REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

(:Nie stworzone historie:)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • (:Nie stworzone historie:)

    Słyszeliście o obciachu jaki sprawili przedstawiciele Wyszatyc, którzy byli jakieś kilkanaście lat temu w Warszawie na delegacji, chodzi mi dokładniej o SKR Wyszatyce?
    Przybliżę wam tą historię. Otóż za czasów socjalizmu były organizowane takie wypady na „szkolenia”, a mówiąc szczerze na popijawy dla rolników i innych przodowników pracy. Koniec tych smęt przechodzę do meritum opowiadania.
    Otóż kiedy na jednej z delegacji w Warszawie byli przodownicy pracy z Wyszatyc wydarzyło się coś co było przewidziane zalali się jak zwykle. Ale najlepszy był fakt, że ktoś wpadł na pomysł, że pójdą do teatru co wszystkich pijących zaskoczyło. Postanowili, że będąc w Warszawie powinni zobaczyć co to w ogóle jest ten teatr. Poszli na spektakl, ale się spóźnili i weszli w drugim akcie. Wchodzą ładują się na główną salę i zakłócają troszeczkę cały spektakl zaczyna się kwestia aktora: który mówi skąd przybywacie Błędni Rycerze; A oni wszyscy naraz krzyczą z SKR Wyszatyce.
    Ludzie będący w teatrze kładli się ze śmiechu na parkiet śmiali nie ziemsko.
    Zagłuszyli aktora który zgłupiał z wrażenia i zapomniał kwestii.
    Do tej pory krąży ta historia po Świeci i najbliższej okolicy.

    Jeśli macie coś podobne go to piszcie...
    "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

  • #2
    Odp: (:Nie stworzone historie

    Znam to matejm. Rzeczywiscie tak było! Do dzisiaj ludzie którzy wiedzą o co chodzi śmieją się z tego.

    Komentarz


    • #3
      Odp: (:Nie stworzone historie

      Też mam coś odnośnie Wyszatyc.

      Kilka lat temu pewna "baba" z Wyszatyc, wsiadając w Przemyślu do autobusu pomyliła numery autobusów. Zamiast wsiąść do "siódemki"(która w tamtym czasie jeżdziła do Wyszatyc) wsiadła do "piątki" i zajechała do Krasiczyna. Kiedy zorientowała się, że przyjechała nie tam gdzie powinna krzyknęła do kierowcy: Panie Kierowco, ta choł, ta to nie te pyski.

      Komentarz


      • #4
        Odp: (:Nie stworzone historie

        Pomijając, że ta historia z teatrem to miejska legenda, to masz rację :-)

        Komentarz


        • #5
          Odp: (:Nie stworzone historie

          Nawet nie wiedziałem że to miejska legęda...Ale nie zchdźmy z tematu.
          Piszcie o śiesznych historiach jakie bawią was i waszych najbliższych.
          "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

          Komentarz


          • #6
            Odp: (:Nie stworzone historie

            Nie na darmo u nas w Przemyślu jest takie powiedzonko: "Jak chłop z Wyszatyc". Tam są najgorsze "buraki" i to nie z wyglądu może tylko z zachowania, te go nie da sie ukryć. Taki jak się tutaj sprowadzi do miasta, może w nim mieszkać i 30 lat ale zawsze będzie poznać po nim, że to "burak"...
            "Krąg Demona" otwarty dla przyjaciół !

            Komentarz


            • #7
              Odp: (:Nie stworzone historie

              No,ale przynajmniej jest z kogo sie posmiac ))

              Komentarz


              • #8
                Odp: (:Nie stworzone historie

                Zajdzmy z buraków hehehe.Ale coś w tym jest...
                "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

                Komentarz


                • #9
                  Odp: (:Nie stworzone historie

                  A słyszeliście tą historię o Ostrowie (Ostrowiecku) tym za Radymnem?
                  To jak każdy kto jeździ o Rzeszowa lub w tamtym kierunku to widzi co tam na drodze sprzedają Rolnicy z Ostrowa (Ostrowiecka).
                  Przechodzę do meritum może ktoś o tym fakcie słyszał. Kiedy Krzysztof Kolumb płyną odkrywać nowe lądy to gdy płyną do Ameryki to natkną się na Rolników z Ostrowiecka, którzy już wracali z Ameryki z workami ziemniakami...Po dziś dzień je sprzedają.
                  Stąd wzięła się też stonka się ziemniaczana, która przywiózł Krzysztof Kolumb na następnym statku jak wracał
                  "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

                  Komentarz


                  • #10
                    Re: (:Nie stworzone historie

                    Ostatnio brat mojego kumpla miał fajną przygodę :-)

                    Wracał właśnie z Rzeszowa do Leżajska. Nagle zauważył, że na poboczu stoi samochód, a obok niego dwie atrakcyjne panny. No to się zatrzymał żeby zapytać czy im nie trzeba pomóc. Okazało się, że miały jakiś problem z samochodem i chciały żeby je wziąć na hol. No to gość wyciągnął linę holowniczą, trochę się namęczył zeby ją zaczepić, no ale czego się nie robi dla dwóch samotnych, atrakcyjnych kobiet... ;-)

                    W końcu się udało. Facet jedzie w swoim samochodzie, kobiety w swoim. Po jakimś czasie trzeba było zahamować, wtedy z tyłu tamten samochód go stuknął :-) Gość wychodzi z samochodu żeby ocenić szkody... Patrzy - a w tamtym samochodzie laski siedzą na tylnim siedzeniu! :D

                    Nic dodać, nic ująć! Historia autentyk! Zastanawiam się tylko co one na tym tylnim siedzeniu robiły :-)

                    Komentarz


                    • #11
                      Odp: (:Nie stworzone historie

                      Ale jak to auto skręcało??
                      "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

                      Komentarz


                      • #12
                        Odp: (:Nie stworzone historie

                        Pewnie chciały być jak najdalej od kierowcy.

                        Komentarz


                        • #13
                          Odp: (:Nie stworzone historie

                          Też tak myśle;-)Laski pewnie dobrze się bawiały!!!
                          "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

                          Komentarz


                          • #14
                            Odp: (:Nie stworzone historie

                            Dupa słowo klucz

                            "D**e wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa".Inni twierdzą, że **** wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni. Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w d**e jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w d**e. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie wszyscy są dupolizami."hehehe
                            "Zawsze są dwa uda albo się uda albo się nie uda :D" .:POzdrawiam:.

                            Komentarz


                            • #15
                              Odp: (:Nie stworzone historie

                              Zamieszczone przez matejm
                              Dupa słowo klucz

                              "D**e wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa".Inni twierdzą, że **** wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni. Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w d**e jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w d**e. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie wszyscy są dupolizami."hehehe
                              Cytat ten prawdopodobnie pochodzi ze strony www.dupa.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X