REKLAMA
 
 
 
 
 

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

    stingerek, jesteś zatem pełen sprzeczności. Skoro śmieci w oceanie się nie rozpuszczają i teoretycznie mogą być tam składowane, to dlaczego uważasz że nie należy wywozić śmieci do lasu?

    Komentarz


    • #47
      Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

      Bo to brzydko wygląda. Coś jak zarzygany chodnik.

      Komentarz


      • #48
        Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

        Może łatwiej zamieść pod dywan? ;]

        H.
        ...Xi dingir kia kanpa, Xi dingir anna kanpa...

        Komentarz


        • #49
          Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

          polecam do poczytania na temat ekologii, jej sensu bądź nie, całe wydanie numeru National Geographic z lipca tego roku.
          Are you gangsters? No, we are Russians.

          Komentarz


          • #50
            Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

            Media Kłamią.

            Komentarz


            • #51
              Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

              przeczytaj, bedziemy dyskutowac.
              Are you gangsters? No, we are Russians.

              Komentarz


              • #52
                Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                całe wydanie numeru National Geographic z lipca tego roku.
                Nie moge znaleźć w necie...

                Komentarz


                • #53
                  Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                  czasami warto zainwestować kilka złotych :P

                  Komentarz


                  • #54
                    Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                    W kwestii segregacji odpadow znalazlem ostatnio bardzo ciekawy material, zacytuje jego poczatek:

                    "Ekodomki. Realna alternatywa dla spalarni.
                    Dodane 2009-07-23 19.42 (...)
                    Jak podaje Radio Szczecin w mieście ma powstać pierwszy testowy ekodomek.
                    To pomysł "Koalicji SERIO" czyli ogólnopolskich stowarzyszeń protestujących przeciwko budowie spalarni odpadów
                    W Ekodomkach o wymiarze 6 na 4 metry wyglądem przypominających osiedlowe sklepiki segreguje się odpady na 21 rodzajów. W pawilonie mieści się m.in. chłodnia, łazienka, zgniatarka czy niszczarka. Do jego obsługi potrzebny jest jeden pracownik.
                    Pierwszy testowy ekodomek miałby powstać jesienią na prawobrzeżu Szczecina.
                    - Ekodomki to w skrócie hale, w których zatrudnione osoby sortują ręcznie odpady na 21 rodzajów - mówi wiceprezes Szczecińskiej Zielonej Alternatywy - Artur Krzyżański.
                    To jest system, który wymyślił polski inżynier. Został on zastosowany w Płocku na jednym z osiedli. Dyrekcja naszego Wydziału Gospodarki Komunalnej już zgodziła się na jeden ekodomek w Szczecinie. To system, który jest alternatywny dla szkodliwego projektu spalarni - mówi dalej.
                    System EKO AB - Odbiór i segregacja odpadów komunalnych- alternatywa dla zakupu kosztownych sortowni
                    Zalety systemu:
                    * ograniczenie odpadów na składowiskach
                    * najwyższy poziom sanitarny
                    * zwiększenie recyklingu
                    * nowe miejsca pracy"

                    Caly artykul mozna przeczytac na stronie:

                    http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/...palarni.+.html

                    Co o tym sadzicie w kontekscie usprawnienia segregacji odpadow w Przemyslu?

                    Komentarz


                    • #55
                      Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                      OSIEDLOWE MINISORTOWNIE SMIECI

                      W związku z faktem, iż mimo istnienia w wielu polskich miastach systemu sortowania śmieci w postaci kontenerów - osobno na makulaturę, szkło i plastik - wstyd przyznać, ale nierzadko ludzie wrzucają do jednego kontenera wszystko jak leci, albo nie tam, gdzie trzeba. Nie jest to więc do końca - biorąc pod uwagę naszą świadomość ekologiczną (w stosunku na przykład do Niemców czy Szwedów) skuteczne rozwiązanie. Dopiero MINISORTOWNIE ODPADÓW I ŚMIECI pozwalają zmienić tę sytuację.

