REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Stan Wojenny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Odp: Stan Wojenny

    moi dziadkowie dostawali ok 2.000 i 3.000

    Komentarz


    • #17
      Odp: Stan Wojenny

      ... bo nie oglaszali stanu wojennego... lisu

      Komentarz


      • #18
        Re: Odp: Stan Wojenny

        Zamieszczone przez Zuza06 Zobacz posta
        Jaruzel mieszka w chalupie za 2 mln i bierze 5 tys miesiecznie emerytury. Moja babcia ma 800 zlm, nie wiem jak wasi bliscy?
        Z tych gołych faktów wybrałaś tylko te których można pozazdrościć. Taka polska specjalność - dokopać każdemu kto ma lepiej żeby sie wszystko wyrównało. Nikt nie wpadnie na to żeby pracować jeszcze ciężej żeby dorównać czy przewyższyć kogoś... A 5 tysięcy emerytury należy mu się jak psu buda. Chociażby dlatego, że generał to raczej wysoka ranga :P Mój dziadek był podpułkownikiem. Ile ma emerytury nie wiem, bo cudze pieniądze mnie nie interesują. Jednak myślę, że trzy zera ma...

        A teraz jak jest? Tak samo. Wojsko, policja i inne służby mundurowe mogą sobie popracować 15 lat a później emeryturka. Agenci ABW jeszcze na początku swojej służby dostają mieszkanie lub równowartość na jego zakup i mają szereg innych przywilejów. Oni też są "be" bo mają lepiej?

        Komentarz


        • #19
          Odp: Stan Wojenny

          Zamieszczone przez Zuza06 Zobacz posta
          ...Moja babcia ma 800 zlm, nie wiem jak wasi bliscy? ...
          Zamieszczone przez Lisu Zobacz posta
          moi dziadkowie dostawali ok 2.000 i 3.000
          Zamieszczone przez fedey Zobacz posta
          Mój dziadek był podpułkownikiem. Ile ma emerytury nie wiem, bo cudze pieniądze mnie nie interesują. Jednak myślę, że trzy zera ma...
          No a teraz wy sie pochwalcie ile wasi dziadkowie mają emeryturki...:P
          Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

          Komentarz


          • #20
            Odp: Stan Wojenny

            Jestem poszukującym i nie chce jednoznacznie się opowiedzieć na tak albo na nie

            Dlatego zapytam zwolenników stanu wojennego jeszcze raz... czy chcielibyście się znaleźć w sytuacji dzieci osób internowanych? Kiedy to w nocy do ich domów wkroczyły jednostki ZOMO, MO, SB i zabrały mamusie i tatusiów niewiadomo gdzie i na jak długo, a owe dzieci wyladowały, jesli nie miały dalszej, dobrej rodziny w bidulu?

            Z kolei jeśli idzie o Wałęsę. Został on internowany w Arłamowie, gdzie mieścił się rządowy ośrodek, w którym w latach 70-tych XX w. towarzysz Gierek jeżdził na polowania i imprezy wraz ze swoją świtą. Otóż sądzę, że Wałęsa nie miał złych warunków, też chciałbym zostać internowany przez władzę i zawieziony do "domku" rządowego, w którym np. bawili Miller, Kwaśniewski, Buzek i inni jaśniepanujący w Rzeczypospolitej nr 3. Jedyne co Wałęsa mógł robić to tęsknić za rodziną i się martwić, poza tym nic więcej mu tam nie brakowało. W wolnych chwilach ponoć grał w ping-ponga.
            Ostatnio edytowany przez RobertoBaggio; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: tak

            Komentarz


            • #21
              Odp: Stan Wojenny

              Nagłośniono w mediach 25 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Inna zaś, np. 67 rocznica wybuchu II wojny światowej przeszła prawie nie zauważalnie. Dla mediów to była zapewne mało ‘medialna’ rocznica.

              Dzisiaj młodzież (co piąty ponoć?) zaledwie wie co nieco o stanie wojennym – w dodatku tak jakby to było najtragiczniejsze wydarzenie XX wieku. A w szczególności jak to kombatanci tego stanu zostali pokrzywdzeni. Po nocach 'im się śniły rozmrożone lodówki w kuchni z powodu zaplanowanego braku prądu' (to wczoraj w TV, z wywiadu) a teraz muszą udowadniać swoją walkę z reżimem, która pochłonęła im romantyczną młodość.

