REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

zbieram opinie o pwsw

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    Odp: zbieram opinie o pwsw

    Zamieszczone przez gozel Zobacz posta
    Może wystarczy posługiwać się polszczyzną bez naleciałości anglojęzycznych. Polski język to naprawdę skarbnica, nie trzeba dodatkowo używać kodów kulturowych Co do Ziemkiewicza, to chyba dobrze, że "jedzie" po wszystkich i nikogo nie wyróżnia.
    Trylemat Lema stał się właśnie moim trylematem w tej dyskusji

    Komentarz


    • #47
      Odp: zbieram opinie o pwsw

      Zamieszczone przez andrej Zobacz posta
      Czepiasz się Radoos A mógłbyś docenić szczerość wykładowcy i mimo wszystko całkiem sporo cennych uwag na systemu systemu szkolnictwa wyższego (szczególnie relacji: właściciele uczelni vs wykładowcy) i jakości kształcenia w Polsce. Nie na studiach, ale wcześniej - obserwacja, że młodzi ludzie po szkole średniej "nie potrafią myśleć, czytać i analizować" wyjątkowa trafna, i tu moim zdaniem leży podstawowy problem...
      Trochę się czepiam
      Uważam jednak, że obniżanie poziomu i przymykanie oczu na umysłowe dziadostwo nie jest drogą, którą da się daleko zajść (patrz przemyski WSIiZ). Jeżeli władze uczelni na takie podejście naciskają to przykładają się do cytowanego karmienia fast foodem. Obniżanie poziomu przyciąga tylko większą rzeszę tumanów a cenne jednostki odtrąca. Brak ambicji do czegoś więcej niż maszynka do robienia idiotów z wyższym wykształceniem może pozwoli przetrwać kryzys ale na dłuższą metę nie przysporzy ani renomy ani kasy. No ale tutaj chyba się zgadzamy, różnica tylko taka że ja mogę tylko postękać na forum a wykładowcy mogą próbować coś z tym zrobić, choćby nie przepuszczając dalej byle kogo.


      Zamieszczone przez krematorium Zobacz posta
      Radoos spróbuje powiedzieć Ci to wyraźnie: wykładowcy -jak pisze Zuza-nie głupieją w drodze do Przemyśla. Mamy ambicje, choćby nasze własne, ale NIE MAMY POWODU uczyć tak jak byśmy chcieli. Tego powodu nie dają nam STUDENCI których nic nie obchodzi (nie tylko pwsw ale inne uczelnie też).
      Uważam, że to studenci mają się dopasować do poziomu uczelni a nie odwrotnie... w końcu kto od kogo ma się uczyć? No ale napewno lepiej się czujesz tłumacząc sobie to w ten sposób.

      Zamieszczone przez krematorium Zobacz posta
      Cóż Radoos, chyba jesteś typowym malkontentem-studentem z niezaspokojonymi ambicjami. Mam nadzieję, że studiujesz na doskonałej uczelni. Osobiście mam nadzieję że PWSW przetrwa kryzys uczelni i zrealizuje kilka swoich pomysłów. Nie wiem jaka jest jej przyszłość.
      Co do kasy to zwróć uwagę, że z tego co słyszałem kilka kierunków pwsw nie ma teraz zaocznych czyli nie ma kasy. Inna sprawa że uczelnia przeinwestowała infrastrukturę a nie dofinansowuje przedsięwzięć naukowych czyli znowu wykładowcy nie mają motywacji by publikować czy badać bo się im za to nie płaci. Myślę, że lepszy byłby mniejszy akademik i tak jak pisałem mniejsza liczba DOBRYCH studentów niż to co mamy. Może moje zdanie jest radykalne ale należy wywalić 80% studentów i pracować z najlepszymi. Podobnie jak wywalić obiboków profesorów i dać pieniądze tym którzy sie starają-proste.
      Studia mam już dawno za sobą (nie PWSW), poniekąd żałuję tego czasu i pieniędzy. Jak się okazuje dzisiaj więcej warte są certyfikaty wydawane przez duże korporacje albo fundacje niż wiedza zdobyta na studiach i poparta jakimś stopniem. Uważam, że dobra uczelnia dzisiaj powinna robić wszystko by prócz oferowania studentom możliwości uzyskania stopnia, walczyła o to aby można było studiując tam zdobywać papiery, które mają rzeczywistą wartość. Za tym idą ambitni studenci i dodatkowa kasa dla uczelni. Poziom powinien być również do tego dopasowany i chyba nie napiszesz mi, że o to powinni dbać studenci. Co do Twoich pomysłów to zgadzam się w 100%, nie wiem tylko dlaczego tego nie robicie. W miejsce tych 80% wywalonych przyjdzie na początek 40% tych, którzy mają jakieś ambicje a z czasem napewno więcej. [/quote]