                      System minisortowni wymyślił Andrzej Bartoszkiewicz, ekoentuzjasta z Nowej Soli koło Zielonej Góry - 54-letni absolwent Ekonomiki Rolnictwa na Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Ponieważ by zbudować tradycyjną dużą sortownię potrzeba dziesiątek pozwoleń, a cały proces ich załatwiania wraz z budową trwają zwykle do około pięciu lat, Bartoszkiewicz wpadł w 2002 roku na wydawałoby się prosty pomysł, by budować minisortownie na blokowiskach, w których śmieci będą SEGREGOWANE NA MIEJSCU. Sprawdził, że małe pawilony na sortownie przy blokach można postawić prawie od ręki. Według przepisów to tylko magazyny do segregacji i przechowywania odpadów. Bartoszkiewicz nazwał swój system EKO AB i opatentował. Kilka miesięcy jeździł po miastach. Do projektu przekonywał samorządowców. System ten po usilnych zabiegach i staraniach jego autora spotkał się w końcu z akceptacją najpierw w Bytomiu Odrzańskim, później m.in. u władz jednej z płockich spółdzielni mieszkaniowych, czego efektem finalnym było uruchomienie trzy lata temu aż ośmiu takich minisortowni w Płocku według patentu Bartoszkiewicza. Koszt jednego pawilonu (minisortowni) to ok. 100 tys. zł.
                      Po trzech latach ich działalności już wiadomo, że dzięki minisortowniom działającym na płockim osiedlu na wysypiska trafia stamtąd najwyżej 35 proc. śmieci, reszta natomiast po uprzednim posegregowaniu – wędruje do dalszego przerobu w hutach, papierniach, cementowniach, itp. Taka minisortownia (czynna sześć dni w tygodniu od rana do wieczora) przynosi spółdzielni mieszkaniowej ok. 3 tys. zł zysku miesięcznie ze sprzedaży posortowanych śmieci. Poza tym w tych ośmiu sortowniach pracuje łącznie 15 osób. Są to prawie same kobiety, od wielu lat długotrwale bezrobotne, które zarabiają w tej chwili od 1,4 tys. zł do 2 tys. zł brutto miesięcznie.

                      Ciekawe czy miałoby to rację bytu na naszych największych osiedlach: na Kmieciach, Kazanowie, czy Rycerskim?

                      Wiadomości zostały zaczerpnięte z artykułu w Gazecie Wyborczej z dnia 06.05.2010,
                      - cały tekst znajduje się na stronie:
                      http://wyborcza.pl/1,87648,7849604,R...d_blokiem.html

                      Komentarz


                      • #56
                        Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                        SORTOWANIE ŚMIECI A PRZEPISY UNII EUROPEJSKIEJ

                        Andrzej Bartoszkiewicz, pomysłodawca osiedlowych minisortowni do segregacji odpadów i śmieci ostrzega:

                        „Gdy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, zgodziliśmy się na znaczne ograniczenie składowania odpadów biodegradowalnych, czyli takich, które można przetworzyć, zamiast wyrzucać. Do końca 2010 r. - o 25 proc., do 2013 - o 50 proc. Wszystko na to wskazuje, że nie zdążymy. A wtedy Europejski Trybunał Sprawiedliwości może nas ukarać grzywnami nawet do 250 tys. euro dziennie. Dziś jedno tylko województwo mazowieckie produkuje od 1,5 mln do 2 mln ton śmieci rocznie, z czego aż 90 proc. trafia na przepełnione wysypiska. W ciągu dwóch lat większość musi zostać zamknięta, bo nie spełnia unijnych norm.”

                        Bartoszkiewicz przekonuje zarazem, że już ok. osiem tysięcy takich propagowanych przez niego minisortowni w kraju uratowałoby nas przed unijnymi karami.

                        Cytat za:
                        http://wyborcza.pl/1,87648,7849604,R...as=2&startsz=x

                        Mimo, że budowa dużych sortowni jest droga i czasochłonna warto w kontekście powyżej wspomnianych zobowiązań Polski w stosunku do Unii Europejskiej rozważyć uruchamianie zarówno mniejszych minisortowni osiedlowych, jak i większych zbiorczych sortowni dla całego miasta, które przy potencjalnym wsparciu ze strony funduszy unijnych miałyby również dużą szansę na realizację, także w Przemyślu.

                        Komentarz


                        • #57
                          Odp: Surowce wtórne, ekologia - jest sens?