              Każdy ma jednak prawo do własnych poglądów i nie koniecznie wierzyć we wszystko co mówią media publiczne. Ja wolę ‘podwórko oglądać z balkonu a nie z kurnika’ i w przeciwieństwie do np. świadków Jehovy w ewolucję wierzę. A gdy się ma własny punkt widzenia wtedy widać więcej.

              Wg. mnie to koniec II wojny zapoczątkował ponury okres PRL-u, którego upadek zaczął się właśnie po wprowadzeniu stanu wojennego. Potem były przepychanki z lewa na prawo i odwrotnie (tak co 4 lata), które doprowadziły do tego co mamy.

              A dzisiaj mamy m.in. to, że pojawiają się coraz to nowe rzesze kombatantów tego stanu i pewnie będzie ich coraz więcej - wbrew naturalnym prawom życia. A jakie profity Oni osiągną, zwłaszcza gdy będą uczciwi, to niech zapytają tych wymierających, już ostatnich kombatantów z poprzednich wojen. A zwykli ludzie mimo, że ‘nakarmieni’ taką np. degradacją gen. Jaruzelskiego i może czymś jeszcze dalej śnić będą o pełnych lodówkach i trwożyć się na myśl o planowanym braku prądu.

              Zwracam przy tym honor wszystkim Ofiarom całej tej smutnej, powojennej historii Polski, w tym także Ofiarom stanu wojennego.

              tajoj

              P.S. A oprócz Rosjan to pozostali nasi sąsiedzi byli także przygotowani na ‘odgrywkę’ – ot na wsiakij słuczaj. Np. po Przemyślu pałętał się wtedy po kasynach i JW taki prawdziwy sowiecki kapitan Wołodia (nazwiska nie znaju) –specjalista od transportów kolejowych a na południe od Barwinka stały sąsiedzkie zagony pancerne w lasach ... Ale mnie się to chyba tylko przyśniło.

              Komentarz


              • #22
                Odp: Stan Wojenny

                tajoj, to wlasnie koniec wojny - jesli juz - trzeba obchodzic (a nie 67 poczatek) jako poczatek zniewolenia! Chocby dlatego, ze przez pierwsze lata wojny jednak do wyboru byly dwie drogi, a finalem stal sie jej koniec z wykrwawieniem sie powstania warszawskiego, kiedy radzieccy generalowie stali za Wisla i przygladali sie jatce i burzeniu Warszawy. Zreszta, sami wiecie, ze i ten koniec przeciez stal sie problemem w Polsce, kiedy Kwachu pojechal (a propos - z Jaruzelem!!!) na obchody do Moskwy. Stal sobie, bidolacha, jak ten kolek w plocie w dziesiatym szeregu i co z tego ma? G.... ma!

                fedey, ja tez wolalabym byc awansowanym przez sowietow generalem z wysoka emerytura, ale to naprawde nie ma nic wspolnego z ciezka praca, ani tez z jakakolwiek forma zazdrosci o powodzenie. Bo ja dziadkowi nie bardzo zazdroszcze: raz do roku musi uciekac z ekskluzywnej chalupy, bo mu pod oknami swieczki stawiaja i spiewaja.

                Do tego (niewiniatko!?) - zeby w koncu utwierdzic takich fedeyow and co, walczy ciagle o miejsce w historii. Ostatnio rozeslal do dziennikarzy i historykow list, w ktorym mowi mniej wiecej tak: "wyscie, chlopaki, ze swoim solidarnosciowym etosem wygrali, ale mysmy - dzis przegrani - nie mieli innego wyjscia - musielismy byc pragmatyczni". I dalej gadka o stanie wojennym jako "mniejszym zlu".
                Jaruzel jest niezmordowany - powtarza to w kazdej swojej ksiazce po 1992 roku, wywiadzie i liscie - tyle ze argumentacja sie zmienia. Na poczatku mowil o "obronie socjalizmu" (w latach 80.), potem o "grozbie inwazji" (polowa lat 90.), a dzisiaj o "pragmatyzmie".
                Nawet sowieccy generalowie z wizytami w Polsce przywozili dokumenty (vide: Kulikow), zeby dowiesc, ze NIE MIELI ZAMIARU WKRACZAC! Honecker (byl taki w NRD, fedey), ktory najbardziej radykalnie obwinial Solidarnosc, takze zlozyl oswiadczenie o tym, ze uzycie sily byloby porazka. No dalej mam przytaczac. Ja moge, tylko czy Wy to zdzierzycie? Fedey, wez ty i sie poducz historii najnowszej, poczytaj sobie Paczkowskiego i "dziela zebrane" samego generala, ktorego tak lubisz