      Zamieszczone przez krematorium Zobacz posta
      I co najsmutniejsze-nie jestem z przemyśla a jednak walczę o to żeby przemyska uczelnia była dobrze kojarzona. Niekoniecznie chodzi tu o kasę bo ona jest śmiesznie mała i podobnie jak Zuza mam tej szkoły dosyć. ale nie mogę pojąc jak ludzie z regionu mogą opluwać własna szkołę i opowiadać jak bardzo jest tragiczna zamiast ją wspierać i budować jej markę. Jestem w szoku bo jako były student nigdy nie poniżył bym swojej uczelni, skrytykował-zawsze, ale to co słyszę od studentów teraz jest przerażające. Wykładowcy który to słyszy opadają ręce-po co uczyć ludzi którzy nie chcą sie uczyć, obrażają uczelnię czyli mnie, mówiąc, bo tak to wygląda, że uczą ich debile i kretyni którzy sa chamscy i na niczym sie nie znają. Naprawdę odechciewa się. Zastanówcie sie ludzie czy musicie mieć dyplomy, jeśli dobre-jedźcie w świat, dziś możecie. A jeśli decydujecie sie na pwsw dajcie jej i nam szanse i weźcie sie do roboty.
      Marki napewno Wam nie zbudują byle jacy studenci, a to w większości Ci, którzy Was nie szanują bo sobie na to nie pozwalacie, bo Wam zamkną kierunek.. ect.
      Ostatnio edytowany przez Radoos; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #48
        Odp: zbieram opinie o pwsw

        Radoos nie mam zamiaru się spierać w nieskończoność. Zgadzam sie z tym co napisałeś niestety to co ja napisałem to realia i podkreślam nie tylko PWSW. Gdybym Ci opisał to co się dzieje na innych uczelniach lub z jakimi problemami boryka sie wykładowca jako pracownik który tez przecież musi za coś żyć to mógłbym wydać książkę.

        Chodzi mi o prosta sprawę-czytacie, oglądacie itp różnych informacji na temat szkolnictwa wyższego prawda jest taka że w polsce ono nie istnieje. Myślę tu przede wszystkim o naukach humanistycznych: nie mamy dostępu do naukowych periodyków, pieniędzy na konferencje, dostępu do nowości. Dostęp do prestiżowego periodyku w necie to 20-40$ za dzień. Wydałeś kiedyś w 1 miesiącu ponad 3000zł na książki bo nie było innego wyjścia? ja niestety tak bo szkoły dość marnie wspierają pracowników. Nie mamy głupich ludzi-ani studentów ani wykładowców-po prostu nie mamy kasy jako państwo. Bredzenie o nadwyżce humanistów itp to nie jest najlepszy pomysł-chodzi o to że nie mamy dobrych humanistów, a takich nie ma bo uznano że im nie daje sie pieniędzy. Za kilka lat będziemy mieli nadwyżkę inżynierów, pewnie równie marnych jak humanistów, którzy tez nie znajda pracy bo firmy-jak piszesz-od dawna juz same szkoła swoich ludzi. problem tylko że dalej nie będziemy mieli autonomicznej, innowacyjnej kadry, ludzi których określano intelektualistami i dalej będziemy społeczeństwem usługowym outsoucingiem dla dużych firm europejskich. z tego co mi wiadomo PWSW też inwestuje w kierunki ścisle-czas pokaże co z tego wyjdzie.

