REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

zbieram opinie o pwsw

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    Odp: zbieram opinie o pwsw

    uczelnia jak uczelnia
    jest fajna do czasu jak Tobie jest fajnie

    inna kwestią jest fakt (pomimo tak rzetelnego jak mniemam rankingu), iż powinniśmy także tą jak i inne uczelnie rozpatrywać w kwestii "papierka" bo to on wielokrotnie jest ważniejszy od samej nabytej wiedzy i umiejętności
    ... i w tej materii niestety ale PWSW jest w jednym zagajniku z Gospodarczą, Jarosławiem, ...

    Jako, że mam częsty kontakt z pracodawcami tak też w ich oczach spostrzegana jest właśnie PWSW i w/w.

    Osobiście do PWSW nie mam nic, powiem więcej, jeden z kilku "papierków" mam właśnie od nich

    Komentarz


    • #32
      Odp: zbieram opinie o pwsw

      Jestem studentem PWSW. Studiuję zaocznie - płacę i właśnie wymagam, przynajmniej profesjonalnego podejścia wykładowcy do pracy/studenta. Niestety, zdarza się, że niektórzy z "profesorów" odnoszą się do nas jak do zaściankowych kmiotków, buraków ze wsi Przemyśl. Szczególnie jeden był wyjątkowo chamski, podnosił głos i otwarcie z nas szydził. Myślę sobie: WTF? ale dobra, poprawiło mu się w następnym semestrze bo pewnie poległ w ankiecie, a wiadomo, rzecz rozchodzi się o pracę (czyt: kasę). Inny twierdził, że podniesie ocenę za frekwencję, tymczasem pod koniec semestru oznajmił, że... zgubił listę obecności.
      Nie wiem, jak jest na dziennych, ale na zaocznych tak to właśnie wygląda. Poza tym, egzaminy... W większości, oczywiście, pisemne, lecz sposób oceniania często wygląda na przypadkowy: ludzie mają napisane słowo w słowo to samo, tymczasem jeden zdaje na 3, drugi na 4, jeden zdaje, drugi nie zdaje wcale. Jak już pozwalasz ściągać, szanowny profesorze, przynajmniej bądź konsekwentny w tym, co robisz, ok?
      Zdanie na tej uczelni to nieraz czyste wróżenie - nie jest oceniana twoja wiedza, lecz umiejętność sensownej gadki, bajeru (na przykładzie pewnego studenta) i tak w ogóle nie bardzo wiem, czym poza tym sugerują się wykładowcy (tępym wyrazem twarzy? kolorem paznokci? pogodą?). Najlepiej chyba byłoby mieć tak z 40 lat i wzwyż, bo ci zawsze zdają najlepiej, mimo iż zrzynają tak samo jak reszta a poziom ich wiedzy sięga dna.
      Oczywiście, są wykładowcy, którzy poważnie podchodzą do pracy, nie generalizujmy, ale tych jest mniej.
      I zgodzę się, że poziom wiedzy studentów, którzy przyszli na tę uczelnie jest w opłakanym stanie. To od nich dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy: że dawniej Przemyśl był z zaborze rosyjskim, że w Katyniu Niemcy zabili wielu żydów... Co ciekawe, te osoby ZDAJĄ. Ale z drugiej strony uczelnia nie może mieć pretensji, że studenci są kretynami, skoro takich właśnie kretynów przyjmuje, bez żadnej, najmniejszej selekcji.
      Kiedyś słyszałem wiele pochlebnych opinii o tej uczelni od moich znajomych, którzy ją ukończyli - ale były to dzienne, no i z kilka ładnych lat temu. Ogólnie na dzień dzisiejszy nie polecam tam studiów. Jest to typowa prowincjonalna uczelnia o wybujałych ambicjach, w której jak w każdej instytucji w tym mieście jedni plotkują o drugich (wykładowcy o studentach też) a to, jak ci się wiedzie i układa zależy często od znajomości.
      Jeśli chodzi o naukę, jest tu system "pomiędzy" - podkreślam, że ciągle mówię o zaocznych. Wykładowcy, owszem, uwalają, ale jeśli jest się upartym i wytrwałym (i połazi z osiem-dziesięć razy na egzamin), zda się na pewno. Nie jest tak, że nie trzeba się uczyć wcale, ale wiedz, że ten kretyn obok ciebie też zda, więc jaka tu motywacja z nauki? Jak dotąd nikt nie odpadł, bo nie zdał - ani jedna osoba. Parę osób zrezygnowało. Byli w szoku, że "tu się trzeba uczyć".
      I nie ukrywam, że jestem tu tylko z powodów finansowych. Niskie czesne i tyle. Niestety, nie stać mnie na lepsze uczelnie. Obawiam się tylko, że w przyszłości papierek z PWSW będzie tyle wart co z Wyższej Gospodarczej.

