzne środowisko opierające swoje istnienie na tzw. kontaktach. Jeżeli firma szuka miejsca w niedrogim mieście do postawienia swojego zakładu produkcyjnego to zazwyczaj wybiera sprawdzone lokalizacje. A sprawdzone oznacza, że ma w tym mieście żywych kontrahentów. Nie pakuje się własnych pieniędzy w niesprawdzone środowisko.

                        W Przemyślu niezwykle atrakcyjnie za to prezentuje się życie kulturalno-społeczne. Choć skończyły się czasy Vollenweidera czy Candy Dulfer, to jednak wciąż dużo się dzieje w "średniej" kulturze. Uwierzcie, w stosunku do innych tego typu miast Przemyśl jest w ścisłej czołówce. Taką przemyślaki mają mentalność, że im się chce tego typu rzeczy organizować i to jest podstawa do przyszłego życia z turystyki. Owszem, zawsze może być jeszcze lepiej, ale do Rzeszowa nie możemy się porównywać, bo to jest miasto innych możliwości finansowych i innych lotów politycznych. Tam są sponsorzy, którzy wiedzą, że kasa z reklam im się zwróci. U nas wszystko dzieje się w innym tempie, po naszemu, ale jednak do przodu.

                        Jak zmienić miasto na lepsze? Nie przeszkadzać i brać w nim udział! Jeśli chcecie więcej kawiarni czy restauracji, to trzeba do nich chodzić. Jeśli chcecie mieć porządne kino czy dobre sklepy, to jak już pierwsze powstaną, trzeba tam zostawiać kasę. Wtedy okaże się, że się opłaca i powstaną kolejne.

                        Komentarz


                        • #13
                          Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                          Dzisiaj w Jasionce odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka, na którym samorząd województwa wniósł do spółki pieniądze oraz nieruchomości na łączna kwotę prawie 190 mln zł.
                          Jasne...można się rozwijać własnym tempem, rozwijać się kulturowo (ewentualnie czasem cofać zwalniając ludzi i zamykając fabryki ->patrz np. forte) itd. Ale powinna być też pewna doza sprawidliwego podziału pieniądza. Powyższy tekst jest jednym z bardzo wielu przykładów że zdecydowaną większość łapie "metropolia". Może mamy kiepską siłę przebicia, albo za duży burdel wśród władz o czym traktuje post xraven-a....

                          Komentarz


                          • #14
                            Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                            http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...SZOW/469075180

                            Pełna lista:

                            http://www.przekroj.pl/pub/files/miasta_tabela_03.pdf
                            Ostatnio edytowany przez snickers; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: link nr 2

                            Komentarz


                            • #15
                              Odp: Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                              Zostajemy w tyle. Jak to zmienić?

                              A może tak zacznijmy od siebie? Zamiast biadolić to zadać sobie pytanie "a co ja zrobiłem dla tego miasta?"

                              Pozwólcie, że zacytuję sam siebie z innego tematu:

                              Przeglądając internetowe fora lub przysłuc***ąc dyskusjom jakie toczą mieszkańcy na temat Przemyśla wyłania się fałszywy obraz prowincjonalnego, zapuszczonego i zapomnianego miasteczka. Jak mantrę powtarza się słowa inżyniera Mamonia „Nuda... nic się nie dzieje”. W przeciwieństwie do przemyskich „Mamoniów” dla mnie słowo „nuda” ma trochę inne znaczenie: N.U.D.A - Nie Udawajcie Diabły Aniołów! Mówiąc inaczej: nie wystawiajcie złego świadectwa miastu, w którym mieszkacie, wy którzy samozwańczo chełpicie się mianem „przyjaciela Przemyśla” i przyszywacie sobie łatkę „lokalnego patrioty”. Często są to ludzie, którzy nie skalali się żadnymi inicjatywami, pomysłami, działalnością, czy to kulturalną, społeczną, gospodarczą czy jakąkolwiek inną na rzecz Przemyśla. Być może ten, który nic nie robi, nie ma tym samym kłopotów, nie wystawia się na krytykę. Śpi spokojnie, a nie powinien. Jednak w moim prywatnym rankingu grzechów, zaniechanie jest jednym z najcięższych, grzechem niewybaczalnym. Łatwo jest krytykować, samemu nic nie robiąc, siedząc w domu, nie biorąc udziału w żadnym wydarzeniu. To prawda, że nie każdy ma zdolności organizacyjne czy odpowiedni charakter i przebojowość, by urzeczywistnić swoje pomysły. Ale nie zwalnia to nikogo z odpowiedzialności wobec swego miasta. Bo o jego atrakcyjności stanowi wszystko to co czyni go niezwykłym: jego ulice, budynki, kawiarnie, parki, ale przede wszystkim ludzie, którzy w nim mieszkają. Dość udawania, nic nie robienia, narzekania, zwalania na „onych”.