        Zgadzam sie z Tobą, że to studenci powinni się dopasować do uczelni i że lepiej wywalić 80%-napisałem że to prosty program odnowy uczelni. ale nie ja o tym decyduje. staram sie pracować na najwyższym maksymalnym poziomie ale jeśli ktoś tego co mówię nie chce rozwijać, uczyć się...Studenci wbrew Twojemu ideałowi nie chcą dopasować się do uczelni, sądzisz że stajemy przed nimi i mówimy "ok wszyscy zdadzą tylko płaćcie?". Raczej straszymy i prosimy, byle tylko mieć efekty. ale po jakimś czasie po prostu nie mamy już siły i naprawdę ciężko nas za to winić.

        I na zakończenie-sobie nic nie tłumaczę, to Tobie/Wam chciałem opisać jak szkoła działa od środka, okiem wykładowcy. Szkoda że przeoczyłeś jedna z głównych moich myśli-wywalenie studentów nie gwarantuje poprawy jakości tylko odstraszy pozostałych co spowoduje zamknięcie szkoły. Przykro mi to brutalna prawda ale my też mamy rodziny i chcemy zarabiać. Napisz do ministerstwa niech uwolni habilitacje, dofinansuje pensje (nie jesteśmy nauczycielami, nie mamy podwyżek pensje wahają się od 1500 do 3000 na rękę więc dziwisz sie że ludzie pracują w kilku szkołach skoro student po licencjacie w korporacji może zarobić 5000 na dzień dobry?), zmieni maturę czy sposób naboru na uczelnie, wprowadzi kontrole wykładowców z np.2 letnim rozliczeniem dorobku naukowego itp. znam ludzi którzy habilitacje zrobili przez "zasiedzenie" bo sa na uczelni i są i są no to im już dali. jasne fajnie by było gdyby jak pisałem uczelnie sie ze sobą porozumiały i zaczęły strajk. niestety to takie środowisko-zwłaszcza teraz-ze każdy pilnuje swojej posady. nie jestem rewolucjonistą niestety. i jedyne co mogę to w miarę możliwości robić dobrze swoja robotę i też ponarzekać sobie na forum.

        Może jednak ktoś się zastanowi nad moimi postami i po prostu zacznie studiować co będzie wymagało pracy zarówno od niego jak i od nas. nie mam zamiaru namawiac na studia PWSW tylko tyle że jak sie już tam przyjdzie to po prostu bez sensu narzekać, że sie przyszło no nie? a markę robią wszyscy studenci i dobrzy i źli.

        Komentarz


        • #49
          Odp: zbieram opinie o pwsw

          Zamieszczone przez andrej Zobacz posta
          Trylemat Lema stał się właśnie moim trylematem w tej dyskusji
          Tak, w gąszczu kodów myślowych i kulturowych to cenne spostrzeżenie Pana Lema.

          Komentarz


          • #50
            Odp: zbieram opinie o pwsw

            od dłuższego czasu prowadzona jest dyskusja na temat degradacji poziomu nauczania w uczelniach wyższych w Polsce, i grzebania idei szeroko pojętego "studiowania".
            odsyłam do źródła:

            http://www.rzeczywspolne.pl/2012/10/...-10/#more-2256
            Are you gangsters? No, we are Russians.

            Komentarz


            • #51
              Odp: zbieram opinie o pwsw

              Do poprzednich wypowiedzi i zarzutow:
              tak, chronilam studentow przed zarzutami o plagiat, ale teraz tego robic nie bede. Powiem dlaczego - zglosilam na policje "misia" socjologa, ktory pare razy sie oglaszal na tym forum, ze z checia napisze za kogos prace licencjacka na PWSW. Rezyultat? Zerowy. Znamy jego imie i nazwisko - czuje sie bezkarny i chyba nadal zyje z pisania dla nas prac licencjackich za innych studentow. Pytanie do maderatorow tego forum - czy plagiat jest przestepstwem i czy kradziez jest przestepstwem? Otoz, nie jest. I wg moderatorow, i wg policji, jak to pokazala praktyka - jest powszechne przyzwolenie na zrzynanie wszystkiego i zewszad. Wiec licze jedynie na nasze szolno-uniwersyteckie wewnetrzne komisje dyscyplinarne i bede uwalac kazdy najmniejszy plagiat. Ja mam dosyc, nie wiem jak Ty, krematorium? Bo andreja zdanie znam i byl dotad mniej litosciwy ode mnie. Wy, studenci, nic nie rozumiecie z idei wyzszych uczelni. Jestesmy raczej przewodnikami, anizeli pilnowaczami Waszych klasowek. Zanim to zrozumiecie, obleje Was, mam nadzieje...