                No i znowu sie rozpisalam, sorki, sama nienawidze postow na pol strony... wiecej grzeszyc nie bede

                Komentarz


                • #23
                  Odp: Stan Wojenny

                  Droga Zuzo, to nie chodzi o obchody początku czy końca wojny lecz o uczczenie ofiar tej tragedii oraz wyważone refleksje potomnych nad historią, teraźniejszością i przyszłością.

                  tajoj

                  Komentarz


                  • #24
                    Odp: Stan Wojenny

                    Alez zgoda i szacuneczek rocznicowy! Chodzilo mi tylko o fakt, ze 67 rocznica wybuchu wojny moze nie jest medialna dlatego, ze slusznie dziennikarze uznaja, ze jej koniec zadecydowal o naszym smutnym losie, ktorego ostatni rozdzial napisal Jaruzel. Dlatego bulwersuje mnie, kiedy obchodzimy te rocznice w... Moskwie. Pozostaje pytanie, czy w ogole swietowac, bo i co? poczatek realnego socjalizmu??? (wiem, wiem, upadek faszyzmu i koniec koszmaru wojny...)

                    Komentarz


                    • #25
                      Odp: Stan Wojenny

                      Zamieszczone przez Zuza06 Zobacz posta
                      Alez zgoda i szacuneczek rocznicowy! Chodzilo mi tylko o fakt, ze 67 rocznica wybuchu wojny moze nie jest medialna dlatego, ze slusznie dziennikarze uznaja, ze jej koniec zadecydowal o naszym smutnym losie, ktorego ostatni rozdzial napisal Jaruzel. Dlatego bulwersuje mnie, kiedy obchodzimy te rocznice w... Moskwie. Pozostaje pytanie, czy w ogole swietowac, bo i co? poczatek realnego socjalizmu??? (wiem, wiem, upadek faszyzmu i koniec koszmaru wojny...)
                      To nie dziennikarze decydują o słuszności (oni często o tym owszem pisać/mówić, często jak im kto kazać). To, że II wojna światowa była najtragiczniejszym wydarzeniem XX wieku nie podlega dyskusji. 'Jaruzel' to pewien punkt/etap/zjawisko/more, który miał wpływ na nasz los - ale tylko cząstkowo. Żadna z tych rocznic (realny początek lub koniec II WŚ) nie jest obchodzona w Moskwie. Czy w ogóle świętować?

                      Tak, w Polsce należy czcić pamięć Ofiar wszystkich tragicznych wydarzeń. Zarówno Ofiar II Wojny Światowej jak i Ofiar Stalinizmu, jak i Ofiar kolejnych zrywów niepodległościowych z Poznania, Radomia, i dalej, jak i Ofiar stanu wojennego.

                      Całe szczęście, że potem już stanów wojennych nie było.

                      tajoj

                      Komentarz


                      • #26
                        Odp: Stan Wojenny

                        Roberto,
                        odnosilam sie do wczesniejszego postu z ta Moskwa - kiedy Kwachu pojechal swietowac rocznice u Putina. I tez nic o ofiarach nie bylo, tylko o samej politycznie obchodzonej ostatnio rocznicy wybuchu lub zakonczenia wojny. Ofiary - slusznie mowisz - to sprawa godna odrebnej uwagi i poszanowania.
                        A dziennikarzy to chyba nie doceniasz? Bo kreuja na potege nasz swiat i do tego manipuluja nawet wbrew swojej woli. Uczestniczylam w paru zdarzeniach, ktorych opis przeczytalam potem w dziennikarskiej relacji - w moim ogladem niewiele to mialo wspolnego...

                        Komentarz


                        • #27
                          Odp: Stan Wojenny

                          No zobaczcie... znowu rocznice mamy... tym razem Kwachu do Moskwy nie pojechal. Teraz bedziemy przenosic pomniki. Ech... zycie!

                          Komentarz


                          • #28
                            Odp: Stan Wojenny

                            Jest to raczej niewesola rocznica. Wyzwoleni od jednych gnojkow wpadlismy na drugich! W polsce trwa od wiekow walka rusofili z germanofilami. Raz ci sa gora raz tamci. Ktoras z tych opcji nie moze zwyciezyc na stale bo trzon narodu stanowia prawdziwi Polacy. Niech sobie jezdza kwachu do ruskich a Gieremek do szwabow i mydla nam oczy i maca nam w glowach lecz nasza przyszlosc to trzymanie polskosci!

                            Komentarz

                            Pracuję...
                            X