      Komentarz


      • #33
        Odp: zbieram opinie o pwsw

        Z PERSPEKTYWY WYKLADOWCY:
        Składa się tak, że wykładam w PWSW i nie tylko. I dlatego pozwalam sobie na kilka uwag odnosząc sie do postu WhateverPopleSay.
        1."niektórzy z "profesorów" odnoszą się do nas jak do zaściankowych kmiotków, buraków ze wsi Przemyśl. Szczególnie jeden był wyjątkowo chamski, podnosił głos i otwarcie z nas szydził" - nie ma usprawiedliwienia, to cham.
        2. "Inny twierdził, że podniesie ocenę za frekwencję, tymczasem pod koniec semestru oznajmił, że... zgubił listę obecności." - to dość powszechne nie tylko w PWSW, problem polega na tym, że studenci myślą, że ich obecność na zajęciach powinna być nagradzana np. podniesieniem oceny z egzaminu. To niesamowite, że studneci niemogą pojąć prostej rzeczy-oni mają chodzić na wykłady, to obowiązek, my wykładowcy natomiast oceniamy NIEOBECNOŚĆ. Inna sprawa jest fakt, że studenci powinni po prostu chodzić na zajęcia sami z siebie, na tym polega studiowanie, niestety wiemy jak to sie kończy więc PWSW i nie tylko sprawdza obecnośc na zajęciach. Wykładowcy nie są idiotami i nie chce im sie sprawdzac list a jakos zmusic studentów do chodzenia trzeba więc czasem mówią o nagradzaniu frekwencji, która tak naprawde nie ma dla nich znaczenia, liczy się to co student wie na egzaminie. Jest zenujace, że student naprawdę może myslec że zaplusuje u wykładowcy CHODZĄC na zajęcia. co innego jeśli jest aktywny itp. za to możemy nagradzać. Ale za CHODZENIE...pomyslcie trochę
        3. "W większości, oczywiście, pisemne, lecz sposób oceniania często wygląda na przypadkowy: ludzie mają napisane słowo w słowo to samo, tymczasem jeden zdaje na 3, drugi na 4, jeden zdaje, drugi nie zdaje wcale. Jak już pozwalasz ściągać, szanowny profesorze, przynajmniej bądź konsekwentny w tym, co robisz, ok?" - sprawa jest skomplikowana. gdyby testy były na poziomie takim jaki życzą sobie wykładowcy-studenci by nie zdali, są za słabi. Nie tylko na PWSW ale na innych duzych uczelniach też. Są slabi bo sie nie uczą, czego przykładem WhatevePeopleSay ze swoim podejściem płaci-wymaga. Wszystkie szkoły maja niestety proste założenia-niestety koszmarne dla wykładowców-polegające na zatrzymaniu studenta, dlatego wykladowcy starają się nie masakrować na egzaminach. Pytania testowe sa z reguły proste, studenci sćiągają aż miło i bezczelnie kłamią że tego nie robią, kłamią w żywe oczy. Zatem ocenia się to co mamy na teście i różnice ocen wynikają np. z ilości błędów, skreśleń, dopisków itp które pokazują, że student nie ma pojęcia o czym pisze. Powinien oblać, ale wtedy on szkołę oleje a szkoła straci kasę-KAŻDA szkoła nie tylko PWSW. I to nie jest niski poziom PWSW tylko problem wszystkich uczelni.
        4. "Zdanie na tej uczelni to nieraz czyste wróżenie - nie jest oceniana twoja wiedza, lecz umiejętność sensownej gadki, bajeru (na przykładzie pewnego studenta) i tak w ogóle nie bardzo wiem, czym poza tym sugerują się wykładowcy (tępym wyrazem twarzy? kolorem paznokci? pogodą?). Najlepiej chyba byłoby mieć tak z 40 lat i wzwyż, bo ci zawsze zdają najlepiej, mimo iż zrzynają tak samo jak reszta a poziom ich wiedzy sięga dna." - sugerujemy się wiedzą studenta, niesestety jest ona zerowa, zarówno wiedza którą powinien nabyc jak i wiedza ogólna. Niestety w tej sytuacji musimy przynajmniej próbować takiego studenta przepuścić-patrz punkt wyżej, tak robią wszystkie uczelie, poziom warszawy czy lublina jest zasadniczo bliski zeru.
        5."Oczywiście, są wykładowcy, którzy poważnie podchodzą do pracy, nie generalizujmy, ale tych jest mniej."-to kłamstwo. Ludzie którzy tu pracują są naprawdę dobrzy, chcialibyśmy pracowac na najwyższych obrotach ale niestety wtesy studenci nie przetrwali by pierwszej sesji. zwracam też uwage, że nie mozna mówic, że wykładowcy PWSW sa głupi, źli i niekompetentni. Ta uczelnia jest stworzona przez drugokierunkowców, sa tu ludzie w zasadzie z całej polski-tak w naszym kraju funkcjonuje nauka, inne szkoły działaja na tej samej zasadzie-i proszę mi wierzyć, że nikt z nas nie głupieje przyjeżdzajac do PWSW. Realizujemy ten sam materiał i chcemy by studenci mieli te same informacje-i mają-co ci w warszawie czy lublinie. Z tego co wiem moi koledzy sprawdzaja też zagraniczne sylabusy i nasze teksty nie odbiegaja od zagranicznych. jeśli ktos nie wierzy, proszę sprawdzic kursy na YouTube z MIT czy Oxfordu itp, sa to normalne wykłady, w klasycznej formie, oparte na tych samych tekstach, które my zadajemy a studenci maja czytac. to czy czytaja to inna sprawa, my staramy sie egzekwowac to co mozemy, i chcetni wyrzucilibysmy wszystkich bumelantow ale ni mozna. Dla wykladowcy lepiej prowadzic zajecia z grupa 10-15 osob niz 30-40.