              Komentarz


              • #52
                Odp: zbieram opinie o pwsw

                Zamieszczone przez Zuza06 Zobacz posta
                Do poprzednich wypowiedzi i zarzutow:
                tak, chronilam studentow przed zarzutami o plagiat, ale teraz tego robic nie bede. Powiem dlaczego - zglosilam na policje "misia" socjologa, ktory pare razy sie oglaszal na tym forum, ze z checia napisze za kogos prace licencjacka na PWSW. Rezyultat? Zerowy. Znamy jego imie i nazwisko - czuje sie bezkarny i chyba nadal zyje z pisania dla nas prac licencjackich za innych studentow. Pytanie do maderatorow tego forum - czy plagiat jest przestepstwem i czy kradziez jest przestepstwem? Otoz, nie jest. I wg moderatorow, i wg policji, jak to pokazala praktyka - jest powszechne przyzwolenie na zrzynanie wszystkiego i zewszad. Wiec licze jedynie na nasze szolno-uniwersyteckie wewnetrzne komisje dyscyplinarne i bede uwalac kazdy najmniejszy plagiat. Ja mam dosyc, nie wiem jak Ty, krematorium? Bo andreja zdanie znam i byl dotad mniej litosciwy ode mnie. Wy, studenci, nic nie rozumiecie z idei wyzszych uczelni. Jestesmy raczej przewodnikami, anizeli pilnowaczami Waszych klasowek. Zanim to zrozumiecie, obleje Was, mam nadzieje...
                A co ma piernik do wiatraka? jakiś "misio"socjolog" który robi kasę na miernych leniwych studentach, a sami ci studenci którzy wykorzystują pobłażliwość wykładowcy ?? Ryba psuje się od głowy, więc nie ma co teraz narzekać i obwiniać studentów, że śmierdzą. Może dlatego nic nie rozumieją z idei wyższych uczelni, bo nie ma kto im wskazać właściwych wzorców. Jaka kadra tacy studenci ??. Dobrze, że się w porę pani profesor opamiętała, jest jeszcze nadzieja dla żaczków.

                Komentarz


                • #53
                  Odp: zbieram opinie o pwsw

                  Zamieszczone przez gozel Zobacz posta
                  A co ma piernik do wiatraka? jakiś "misio"socjolog" który robi kasę na miernych leniwych studentach, a sami ci studenci którzy wykorzystują pobłażliwość wykładowcy ?? Ryba psuje się od głowy, więc nie ma co teraz narzekać i obwiniać studentów, że śmierdzą. Może dlatego nic nie rozumieją z idei wyższych uczelni, bo nie ma kto im wskazać właściwych wzorców. Jaka kadra tacy studenci ??. Dobrze, że się w porę pani profesor opamiętała, jest jeszcze nadzieja dla żaczków.
                  Ryba nie psuje sie od glowy, bo my dotrzymujemy standardow. Jakos w Krakowie srednio sie psuje, a mamy studentow po licencjatach PWSW z Przemysla i jest raz dobrze, raz zle, jak w kazdym innym przypadku. "Uwielbiam" internautow, ktorzy ani nie wykladaja, ani nie sa studentami - i pouczaja nas, bo przeczytali pare tekstow rownie durnych dziennikarzy, ktorzy z uczelniami pozegnali sie 20 lat wczesniej. Ile ja znam takich przypadkow... Jakie wzorce trzeba wskazywac? Nam je ktos podsuwal pod nos? Raczej nikt - bo to standard wychowania w rodzinie. Tatus i mamusia glupi - to pociecha tez mysli, ze wystarczy obejrzec haslo w Wikipedii i juz.
                  Wzorce sa w Tobie i jak masz sieczke w glowie, to nic nie pomoze. Ktos z madrali zabierajacych tutaj glos stanie moze naprzeciw 30-osobowej sali, zeby przeprowadzic cwiczenia? Zapraszam na swoje zajecia. Zobacze, jak bedziecie "cwiczyc" z 30-toma osobami. A dopiero potem prosze o recenzje i generalizacje. Krematorium, gadales i co? Masz stronnikow - i nic...