                          SORTOWANIE ŚMIECI W NIEMCZECH

                          Osobiście, mieszkając kiedyś przez kilka lat w Niemczech miałem okazję przyjrzeć się jak funkcjonuje tamtejsza segregacja odpadów i śmieci. Poczynając od faktu działań informacyjno-pedagogicznych już od poziomu szkoły podstawowej (a nawet przedszkola) dzieci niemieckie uczone są jak należy segregować śmieci. Jak mocno mają to we krwi świadczy fakt, o którym mogłem się naocznie przekonać nawet w Polsce. Mianowicie pewien zaprzyjaźniony Niemiec odwiedzając mojego znajomego w Przemyślu stwierdził w pewnym momencie, że swoje zużyte baterie R6 musi jednak wziąć z powrotem do Niemiec, aby je tam wrzucić do odpowiedniego kontenera, ponieważ u nas takiego nie znalazł… Znamienne prawda? Otóż jak się okazuje tak myśli większość Niemców, ponieważ świadomość proekologiczną w zakresie segregacji odpadów mają wpojoną od dziecka.
                          Poza tym od 2003 roku istnieje w Niemczech tzw. "system depozytowy" polegający na możliwości zwrotu kaucji nawet po - uwaga: JEDNORAZOWYCH (!) opakowaniach po napojach. Ciekawostką jest to, że dotyczy to opakowań zarówno szklanych, jak i plastikowych np. po wypiciu 1,5 l wody mineralnej. U nas jak wiadomo takie puste butelki typu PET (politereftalan etylenu), np. po Muszyniance, którą sam najczęściej pijam, się po prostu wyrzuca. W Niemczech można za taką jedną 1,5 litrową butelkę dostać o ile pamiętam 0,25 Euro. Nie dziwi więc w ogóle fakt, że na niemieckich ulicach nie widać żadnych pustych butelek, ani szklanych, ani plastikowych. Proste, a jakie skuteczne nieprawdaż? Dlatego też w Niemczech do hut wraca aż około 80% zużytych opakowań szklanych, a w Szwajcarii ilość ta dochodzi nawet do 100%.
                          Jeśli chodzi o samo wyrzucanie śmieci – to w przeciwieństwie do Anglii, gdzie jak widziałem osobiście, śmieci pakuje się do worków i po prostu wystawia na ulicę – w Niemczech wygląda to o wiele bardziej profesjonalnie. Po pierwsze są na to kontenery wydzielone indywidualnie na różne rodzaje śmieci i odpadków. Jest więc kontener na papier i makulaturę (niebieski), kontenery na szkło – białe, brązowe i zielone (w adekwatnych kolorach), kontenery na odpady biologiczne, kontenery na metal, itp.
                          Oprócz indywidualnych kontenerów stojących przed każdym domem, istnieje też druga możliwość – można odpady nietypowe jak np. sprzęt AGD-RTV, różne części metalowe, czy substancje niebezpieczne zawieźć bezpośrednio do dużej miejskiej sortowni odpadów.
                          Można także nawet kilka razy w roku rzeczy zwłaszcza o dużych gabarytach np. meble – po prostu wystawić na ulicę. Przyjadą po nie służby miejskie wyznaczone w danym dniu zgodnie z rocznym planem ustalonym przez gminę dla danej ulicy, czy całych dzielnic miasta. Polacy nazywają takie akcje „Wystawkami”, a Niemcy po prostu „Sperrmüll”, czyli wystawianiem odpadów przestrzennych o dużej objętości.
                          Sortownie odpadów i śmieci ("Mülltrennungsanlage", "Müllsortierungsanlage") w Niemczech, trzeba przyznać, robią naprawdę duże wrażenie.
                          Są to najczęściej wielkie boksy i kontenery, do których wrzuca się oddzielnie: odpadki biologiczne, zużyte ubrania i buty, książki, gazety, kartony i tekturę, wszelkiego rodzaju opakowania (oddzielnie plastik, oddzielnie szkło, oddzielnie metal- np. puszki po napojach), stare sprzęty domowe z materiału, drewno, materace, sprzęt AGD-RTV (pralki, lodówki, komputery), urządzenia i substancje i niebezpieczne (baterie, akumulatory), itp. W większości odpadki te są następnie zgniatane w dużych zgniatarko-prasowarkach, itd. Same zgniatarki (małe kompaktowe automaty) do zużytych butelek plastikowych znajdują się często w samych marketach typu, Real czy Lidl.
                          Patrząc na ten cały jak widać bardzo zaawansowany technologicznie i organizacyjnie niemiecki system segregacji odpadów i pozyskiwania dzięki niemu surowców wtórnych musimy mieć świadomość, że w tak kompleksowym ujęciu jak w Niemczech byłoby go nam na pewno trudno w chwili obecnej jako cały zastosować w Polsce.
                          Jednak duże sortownie odpadów i śmieci działają od kilku lat także w Polsce. Można by więc skorzystać nie tylko z niemieckich, ale też i polskich doświadczeń organizacyjno-technicznych w tym zakresie, gdybyśmy chcieli uruchomić taką dużą zbiorczą dla całego miasta sortownię odpadów i śmieci w Przemyślu.

                          Komentarz

                          Pracuję...
                          X