        6."I zgodzę się, że poziom wiedzy studentów, którzy przyszli na tę uczelnie jest w opłakanym stanie." - niestety to nie wina PWSW. matura powoduje ze studenci nie potrafia myslec, czytac, analizowac. Niz demograficzny powoduje ze uczelnie trzymaja studentow za wszelka cene, prosze sie przyjzec ile uczelni-wsszystkie-wciaz ma nabór na studia? dawniej byly 2-3 nabory i to w konretnych terminach a nie od czerwca do grudnia. to niedopszczalne aby uczelnie przyjmowała studentow w listopadzie, ktorzy prawdopodobnie maja bardzo slabe stopnie. niestety-takie czasy. Jeszze raz powtarzam wykladowcy sie na to nie zgadzają, wolelibyśmy aby PWSW przyjęła mniej osób i miała nabór w czerwcu i wrześniu i tyle. Wtedy wiem, że mam doczynienia z w mare dobrymi studentami, dziś przychodzi i wychodzi kto chce. niesety nad nami tez są szefowie, pieniadze, wskaźniki itp. Walczymy o studenta choc nie wiem czy to ma sens. Zapewniam jednak, że wykładowcy staraja sie przekazac wiedzę najlepiej jak potrafią, ale student nie moze siedziec jak baran tylko musi pracować, czytać, mysleć i chcieć sie uczyc. tymczasem wyrabia sie opinię, że przeciez placę i wymagam-to jest dla uczeli zabójcze-powiem wprost-płacisz ale wykładowce nie jest niewolnikiem studenta, do czego przez ten chory system studenci dążą. Swoja ignorancja i roszczeniową postawa-przyjmijcie mnie, musicie mi dac dyplom bo zaplaciłem-studenci destabilizuja uczelnię. Nie musimy ci dac dyplomu bo zaplaciłeś, i gdyby to zależelo od nas to bys go w zyciu nie dostał. Niestety urzędnicy zarządzający uczelniami musza miec kase, kasę płaci student, który rzadzi wykładowca bo on mu musi dac 5 bo studen sie obrazi i zmieni uczelnie co wkurzy urzędników i koło sie zamyka. zacznijecie się po prostu uczyć nie ogladając sie na innych i uwiercie będzie lepiej. A to racja że lepiej się dogadac z 40latkiem-on wie, za co płci, interesuje się tym co robi a jesli nie to po prostu musi miec dyplom bo straci pracę. Przyznam, że tacy mają ulgi u wykladowców, bo staramy sie pomóc ludziom którzy maja ordziny, dzieci, pracę i szefa który nagle wymyslił sobie, że pracownik musi miec dyplom. Ale 20latek ignorant, ktory nie ma pojecia co czyta a prace sciaga z chomika nie ma u nas szans-on musi udowodnic ze sie uczy. I to tez obowiazuje na wszystkich uczelniach, nie chodzi o faforyzowanie, ale nie możemy porównac sytuacji które czasem sa nieporównywalne i my tez jestetśmy ludzmi i chcemy pomóc na tyle ile możemy.
        7."Kiedyś słyszałem wiele pochlebnych opinii o tej uczelni od moich znajomych, którzy ją ukończyli - ale były to dzienne, no i z kilka ładnych lat temu. Ogólnie na dzień dzisiejszy nie polecam tam studiów. Jest to typowa prowincjonalna uczelnia o wybujałych ambicjach, w której jak w każdej instytucji w tym mieście jedni plotkują o drugich (wykładowcy o studentach też) a to, jak ci się wiedzie i układa zależy często od znajomości." - dziwne bo pracuje tam ta sama kadra która zakladała uczelnie, zarówn na 1 i 2 etacie i nie prowadza gorzej zajec. zacznijcie sie drodzy studenci zastanawiac nad soba i tym co robicie lub nie robicie, moze lepiej. PWSW nie ma zadnych ambicji, to uczelnia zawodowa ktora stara sie przetrwac kryzys, nie spotkalem tez nikogo kto ocene czy dyplom zalatwia przez znajomoci-to juz jest pomowienie. A plotkowanie jest najnormalniejsza rzecza na swiecie i tak w PWSW sie plotkuje tak jak na UW, UJ, UMCS itp
        8. "I nie ukrywam, że jestem tu tylko z powodów finansowych. Niskie czesne i tyle. Niestety, nie stać mnie na lepsze uczelnie. Obawiam się tylko, że w przyszłości papierek z PWSW będzie tyle wart co z Wyższej Gospodarczej." - i to jest kwintesencja...jako wykladowcy jest mi przykro ze mam na sali takie osoby, ktore do tego jeszcze maja czelnosc narzekac. nie odnas to zalezy, jeszcze raz podkresle, gdyby ktos wykladowcow ppytal o zdanie taka osoba ktora jest tu z powodow finansowych nigdy by tu nie studiowala. Taki student to zaden student-tylko pieniadze i niestety wystawia swiadectwo sobie, bo wiadomo ze na swiecie szkolnictwo jest platne i gdyby myslal o swoje przyszlosci to odkladal by pieniadze lub wzial kredyt i nie narzekal tylko posszedl na wymarzona uczelnie. nie zrobil tego i narzeka na PWSW-nie rozumiem. No ale wlasnie takich ludzi musze uczyc i co gorsze taki czlowiek dostanie dyplom i nie daj boze pojdzie na magisterskie.....
        Co do innych wczesniejszych postow-wszedzie sie pije, wszędzie są głupi nauczyciele, przestancie narzekac bo czytam wasze licencjaty gdzie ledwo skladacie zdania, nie rozumiecie co to jest przypis, ze o badaniach nie wspomnę. Zacznijcie w końcu pracować jak studenci a zobaczycie jak szybko pwsw stanie się całkiem atrakcyjna szkołą. i oby jak najmniej takich WhateverPeopleSay.