                              Porównywanie Przemyśla do innych miast nie ma najmniejszego sensu. Każde miasto ma inną specyfikę i inne uwarunkowania, czy to wynikłe z historii czy choćby z położenia. Przemyśl jest zapuszczony - to fakt. Ale mówienie, że jest źle i zostajemy w tyle jest fałszywe. Ja wróciłem tu około 10 lat temu i na moich oczach Przemyśl zmienia się na lepsze każdego roku. Trudno wymagać, by nagle dokonano stumilowego kroku w rozwoju, kiedy za nami kilkadziesiąt lat zaniedbań. Nie wykorzystano szansy, gdy byliśmy miastem wojewódzkim, nadal nie wykorzystuje się szans po przemianach ustrojowych. Nigdy nie mieliśmy szczęścia do władz, ale do kroćset jesteście mieszkańcami tego miasta, Bozia nie urąbała wam rąk do pracy, czy głów do myślenia. Miasto jako instytucja powinno stwarzać warunki do rozwoju i inicjatyw - robi to kiepsko - ale cała reszta zależy tylko od nas.

                              Zamieszczone przez snickers Zobacz posta
                              Rzeszów się rozbudowuje, fakt - nowa stolica województwa. 80 km od nas powstają ścieżki rowerowe, są dobre połączenia środkami komunikacji, budują się liczne centra handlowe, hotele, jest lotnisko, ma powstać nowoczesna kolejka, otwierają sztuczne boiska, albo Pectus, albo Danzel... Wymieniać można bez końca.
                              Czym Ty się podniecasz? Pectusem? Kolejnym żałosnym i sztucznie wypromowanym zespolikiem? Dzyndzlem jakimś? Ten teledysk promocyjny z udziałem Dzyndzla to śmiech na sali....

                              Uważasz, że jesteśmy kulturową dziurą? To może zamiast siedzieć w domu rusz czasem **** sprzed telewizora albo komputera. Tu znów cytat: "Wystarczy jednak spojrzeć na kalendarz wydarzeń kulturalnych, które odbywają się w naszym mieście, by przekonać się jak nieprawdziwy jest to obraz. W mieście, szczególnie w sezonie wiosenno-letnim, odbywa się wiele imprez kulturalnych, zarówno wielkich wydarzeń plenerowych (koncerty, jarmarki, rekonstrukcje historyczne) jak i klubowych koncertów, przedstawień teatralnych, wystaw w galeriach. Wystarczy z tej bogatej oferty chcieć skorzystać, a na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

                              Centra handlowe? Spokojnie, powstają i u nas... zresztą sam napisałeś, że sklepy to nie wszystko... ale dodajesz:
                              Zamieszczone przez snickers Zobacz posta
                              jak chcemy coś lepszego kupić to jeździmy do Rzeszowa właśnie.

                              ostatnio w pewnym serwisie słyszałem że nie opłaca im się sprowadzać na takie zadupie drogich części. A dlaczego ja żeby kupić jakiś profesjonalny sprzęt muszę go zamówić albo jeździć i szukać po kraju?
                              No właśnie - dlaczego? To wina miasta? Nieeee kolego, to wina naszych handlowców, fachowców i bzinesmenów z koziej dupy wziętych. Mnie teżkrew zalewa, że wiekszość rzeczy muszę sprowadzać przez internet, bo w naszych gescheftach wszystko jest droższe i badziewniejsze. Sklepy z ubraniami to jak drugi bazar tylko 5 razy droższy, sklepy ze sprzętem elektronicznym prawie muzea techniki. No czyja to wina? Naszych kochanych przemyskich handlowców, wciskają nam przestarzały, badziewny towar za niebotyczne sumy. Myślisz, że jak powstaną galerie handlowe to się to zmieni? A kto wykupi stoiska jak nie ta bazarowa dzicz?