                  Komentarz


                  • #54
                    Odp: zbieram opinie o pwsw

                    Chciałbym tylko zaznaczyć, że to co napisałem to moje zdanie na podstawie kilkuletniej "kariery" w kilku uczelniach i chodziło mi o to, żeby zainteresowane osoby poznały naszą-wykładowcow-stronę. Nie mam zamiaru kłócić się z kimś kto i tak się nie da przekonać bo szkoła jest głupia, wykładowcy głupi, wszystko głupie. Zuza zgadzam się z Tobą-zapraszam dyskutantów z forum na zajęcia, niech podprowadzą wykładzik i wezmą na siebie odpowiedzialność za wystawienie ocen czy zostawią swój podpis w indeksie jako promotor. Ktoś na ochotnika?

                    Będę się tego trzymał i uparcie powtarzał: dopóki nie zmieni sie polityka państwa względem nauki a ponadto środowisko naukowe-i studenckie równiez-nie przestanie się nawzajem opluwać nauka w polsce-dydaktyka i badania-bedą na dnie. Teraz w sumie można śmiało powiedzieć że istnieje system grantowy, kto chce robic badania musi zdobyć pieniądze. Sorry ale jakbym wiedział jak zdobyc pieniądze byłbym biznesmenem. I naukowcy zabijać sie o granty, o pieniądze a nie o to co interesującego te ich badania mają stworzyć. I goniąc za pieniędzmi-bo przecież jeszcze forsa na życie potrzebna, goniąc za habilitacja itp-zapominaja o studentach. I z tym też sie trudno nie zgodzić, bo za nauczanie i wychowanie studenta nie ma punktów, tego w cv sie nie wpisze. A studenci zamiast cisnąć kadrę żeby ich uczyła wykorzystują sytuację po prostu zaliczając co trzeba bez żadnej refleksji i namysłu.

                    Nie ma dobrej i złej strony-mądry nauczycie i głupi student. To naprawdę skomplikowane, ale wierzę, że można by to zmienić gdyby było mniej zawiści, wzajemnego oskarżania. Bo próby zmiany systemu nauczania tworząc fikcyjne krajowe ramy nauczania są ponurym żartem. I tyle bo taką dyskusję można ciągnąć w nieskończoność. Ale podobnie jak Zuza odradzam opieranie sie na dziennikarskich bredniach.

                    Komentarz


                    • #55
                      Odp: zbieram opinie o pwsw

                      To krotko - do krematorium: dzis wlasnie ocenialam taki wniosek grantowy i posiadal wszystkie wady i zalety, jakie trzeba popelnic, aby pieniadze otrzymac. Z jednej strony byl po prostu pod publiczke modny metodologicznie, z drugiej - babka, ktora go pisala jest mloda, ambitna badaczka i zycze jej jak najlepiej, choc pomysl na badania ledwo kupy sie trzyma. To jasne, ona probuje zdobyc kase na kilka lat dla ok. 25 osob. Nieduza, jakies 500 zl brutto miesiecznie. Pewnie tez pracuje jak wszyscy doktorzy za 2- 2,5 tys. miesiecznie i kombinuje jak koniec z koncem powiazac.... Jednak od srodka wyglada to nieco inaczej niz ze studenckiej perpektywy, gdzie jestesmy banda nierobow i wrednych bestii.

                      Komentarz


                      • #56
                        Odp: zbieram opinie o pwsw

                        Przepraszam bardzo, ale wtrącę się Państwu w rozmowę bo już nie mogę czytać jacy to biedni jesteście i "męczycie" się za 2-2,5 tysiąca miesięcznie. Co prawda nie wiem czy zarobki są zależne od przedmiotu, ale znam osobiście jednego wykładowcę z tytułem doktora, który na uczelni spędza kilka godzin w tygodniu i zarabia lekko ponad 5 tysięcy brutto. Przedmiotu i nazwiska oczywiście nie zdradzę.