        Komentarz


        • #34
          Odp: zbieram opinie o pwsw

          Zamieszczone przez krematorium Zobacz posta
          PWSW nie ma zadnych ambicji, to uczelnia zawodowa ktora stara sie przetrwac kryzys
          Świetnie ;-)

          Komentarz


          • #35
            Odp: zbieram opinie o pwsw

            Zamieszczone przez Radoos Zobacz posta
            Świetnie ;-)
            uhhhh...jeśli z całego postu tylko ten fragment był istotny to przerażające. Chyba jasne jest, że pisałem w kontekście wcześniejszych wypowiedzi ale doprecyzuję: PWSW na początku miało ambicje zostać Akademią potem może nawet piąć się wyżej w hierarchii. Jednak jak na razie z planów nici, dalej ma statut i status państwowej wyższej szkoły zawodowej i jako taka nie może aspirować do miana akademii i uniwersytetów. Jej zadanie jest naukowo-dydaktyczne z naciskiem na dydaktykę i praktykę a nie czysto naukowe, dlatego nie można oczekiwać od pwsw, że będzie miała abstrakcyjne kierunki typu kognitywistyka czy kulturoznawstwo. I trzeba mieć tego świadomość wybierając pomiędzy zawodowymi a uniwersytetami. Obecnie wszystkie szkoły niezależnie od statusu walczą o przetrwanie a dyplomy zdewaluowały sie w sposób niesamowity. Większość uczelni chce przetrwać najbliższe 5 lat i zobaczyć co dalej, walczą o studentów i granty, zwalniają kadrę, obniżają standardy-które obniżyło już ministerstwo dzięki gimnazjom i nowej maturze i możliwości zdawania na kilka kierunków jednocześnie- dokładnie jak pwsw.
            Dalej nie chce mi się juz tłumaczyć o co mi chodziło.

            Komentarz


            • #36
              Odp: zbieram opinie o pwsw

              Przerażające było Twoje stwierdzenie. Jeżeli jest faktycznie tak jak mówisz, to lepiej zamknąć tę budę bo jedynie marnuje kasę podatników i studentów. Po co komu uczelnia, która nie ma ambicji do kształcenia, rozwoju, czegokolwiek, jest tylko po to żeby drzeć kasę dla paru dziadków chodzących parę razy do roku w stroju świętego mikołaja. Może trzeba ustąpić miejsca komuś, kto będzie miał jakieś ambicje.

              Nie musisz niczego tłumaczyć, choć szukanie winy u wszystkich tylko nie u siebie w kontekście jakości PWSW idzie Ci całkiem nieźle. Chętnie bym poczytał jeszcze o innych powodach, dla których jest tak a nie inaczej i jak bardzo uczelnia nic z tym nie może zrobić.

              Szkoda, bo patrząc z zewnątrz nie wygląda jakby się Wam źle wiodło.

              Komentarz


              • #37
                Odp: zbieram opinie o pwsw

                Czepiasz się Radoos A mógłbyś docenić szczerość wykładowcy i mimo wszystko całkiem sporo cennych uwag na systemu systemu szkolnictwa wyższego (szczególnie relacji: właściciele uczelni vs wykładowcy) i jakości kształcenia w Polsce. Nie na studiach, ale wcześniej - obserwacja, że młodzi ludzie po szkole średniej "nie potrafią myśleć, czytać i analizować" wyjątkowa trafna, i tu moim zdaniem leży podstawowy problem...

                To jest niestety efekt tego, że kolejne reformy zmakdonaldyzowały system szkolnictwa od podstawówki po liceum. Nie liczy się zdolność myślenia, liczy się posegregowana jak w Tesco wiedza, którą trzeba przełożyć na punkty... Jeśli dodamy do tego nastawione tylko na robienie kasy, schlebiające najniższym gustom media, to mamy produkt tego całego systemu: tabloidowe umysły, o których pisał Mariusz Janicki, w "Polityce" z zeszłego tygodnia. To fragment:

                "Tabloidowy umysł wybiera ogólnodostępny fast-food. Nie rośnie więc w górę, ale na boki. Żywi się informacyjnymi chipsami, myślowym śmieciem. W efekcie otłuszcza się bezużyteczną tkanką, powstałą z pochłaniania pustych kalorii, przesłodzonych memów, ścinków i odpadów. (...) Otłuszczony umysł, podobnie jak otyły człowiek, nie potrafi się pochylić, nie może dostrzec niuansów, odcieni szarości. To nie prawda jest ciekawa, bo jest zbyt skomplikowana, leży gdzieś po środku, pod stertą danych i analiz. A środek nie jest wystarczająco tabloidowy, ciekawie jest po bokach, w skrajnościach, dlatego właśnie tabloumysły grubieją, ale nie rosną".