                              Czemu miasto jest zaniedbane? To kolejny cytat:
                              Dość wandalizmu i bezmyślnego niszczenia zarówno elewacji kamienic, oznakowań turystycznych, jak i traktowania fortów Twierdzy czy drugowojennych bunkrów Linii Mołotowa jako wysypiska śmieci. To nasze zwierzaki zanieczyszczają trawniki, skwery a nawet piaskownice i place zabaw dla dzieci. To nasza ręka „nie trafia” do kubła na śmieci, pozostawiając na chodnikach ślad naszej obecności. Więc to w nas powinna zajść przemiana, bo tabliczki, ostrzeżenia w stylu: „nie śmieć”, „nie deptaj trawników”, „nie zanieczyszczaj fontanny”, „nie naklejaj plakatów na murach”, nie dość, że nie robią żadnego wrażenia i nie spełniają swojej funkcji, to same w sobie są kiczowate i szpecą wygląd zabytków, skwerów czy pomników.

                              Że kamienice odrapane, nie odnowione? Kilkadziesiąt lat popadały w ruinę, nie da sięwszystkich ot tak wyremontować w kilka lat, tym barrdziej, że to ogromny koszt a nie bez znaczenia pozostaje kwestia własności. I będzie tak niestety dopóki zyje gdzieśtam potencajalny zjadacz macy, któremu dzisiaj wisi i powiewa, że kamienice niszczeją, ale wystarczyłoby, by miasto zaczęło ją odnawiać to chętnie przejąłby ją za jednego szekla!

                              Nie ma inwestycji? To zobacz malutki przykład, miniinwestycji, a mianowicie jednego bloku mieszkalnego w Przemyślu. Niestety kolejny mój cytat:

                              Budynek mieszkalny przy ul. Wieniawskiego miał być oddany do użytku w grudniu - do dziś niestety nabywcy nie mogą się sprowadzićdo swoich mieszkań, ponieważ nie jest wykończony.

                              Prace przy tym budynku zostały poraz kolejny wstrzymane dzięki postawie mieszkańców okolicznych bloków. Współczuję deweloperowi i wykonawcy drogi przez mękę jaką zgotowali mu ci ludzie. Ciągle im się coś nie podoba, składają donos za donosem, pozwy do sądu, wzywają straż miejską, a każda taka akcja niesie za sobą wstrzymanie robót do czasu wyjaśnienia sprawy. Ostatnio nie podoba im się to, że budynek... zasłania im chmury!!!!

                              Nie wiem jak oni to robią, ale gdy tylko pojawia się np. ciężarówka z materiałami to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zjawia się "komitet" i szuka problemu, a to że ciężarówka stoi nie tak jak trzeba, a to że hałasuje...

                              Wyobraźcie sobie co przeżywają teraz ludzie, którzy zakupili mieszkania i nabrali kredytów: spłacają już od miesięcy ogromne raty kredytów, mieszkają dalej nie na swoim i są zmuszeni płacić obcym osobom za wynajem mieszkania, kawalerki, stancji...

                              Uważam, że niektórzy nie powinni mieszkać w mieście, bo nie potrafią współżyć z innymi. Problem mieszkaniowy w Przemyślu byłby rozwiązany gdyby wysiedlić takich maruderów, pieniaczy i zawistników na totalne zadupie, czyli tam gdzie ich miejsce. Tam jak to na wiosce, mogą żyć kłótniami, swarami, plotkami, donosami czyli takim życiem jakim żyją tutaj, życiem buraczanym ale w otoczeniu miejskim."


                              Proszę, przestańcie porównywać nas z Rzeszowem - na szcęście nim nie jesteśmy - jednego czego możemu mu pozazdrościć to władz, które konsekwetnie go rozwijają... niestety kosztem Przemyśla i innych miast.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X