                        Komentarz


                        • #57
                          Odp: zbieram opinie o pwsw

                          ZUZA--sory ale grant to pieniądze na badania które nie tylko maja sens, dla mnie to oczywiste, ale powinny przełożyć sie na wymierne wyniki niezależnie od nauki-innowacyjny wynalazek czy nową koncepcje itp. Jeśli promujesz osobę bo jest "ambitna" i da pracę innym ludziom a jej badania są do niczego to bardzo przepraszam ale uważam, że to kpina. Grant to realne pieniądze a nie dyplom czy kryształowy pucharek, nie można ich dawać wszystkim za to że są ambitni. Chyba, że tak sie właśnie pojmuje naukę-żeby dorobić, żeby zarobić, niech dziewczyna dostanie "niewielkie pieniądze" itp. Tu chodzi o zasadę przecież, znowu promuje sie średniactwo i beztalencia tym razem zarabiające jednak realną kasę. Jeżeli nic nie mogę zrobić, z faktem, że miernoty publikują śmieciowe teksty "byle więcej" to juz absolutnie nie zgadzam się żeby takie miernoty dostawały pieniądze. zwłaszcza, że proszę podać jeden grant z lat ostatnich z humanistyki który faktycznie wpłynął na rozwój nowe kierunku w nauce światowej. Robi sie granty jak zwykłe projekty studenckie, żeby zaliczyć, tematy sa wzięte z kosmosu i nawet te granty które sa ekspertyzami nic nie wnoszą do nauki tylko sa stricte informacją dla rządu, firm itp. O ile można przymknąć oko na studenta, który pisze pracę niechlujnie i bezmyślnie ponieważ on nie zostanie naukowcem, to nie widzę powodu, żeby puszczać naukowca i pozwalać mu zdobyć pieniądze na cos bez sensu, to juz jest tragedia i z tym a nie ze zdaniem studentów-olewam je w sumie jesli nie jest zasadne-należy walczyć.

                          Jeśli osoba o której piszesz jest ambitna niech napisze dobry grant, bo z Twojego opisu wynika, że jest ambitna w klasyczny dla polskiej nauki sposób-złoże grant byle jaki byle forsę wyciągnąć a potem to juz kolejne sie posypią, bo wiadomo jak sie dostało jeden to łatwiej o drugi. Ohydne! Powiedz tej Pani niech zajmie sie biznesem bo do tego się nadaje.

                          Z drugiej strony dobrze, że to napisałaś, choć to woda na młyn krytykujących studentów. Właśnie widza jak jeden naukowiec pozytywnie ocenia ambitnego nieroba i życzy mu jak najlepiej mimo, że ten nic sobą nie reprezentuje w tej konkretnej kwestii. Dlatego mam gdzieś granty, cv, listy filadelfijskie itp. Nigdy nie będę zarabiał porządnych pieniędzy ale przynajmniej będę wydawał takie książki które uznam za sensowne a nie za konieczne do zadowolenia innych oceniających mnie "naukowców".


                          ROCKY---Właśnie o tym tutaj mówimy. Ja znam setki którzy zarabiają po kilka tysięcy robiąc chałtury albo grantując raz za razem. ale też setki którzy zarabiają grosze. Pomyśl trochę i zastanów sie czy w kraju w którym mówi się o nauce, przyszłości, chce sie rozwijać nowe technologie itp nie warto w końcu docenić ludzi którzy mają być odpowiedzialni za wyższą edukację? Nie jesteśmy biedni jak już tak znasz doktorów zarabiających krocie, a wiesz dlaczego? Bo jak opisuje ZUZA dorabiamy kradnąc pieniądze innym kolegom zabierając tym lepszym od nas granty, projekty czy badania, wykorzystując nasze układy i dojścia żeby sie dostać na 2,3,4 etat, bo obniżamy standardy nauczania bo wymagają tego uczelnie a dzięki temu mamy więcej czasu na udział w komisjach, redakcjach itp. Jeśli górnik zarabia więcej niż ja to trochę delikatnie mówiąc jestem zawiedziony. Dzieciak w korporacji wyciąga kilka tysięcy, po licencjacie a jego umiejętności to znajomość 1 góra 2 języków i Twoim zdaniem to jest ok? Ja mam się wysilać, myśleć i produkować nowe pomysły a koleś klepie formułki przez telefon a wcześniej jeszcze przez 3 lata narzeka na mnie jak ja mu to życie utrudniam. Proszę Cię nie drażnij mnie takimi przykładami bo kontrprzykładów mam dużo więcej...