                Studia nic nie pomogą, jeśli młody człowiek - przyzwyczajonego do takiego śmieciowego "pokarmu", nie ma chęci porzucić złych nawyków i rozwijać swój światopogląd...

                Komentarz


                • #38
                  Odp: zbieram opinie o pwsw

                  Bardzo dziekuje sfrustronanej/emu Krematorium za dlugi wywod. Te wykladam w PWSW i to, co widze, to jakis horror. A widze dalszy ciag naszych studentow, ktorzy trafiaja do Krakowa, na UJ. Malo z nich ktory sobie radzi. Teraz mam 2 plagiaty na tapecie w Przemyslu. Z litosci nie kieruje tego do Komisji Dyscyplinarnej - ani tutaj, ani w Krakowie, ale od tego roku nie bede juz tak robic. O czym my tutaj mowimy. Stdenci nie ucza sie, klamia, kradna cudze teksty, nie szanuja nas, nie chodza na zajecia - wszystko za darmo na studiach dziennych i - bezwarunkowo - na studiach zaocznych. Slusznie pisze Krematorium, ze troche nie mamy wyjscia - chcemy miec prace, ale ja powiedzalam w tym roku DOSYC. Mam gdzies robote - wyleci student pol roku, a ja bede miec komfort pracy przez najblizsze dwa lata w PWSW, potem sama pewnie poprosze o zwolnienie. Nie jestem glupsza i inaczej nie prowadze zajec w Przemyslu, anizeli w Krakowie. Ludzie tez nie sa glupsi - ani tutaj, ani tam. Ale w Przemyslu mniej sie chce, mniej wzorcow, mniej pracy, mniej uczciwosci. Studenci szanowni, etos uniwersytecki obowiazuje tez w szkolach zawodowych, to szkoly wyzsze.
                  Krematorium, dziekuje raz jeszcze za wpis.

                  Komentarz


                  • #39
                    Odp: zbieram opinie o pwsw

                    Zamieszczone przez andrej Zobacz posta
                    Czepiasz się Radoos A mógłbyś docenić szczerość wykładowcy i mimo wszystko całkiem sporo cennych uwag na systemu systemu szkolnictwa wyższego (szczególnie relacji: właściciele uczelni vs wykładowcy) i jakości kształcenia w Polsce. Nie na studiach, ale wcześniej - obserwacja, że młodzi ludzie po szkole średniej "nie potrafią myśleć, czytać i analizować" wyjątkowa trafna, i tu moim zdaniem leży podstawowy problem...

                    To jest niestety efekt tego, że kolejne reformy zmakdonaldyzowały system szkolnictwa od podstawówki po liceum. Nie liczy się zdolność myślenia, liczy się posegregowana jak w Tesco wiedza, którą trzeba przełożyć na punkty... Jeśli dodamy do tego nastawione tylko na robienie kasy, schlebiające najniższym gustom media, to mamy produkt tego całego systemu: tabloidowe umysły, o których pisał Mariusz Janicki, w "Polityce" z zeszłego tygodnia. To fragment:

                    "Tabloidowy umysł wybiera ogólnodostępny fast-food. Nie rośnie więc w górę, ale na boki. Żywi się informacyjnymi chipsami, myślowym śmieciem. W efekcie otłuszcza się bezużyteczną tkanką, powstałą z pochłaniania pustych kalorii, przesłodzonych memów, ścinków i odpadów. (...) Otłuszczony umysł, podobnie jak otyły człowiek, nie potrafi się pochylić, nie może dostrzec niuansów, odcieni szarości. To nie prawda jest ciekawa, bo jest zbyt skomplikowana, leży gdzieś po środku, pod stertą danych i analiz. A środek nie jest wystarczająco tabloidowy, ciekawie jest po bokach, w skrajnościach, dlatego właśnie tabloumysły grubieją, ale nie rosną".

                    Studia nic nie pomogą, jeśli młody człowiek - przyzwyczajonego do takiego śmieciowego "pokarmu", nie ma chęci porzucić złych nawyków i rozwijać swój światopogląd...
                    Żeby nie było, że się czepiam. Ale piszesz o tym, że młodzi mają papkę zamiast mózgu ( niestety w większości tak jest ) i na dzień dobry sam używasz słownictwa tabloidowego "zmakdonaldyzowały", chyba, że masz na myśli TEGO DONALDA - w taki przypadku w pełni się zgadzam. Do "obiektywnej" i zmuszającej do własnego osądu gazety "Polityka" nie będę się doczepiał .

                    Komentarz


                    • #40
                      Odp: zbieram opinie o pwsw

                      Zamieszczone przez Zuza06 Zobacz posta
                      Bardzo dziekuje sfrustronanej/emu Krematorium za dlugi wywod. Te wykladam w PWSW i to, co widze, to jakis horror. A widze dalszy ciag naszych studentow, ktorzy trafiaja do Krakowa, na UJ. Malo z nich ktory sobie radzi. Teraz mam 2 plagiaty na tapecie w Przemyslu. Z litosci nie kieruje tego do Komisji Dyscyplinarnej - ani tutaj, ani w Krakowie, ale od tego roku nie bede juz tak robic. O czym my tutaj mowimy. Stdenci nie ucza sie, klamia, kradna cudze teksty, nie szanuja nas, nie chodza na zajecia - wszystko za darmo na studiach dziennych i - bezwarunkowo - na studiach zaocznych. Slusznie pisze Krematorium, ze troche nie mamy wyjscia - chcemy miec prace, ale ja powiedzalam w tym roku DOSYC. Mam gdzies robote - wyleci student pol roku, a ja bede miec komfort pracy przez najblizsze dwa lata w PWSW, potem sama pewnie poprosze o zwolnienie. Nie jestem glupsza i inaczej nie prowadze zajec w Przemyslu, anizeli w Krakowie. Ludzie tez nie sa glupsi - ani tutaj, ani tam. Ale w Przemyslu mniej sie chce, mniej wzorcow, mniej pracy, mniej uczciwosci. Studenci szanowni, etos uniwersytecki obowiazuje tez w szkolach zawodowych, to szkoly wyzsze.
                      Krematorium, dziekuje raz jeszcze za wpis.

                      I kto jest temu winny ?? skoro z litości nie kierujesz plagiatu do komisji ( w tym roku) a w innych może też Ci się zdarzało. To do kogo pretensje, przymykacie z litości oko na takie coś, a później głodne teksty o etosie uniwersyteckim. Coś o wzorcach pisałaś ?? wychodzi na to, że jesteś dosknałym wzorcem dla swoich studentów.