                          Zarobki nie są na uczelni oficjalnie zależne od wykładanego przedmiotu, mamy pensum godzin wykładowych i za nie bierzemy pensje. To tez paranoja bo prof ma mniej godzin ale wyższą pensję, ponieważ założono że zajmie sie po części pracą administracyjną na rzecz uczelni (komisje itp) ale przede wszystkim zajmie sie pracą twórczą(pisanie, konferencje). Oczywiście to sie nie sprawdza i prof zamiast do biblioteki lub na posiedzenie idzie do kolejnej szkoły gdzie ma niższe pensum i wyższa pensję, więc idzie również do następnej gdzie ma niższe...itp.
                          Bardzo możliwe, że opisywany przez Ciebie dr wykłada np. jakiś ekonomiczny przedmiot czyli ma więcej możliwości legalnego dorabiania np.. ekspertyzy, ma firmę, prowadzi szkolenia - tu pytanie na ile to naukowiec na ile przedsiębiorca z zacięciem badawczym. A może ten dr po prostu uczy w kilku szkołach, na zaocznych, na podyplomowych, ma gigantyczna liczbę godzin dydaktycznych czyli dostaje nadgodziny, ma duzy grant.

                          Komentarz


                          • #58
                            Odp: zbieram opinie o pwsw

                            No nie. Nie ocenilam tego wniosku dobrze, zeby bylo jasne, krematorium. Ale tez specjalnie nie widze w naukach humanistycznych nowych perspektyw, wiec i w grantach ludzie zeruja na modnych metodologiach. Tutaj zakoncze, bo pojdziemy w kierunku bardziej nadajacym sie do dyskusji na forum uniwersyteckim, niz wypowiedzi na tym forum.

                            Nie zale sie na nasze zarobki - po prostu trzeba orac na 2 etatach, zeby wyzyc. Doktorzy za 5 tys.? Nie znam takiego przypadku. To chyba wyjatki w prywatnych szkolach wyzszych? Wszystko chyba powiedzielismy na swoja obrone i przeciw sobie. Wydaje mi sie, ze padlo tutaj - z kazdej strony - wystarczajaco argumentow - aby wiedziec, w co "bawimy sie" my i "igraja" studenci. Biedny polak z pierwszego postu i tak nie otrzymal odpowiedzi na swoje pytanie. No, wlasnie - kandydacie na studenta - zadawac pytania trzeba tak, aby uzyskac odpowiedz, heh...

                            Komentarz


                            • #59
                              Odp: zbieram opinie o pwsw

                              Pozwól Zuzo, że wtrącę się do dyskusji.

                              Otóż doktorzy za 5 tysięcy to nie wyjątki, a codzienność studenckich miast. Osobiście znam kilku, że nie wspomnę o tych, którzy wykładają na moim kierunku.
                              Nie mają (jeszcze) habilitacji, na uczelni bywają, owszem, acz nieszczególnie długo - raptem kilkanaście godzin w tygodniu (wliczając dyżury). Za to kasy zarabiają niemało.
                              Dowód? Garnitury z wyższej półki, samochody które w salonach kosztują po 60-80 tysięcy. Bądźmy szczerzy - widać z daleka, że biedni nie są.
                              Zgadzam się, zdarzają się i ci zarabiający mniej. Ale to nie jest ogólna tendencja.
                              Przynajmniej tak wynika z doświadczeń moich i moich kolegów z kilku części Polski.

                              Komentarz


                              • #60
                                Odp: zbieram opinie o pwsw

                                hmm...chciałbym zarabiać 5000. Powiecie jak to zrobić? Może faktycznie tylko ja jestem frajerem a inni robią kasę i się nie martwią niczym A może są po prostu dobrzy? Ale skoro tacy uczą na PWSW to nikt nie powiinien narzekać na poziom, no nie?

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X