                      Komentarz


                      • #41
                        Odp: zbieram opinie o pwsw

                        Radoos spróbuje powiedzieć Ci to wyraźnie: wykładowcy -jak pisze Zuza-nie głupieją w drodze do Przemyśla. Mamy ambicje, choćby nasze własne, ale NIE MAMY POWODU uczyć tak jak byśmy chcieli. Tego powodu nie dają nam STUDENCI których nic nie obchodzi (nie tylko pwsw ale inne uczelnie też). Wymagajcie od nas nowych materiałów, czytajcie teksty, domagajcie się w bibliotekach nowych książek, domagajcie się od nas lepszych i ciekawszych zajęć. A co to dziś dla Was znaczy: prezentacja w poincie i tyle. Studenci nie wyłapują treści z wykładu, czekają na podanie im tego co ważne w punktach bo tylko to będzie na egzaminie. Uczymy tak jak tego wymagacie bo gdybym robił takie wykłady na jakie mnie stać nie wiem czy zrozumielibyście 2 zdania. NIE mówię, że studenci to idioci, mówię tylko że trzeba CHCIEĆ studiować, dopiero jak widać że te chęci nie przekładają się na możliwości uczelni i wiedzę kadry można narzekać ale w PWSW jest inaczej-narzeka sie na dzień dobry, bo to przemysl, bo to szkoła zawodowa, bo to kadra przyjezdna itp. z jednej strony narzekania że "puszczają wszystkich na egzaminach" z drugiej narzekania "egzaminy to masakra nikt nie zdaje, co za szkoła!" Ludzie zastanówcie się czego chcecie!
                        Cóż Radoos, chyba jesteś typowym malkontentem-studentem z niezaspokojonymi ambicjami. Mam nadzieję, że studiujesz na doskonałej uczelni. Osobiście mam nadzieję że PWSW przetrwa kryzys uczelni i zrealizuje kilka swoich pomysłów. Nie wiem jaka jest jej przyszłość.
                        Co do kasy to zwróć uwagę, że z tego co słyszałem kilka kierunków pwsw nie ma teraz zaocznych czyli nie ma kasy. Inna sprawa że uczelnia przeinwestowała infrastrukturę a nie dofinansowuje przedsięwzięć naukowych czyli znowu wykładowcy nie mają motywacji by publikować czy badać bo się im za to nie płaci. Myślę, że lepszy byłby mniejszy akademik i tak jak pisałem mniejsza liczba DOBRYCH studentów niż to co mamy. Może moje zdanie jest radykalne ale należy wywalić 80% studentów i pracować z najlepszymi. Podobnie jak wywalić obiboków profesorów i dać pieniądze tym którzy sie starają-proste.
                        I sie dzieci drogie w końcu zdecydujcie-albo chcecie mieć dyplom albo chcecie mieć wiedzę. I znów gdyby to ode mnie zależało ten dyplom miałby mało kto. wiem, że trudno uwierzyć ale ciężko zmusić studenta do nauki, zwłaszcza teraz gdy jak pisze też Zuza student robi co chce a wykładowcę traktuje w najlepszym przypadku jak kolegę w najgorszym jak popychadło. Co to ma w ogóle znaczyć, żeby student pisał do mnie maila zaczynając od "Hej" lub w ogóle bez tytułu? co to znaczy żebym to ja miał szukac za niego książek lub dawał mu tematy do egzaminu? Co znaczy przysłanie pracy na 1-2 dni przed obrona i "przepraszam że tak późno może pan sprawdzić bo muszę złożyć pojutrze"? I ja też jak Zuza mam ochotę wywalic delikwenta bo praca to plagiat lub w najlepszym razie ksiega cytatow, ale nie mogę bo jak stracę studenta to on powie innym kolegom "wiecie tam gnoją, normalnie dałem pracę i mnie oblali nie idźcie tam", więc tracimy więcej studentów i szkoła pada. Bo oczywiście nie przyzna się że przerżnął pracę ze ściaga.pl.
                        Jeszcze inne powody to podejścia wykładowców-jak już lecimy po całości-i z tym żadna uczelnia sobie nie radzi. Uczelnia to zwykła firma, są szefowie i podwładni tylko dochodzi wartość dodana-autorytet oparty na tytule naukowym (na tytule lub stopniu nie na wiedzy chce podkreślić). I nie podskoczysz profesorowi bo on ma jeszcze 4-5 szkół do obskoczenia i nie ma czasu uczyc-po prostu. To co tacy ludzie robią woła o pomstę do nieba, jeżdżą po polsce i myślą że są nie wiadomo co, a w cv pusto, no ale tytuł jest, uczelnia płaci inni wykładowcy muszą sie podporządkować a studenci cierpią bo profesor nie uczy tylko ich odwiedza a potem masakruje na egzaminie. Profesor jest np z UW, studenci nawet nie wiedza więc narzekają na PWSW-i opinia siada. Proste? czy da sie cos z tym zrobić? może jak wejdzie nowa ustawa-teraz nie, uczelnia ma wymogi ministerialne co do kadry i koniec.
                        kolejny powód fatalnego stanu-niekończące się obrony. zamiast wyznaczyć konkretne terminy pozwala się na obrony praktycznie przez cały rok. Absurd! jesli student nie zdał to nie zdał do widzenia. Ale nie-kolejny powód-ci sami studenci o których wiadomo że nie dadzą sobie rady przyjmowani sa znowu i znowu na uczelnię. wylatują, składają papiery, oblewają, wylatują, składają papiery...uczelnia może cos zrobic-ale jak tysiąc razy mówilem-traci studentów. I żeby było jasne-UTRATA STUDENTA NIE TYLKO PRZEKŁADA SIĘ NA BEZPOŚREDNIE WPŁYWY Z CZESNEGO ALE W KRYZYSIE PRZEDE WSZYSTKIM NA FIZYCZNE ISTNIENIE UCZELNI PONIEWAŻ PONIŻEJ 20-25 OSÓB LIKWIDUJE SIĘ KIERUNEK. Więc przestańmy sobie opowiadać o pieniądzach, bo te w PWSW sa z unii i miasta miedzy innymi. Chodzi po prostu o ludzi, w tym wypadku bardzo dosłownie im więcej tym lepiej-jakosć nie gra roli. nad jakością mamy pracować my wykładowcy ale także Wy studenci. I jak w końcu dotrze to do tych głów to naprawdę PWSW stanie się porządną i prestiżową uczelnia w regionie. Po prostu nie powtarzajmy tych wszystkich kalumnii na jej temat tylko pracujmy i uczmy sie. To wszystko czego potrzeba. A ludzie o aspiracjach wyzszych-uniwersytety czekają. Z tym, że tak sie składa znam uniwersyteckich wykładowców-nie zawsze sa to geniusze. Byc może studenci PWSW padną na innych uczelniach na magisterskich ale znam osobiście takich którzy sobie świetnie radzą. Powód-po prostu sie uczyli i zmuszali swoich wykładowców do pracy.
                        I co najsmutniejsze-nie jestem z przemyśla a jednak walczę o to żeby przemyska uczelnia była dobrze kojarzona. Niekoniecznie chodzi tu o kasę bo ona jest śmiesznie mała i podobnie jak Zuza mam tej szkoły dosyć. ale nie mogę pojąc jak ludzie z regionu mogą opluwać własna szkołę i opowiadać jak barzo jest tragiczna zamiast ją wspierać i budować jej markę. Jestem w szoku bo jako były student nigdy nie poniżył bym swojej uczelni, skrytykował-zawsze, ale to co słyszę od studentów teraz jest przerażające. Wykładowcy który to słyszy opadają ręce-po co uczyć ludzi którzy nie chcą sie uczyć, obrażają uczelnię czyli mnie, mówiąc, bo tak to wygląda, że uczą ich debile i kretyni którzy sa chamscy i na niczym sie nie znają. Naprawdę odechciewa się. Zastanówcie sie ludzie czy musicie mieć dyplomy, jeśli dobre-jedźcie w świat, dziś możecie. A jeśli decydujecie sie na pwsw dajcie jej i nam szanse i weźcie sie do roboty.

                        Komentarz


                        • #42
                          Odp: zbieram opinie o pwsw

                          Zamieszczone przez gozel Zobacz posta
                          I kto jest temu winny ?? skoro z litości nie kierujesz plagiatu do komisji ( w tym roku) a w innych może też Ci się zdarzało. To do kogo pretensje, przymykacie z litości oko na takie coś, a później głodne teksty o etosie uniwersyteckim. Coś o wzorcach pisałaś ?? wychodzi na to, że jesteś dosknałym wzorcem dla swoich studentów.
                          to nie do końca tak. Przynajmniej w moim przypadku informuję o tym dyrekcję instytutu i to ona podejmuje decyzję. my naprawdę unikamy podpisywania sie pod niepewnymi pracami bo istnieje komisja -PAKA-która sprawdza jak działaja uczelnie. Wchodzą do szkoły i biora kilka prac i je sprawdzają, jesli przypadkiem wezmą ta której byłem promotorem a która jest plagiatem mam duży problem.

                          Niestety plagiaty nie sa łatwo wykrywalne zwłaszcza jeśli student pisze nie z mojego tematu choć mojej dyscypliny-co na uczelniach jest normą. Nie mogę mu zarzucić plagiatu ot tak sobie i to nie dlatego że się obrazi tylko szanuje jego pracę, czas itp. Może to Was zdziwi ale szanujemy studentów i wierzymy że to co robią jest naprawdę ich. Zatem nie można ich oskarżać. Potem-jeli to plagiat czy niesamodzielna praca-sugeruje żeby jednak napisał sam i mówię jakie mogą być konsekwencję. Jeśli to nie pomaga informuje recenzentów. jeśli student-co już jest rzadkościa-dalej nie poprawia pracy sprawa ląduje u dyrekcji i dalej. Cóż często decyzje dyrekcji są zgodne z tym co pisze Zuza i ja-zatrzymujemy studenta by szkoła go nie straciła. Wiemy ze to złe i jesteśmy wściekli ale jest wyjście? Wyobraźmy sobie nagle PWSW odrzuca słabe prace-jakieś 70% jak nic-i ulewa tych studentów. i co? zostaje zamknięta w przeciągu miesiąca. dlaczego? bo to "zła" uczelnia, oni tam uwalają studentów. jedyne wyjscie-od jutra wszystkie uczelnie wyrzucają słabe prace. Wiemy jednak że to marzenie

                          i jest jeszcze prozaiczny powód: jesteśmy ludźmi, których można przekonać, zmanipulować, wziąć na litość. Ciężko dyskutować z kimś kto nie może pisać pracy albo napisał słabą czy nawet przepisał bo jego dziecko jest w szpitalu. Ja osobiście odsyłam do dyrekcji.

                          Komentarz


                          • #43
                            Odp: zbieram opinie o pwsw

                            Zamieszczone przez gozel Zobacz posta
                            Żeby nie było, że się czepiam. Ale piszesz o tym, że młodzi mają papkę zamiast mózgu ( niestety w większości tak jest ) i na dzień dobry sam używasz słownictwa tabloidowego "zmakdonaldyzowały", chyba, że masz na myśli TEGO DONALDA - w taki przypadku w pełni się zgadzam.
                            Pisząc o makdonaldyzacji mam na myśli procesy społeczne (także w sferze edukacji) opisane w książce "Makdonaldyzacja społeczeństwa" George'a Ritzera Czasem niestety się zapominam i posługuję się kodem kulturowym niezrozumiałym dla wszystkich, przepraszam

                            PS. Ziemkiewicz, w temacie dyskusji:
                            http://fakty.interia.pl/felietony/zi...eracja,1854561
                            Mądrze, tyle że te jego uwagi w takim samym stopniu odnoszą się do rządów PO, jak i do rządów PiS, SLD oraz przede wszystkim AWS...
                            Ostatnio edytowany przez andrej; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • #44
                              Odp: zbieram opinie o pwsw

                              Zamieszczone przez andrej Zobacz posta
                              Pisząc o makdonaldyzacji mam na myśli procesy społeczne (także w sferze edukacji) opisane w książce "Makdonaldyzacja społeczeństwa" George'a Ritzera Czasem niestety się zapominam i posługuję się kodem kulturowym niezrozumiałym dla wszystkich, przepraszam

                              PS. Ziemkiewicz, w temacie dyskusji:
                              http://fakty.interia.pl/felietony/zi...eracja,1854561
                              Mądrze, tyle że te jego uwagi w takim samym stopniu odnoszą się do rządów PO, jak i do rządów PiS, SLD oraz przede wszystkim AWS...
                              Może wystarczy posługiwać się polszczyzną bez naleciałości anglojęzycznych. Polski język to naprawdę skarbnica, nie trzeba dodatkowo używać kodów kulturowych Co do Ziemkiewicza, to chyba dobrze, że "jedzie" po wszystkich i nikogo nie wyróżnia.

                              Komentarz


                              • #45
                                Odp: zbieram opinie o pwsw

                                Zamieszczone przez krematorium Zobacz posta
                                Cóż często decyzje dyrekcji są zgodne z tym co pisze Zuza i ja-zatrzymujemy studenta by szkoła go nie straciła. Wiemy ze to złe i jesteśmy wściekli ale jest wyjście? Wyobraźmy sobie nagle PWSW odrzuca słabe prace-jakieś 70% jak nic-i ulewa tych studentów. i co? zostaje zamknięta w przeciągu miesiąca. dlaczego? bo to "zła" uczelnia, oni tam uwalają studentów.
                                I tutaj dochodzimy do ważnej kwestii. Darmowe szkolnictwo wyższe, które wyrządza więcej szkód niż dobrego. Produkuje magistrów, tyle, że strasznie kiepskiej jakości. Wyobraźmy sobie, iż taki student płaci za swoją naukę. Owszem pewnie pewien procent studentów, tylko dla samego papierka zapłaci. Ale odsiew byłby znaczny, jeśli chodzi o tych którzy naprawdę chcą się uczyć a tych którzy chcą się pobawić w studentów, na koszt podatnika, rodziców itp.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X